W dyskusji prowadzonej przez Beatę Michalik, redaktor prowadzącą portalu BiznesMeblowy.pl i Mariusza Golaka, redaktora prowadzącego magazyn „Meble Plus”, udział wzięli: Ryszard Balcerkiewicz, prezes Noti Sp. z o.o., Jan Cegiełka, creative director, Dobroteka Meblarstwo Dobrodzieńskie, Krzysztof Chróścielewski, kierownik Katedry Wzornictwa ASP w Łodzi, Adam Krzanowski, prezes Grupy Nowy Styl i Łukasz Paszkowski, projektant.

Zobacz galerię [11 zdjęć]

Autor: Marta Borowska
17 lut 2016 09:18

Czy design producentom mebli jest do życia potrzebny?

11 lutego, podczas pierwszego dnia 4 Design Days, odbyła się dyskusja na temat roli projektu w polskim meblarstwie. Jej uczestnicy starali się odpowiedzieć na pytania o znaczenie designu w polskim przemyśle meblowym, a także o to, czemu właściwie służy: sprzedaży, promocji marki, konsumentom, a może samym projektantom?

W dyskusji prowadzonej przez Beatę Michalik, redaktor prowadzącą portalu BiznesMeblowy.pl i Mariusza Golaka, redaktora prowadzącego magazyn „Meble Plus”, udział wzięli: Ryszard Balcerkiewicz, prezes Noti Sp. z o.o., Jan Cegiełka, creative director, Dobroteka Meblarstwo Dobrodzieńskie, Krzysztof Chróścielewski, kierownik Katedry Wzornictwa ASP w Łodzi, Adam Krzanowski, prezes Grupy Nowy Styl i Łukasz Paszkowski, projektant.

Rozmowa rozpoczęła się od dość kontrowersyjnej kwestii, jaką jest pogodzenie dbałości o wygląd produktu z dążeniem do zwiększenia sprzedaży.
- W przypadku naszych produktów, największą wagę przywiązujemy do funkcji mebla – tłumaczył Adam Krzanowski. - Wygląd to sprawa, która jest istotna, ale jest moim zdaniem częścią designu. Według mnie design sam w sobie to całość, na którą składają się technologia produkcji, koszty wytworzenia produktu, jego funkcjonalność i kształt.

Design czy wzornictwo przemysłowe?
- Współcześnie nazywanie wszystkiego designem jest trochę nadużyciem, ponieważ powinno to się nazywać po polsku: wzornictwo przemysłowe – mówił Ryszard Balcerkiewicz. – To, czego oczekuje przemysł, czego oczekują firmy to właśnie wzornictwo przemysłowe. Design często kojarzy się z artystycznymi przedmiotami, które nie są przeznaczone dla firmy produkującej. A uważam, że każdy przedmiot, każdy mebel powinien być zaprojektowany.
A Krzysztof Chróścielewski dodawał:
- To wzornictwo nadaje technologii formę ostateczną i sprzedawalną. W obiegu publicznym często mówi się, że design to coś, co jest dziwne, nie wiadomo do czego służy, jest bardzo drogie i ekscentryczne. Ale nie myślimy już w ten sposób kupując samochód, czy krzesło. Dla wielu z nas to już nie jest design.

Projektanci dobrze kształceni?
Dyskusja poruszyła również dość szeroko kwestie kształcenia projektantów w Polsce oraz współpracy absolwentów wzornictwa z firmami produkcyjnymi.
– Kształcenie w zakresie wzornictwa przemysłowego w Polsce zostało na akademiach sztuk pięknych. Przypinają nam zatem łatkę artystów. Rzeczywiście kształcimy projektantów poprzez sztuki wizualne, przynajmniej tak rozpoczyna się ta nauka, i budzimy w nich pewną wrażliwość plastyczną. Dużo jest także informacji z zakresu wiedzy o człowieku. Ale zapewniam, że nasi absolwenci potrafią pracować również z technologami. Wiele wydziałów prowadzi programy współpracy z producentami, dzięki którym nasi absolwenci znajdują pracę w konkretnych firmach – tłumaczył Krzysztof Chróścielewski.

Współpraca producent-projektant: kluczowe doświadczenie
O problemach, jakie stają przed młodymi projektantami głównie z racji ich małego doświadczenia mówili natomiast przedstawiciele producentów:
- Tylko droga poprzez zatrudnienie w firmie produkcyjnej, może otworzyć przed projektantem szanse na następne zamówienia. Pokazywanie w nieskończoność nowych wzorów na wystawach uczelnianych nie otworzy drogi zamówień dla młodych projektantów. To kółko trochę się zamyka. Dużo zdolnych młodych projektantów, obija się o drzwi producentów – mówił Ryszard Balcerkiewicz.

– Do zaawansowanych systemów biurowych, które produkujemy trudno jest zatrudnić utalentowanego młodego projektanta, ponieważ jego wiedza jest za mała. Może mieć wspaniałe wyczucie artystyczne, ale to za mało. Dlatego zawsze szukamy biur, które mają największe doświadczenie projektowe w danej dziedzinie. Mamy w swoim portfolio produkty zaprojektowane przez młodych projektantów, ale to są najczęściej meble pojedyncze, proste, a nie meble systemowe – tłumaczył Adam Krzanowski.

Dlatego Jan Cegiełka wskazywał na konieczność innego wzajemnego spojrzenia na siebie projektantów i producentów:
- Projektantów i producentów należy oswoić ze sobą. Pokazać, że jedni i drudzy we współpracy mają wspólny interes i że nie wyrządzą sobie krzywdy.

Firmy otwarte na projektantów, projektanci - na firmy
Jednak wszyscy uczestnicy panelu zgodnie podkreślali, że projekt produktu – niezależnie czy realizowany przez uznane studia projektowe, czy przez młodych designerów – jest niezbędnym i bezwarunkowym etapem w procesie produkcji. Dlatego tak ważne są: stopniowo wprowadzane zmiany w sposobie kształcenia projektantów w Polsce, otwartość firm produkcyjnych na designerów dopiero rozpoczynających swoje kariery, jak również ogólna, społeczna zmiana w podejściu do designu.
- Chciałbym, aby przestano używać słowa design jako synonimu słów: wystylizowany, ładny, drogi. Bo to powoduje błędne przekonanie o tym, czym design tak naprawdę jest – podsumował dyskusję Łukasz Paszkowski.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH