Dorota Rudawa

Zobacz galerię [23 zdjęć]

Dorota Rudawa
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Propertydesign.pl
04 sty 2018 14:41

Dorota Rudawa, prelegentka na 4 Design Days 2018 opowie o trudnej sztuce projektowania bulwarów

Nie chodzi o to, aby przestrzeń została nadmiernie wyposażona. Trzeba zostawić miejsce na animację wydarzeń - mówi Dorota Rudawa, założycielka pracowni RS Architektura Krajobrazu, która jest odpowiedzialna za nową odsłonę bulwarów wiślanych w Warszawie. Na 4 Design Days 2018 prelegentka poprowadzi sesję "Czas bulwarów, czyli jak odwrócić miasta w stronę wody".

Property Design: Co powinno znaleźć się w bulwarach, aby przyciągały użytkowników?

Dorota Rudawa: W skali urbanistycznej na bulwarze znajdziemy wyraźne powiązanie z miastem znajdujące odzwierciedlenie w sekwencji placów sytuowanych na zakończeniach ważnych ciągów miejskich. Fragmenty bulwaru łączące miejskie place nawiązują do historycznej i współczesnej roli poszczególnych części miasta sąsiadującego z rzeką. Jest to zmaterializowanie tezy, jakoby budowa bulwaru jest odwróceniem Warszawy ku rzece. Miasto jest tam, gdzie są ludzie. Nad Wisłę zapraszamy ich poprzez elementy programu i wyposażenie.

Każdy bulwar jest inny – każdy z nich został zlokalizowany w innym kontekście socjologicznym, funkcjonalnym, przestrzennym i historycznym. W Warszawie ważne było uświadomienie sobie , że bulwar jest oderwany od tkanki miejskiej i nikt nie pojawi się na nim w trakcie codziennego poruszania się po mieście, nikt tamtędy nie idzie np. do pracy. Chcieliśmy stworzyć program rekreacyjny, dostosowany do charakteru poszczególnych odcinków – po to, aby je zróżnicować, nadać im tożsamość, przy jednoczesnym połączeniu w atrakcyjną całość.

Jak zostały zaprojektowane Bulwary Wiślane?

Przestrzeń bulwarów podzieliliśmy na 4 główne strefy: pierwszą z nich jest bulwar spacerowy z nabrzeżem cumowniczym i pływającymi restauracjami–przystankami tramwaju wodnego na odcinku historycznym, u podnóża Starego i Nowego Miasta. By wzmocnić relacje z miastem na różnych płaszczyznach, w tej strefie powstał punkt widokowy. Kolejną strefą jest część usługowa - ciąg pawilonów usługowych - na wysokości Mariensztatu wraz z nowym bezkolizyjnym połączeniem wyprowadzającym ruch przez Mariensztat wprost na Krakowskie Przedmieście. Trzecią strefą jest bulwar rekreacyjny na wysokości Powiśla z plażą, pluskowiskiem, beachbarem, placem zabaw i amfiteatrem. Tu koncentrują się animacje oraz imprezy plenerowe. Jako projektanci mamy satysfakcję, że stworzyliśmy przestrzeń, która może przyjąć tak różnorodne działania i wydarzenia. Ostatnią strefą jest ogród żywej rzeki, która została usytuowana na wysokości Centrum Nauki Kopernik. Takie sąsiedztwo dało nam pretekst do eksperymentalnego zagospodarowania brzegu rzeki, który - zależnie od poziomu wody - ukazuje nadrzeczne piętra roślinne, zaczynając od łach piasku zarastających stopniowo przy utrzymującym się niskim stanie wody, kończąc na zaroślach wierzbowych w tarasowych donicach znoszących okazjonalne, sezonowe zalewanie.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH