fot. mat. Ingarden & Ewy Architekci

Zobacz galerię [7 zdjęć]

fot. mat. Ingarden & Ewy Architekci
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Propertydesign.pl
19 sty 2018 11:23

Krzysztof Ingarden na 4DD: Obiekty przyjazne niepełnosprawnym warunkiem sukcesu inwestorów

Poniesienie dodatkowych kosztów związanych z przystosowaniem obiektu dla niepełnosprawnych buduje coś więcej aniżeli samą wartość funkcjonalną i komercyjną budynku, buduje społeczną wartość dodaną – twierdzi prof. Krzysztof Ingarden, architekt i współzałożyciel, Ingarden & Ewy Architekci. Krzysztof Ingarden będzie jednym z prelegentów tegorocznej edycji 4 Design Days.

Coraz więcej mówi się w Polsce o architekturze bez barier. Jak Pan ocenia sytuację w naszym kraju w tym kontekście, czy nastąpił wzrost świadomości wśród władz, inwestorów i architektów?

Problem niepełnosprawności w Polsce dotyczy ok. 15 proc. naszego społeczeństwa, czyli co siódmej osoby. To ogromna liczba tych, którzy powinni mieć prawo do czynnego uczestnictwa w życiu publicznym, a w szczególności do korzystania z nieograniczonego dostępu do życia kulturalnego, edukacji, pracy, rozrywki itp., co wiąże się z koniecznością bezproblemowego korzystania z infrastruktury komunikacyjnej i dostępnością obiektów architektonicznych. Architektura powinna dawać tym osobom możliwość wyrównania szansy na możliwe pełne korzystanie z oferowanych przez te obiekty funkcji, czy to mieszkalnych, czy kulturalnych handlowych i wszelkich innych.

Prawo budowlane obowiązujące po 1995 roku, szczegółowo definiuje metody projektowania z uwzględnieniem potrzeb niepełnosprawnych. Mimo to bariery architektoniczne niestety jeszcze istnieją i jest to raczej wynik skrzeczącej rzeczywistości realizacyjnej, niekiedy braku wyobraźni inwestorów, czasem braku środków finansowych, często niefrasobliwości w kontekście niskich sankcji finansowych, związanych z niezrealizowaniem projektów zgodnie z założeniami.

Co stanowi największą barierę w projektowaniu bez barier?

Sądzę, że jest to dość częsty problem ograniczonej wyobraźni i świadomości tych spraw wśród decydentów-inwestorów, a także problem edukacji społeczeństwa, w tym edukacji architektów. Świadomość w tej dziedzinie musi być budowana wielotorowo, z jednej strony odgórnie – od poprawnej realizacji wszelkich obiektów państwowych, instytucji publicznych, które powinny dawać krystaliczny przykład dbałości o likwidację wszelkich barier, a więc o pełną dostępność tych obiektów.

Dobry przykład musi iść z góry, a dalej inwestorzy komercyjni muszą zrozumieć, że tworzenie obiektów przyjaznych i dostępnych handlowych, biurowców i innych - stanie się dla nich warunkiem ich sukcesu. Oraz, że poniesienie dodatkowych kosztów związanych z przystosowaniem obiektu dla niepełnosprawnych buduje coś więcej aniżeli samą wartość funkcjonalną i komercyjną budynku - buduje społeczną wartość dodaną. To zresztą się już dzieje – świetnym przykładem jest prowadzenie inwestycji przez firmę Skanska. Wielu problemów można uniknąć na etapie projektu, niemniej jeżeli zaistnieją w realizacjach, można je korygować. W obu tych przypadkach, należy opracować odpowiednie ekspertyzy - celu inwestorzy i architekci mogą korzystać z audytów dostępności architektonicznej oferowanych przez wyspecjalizowanych projektantów.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH