Niedaleko od kanapy
drukuj stronę
 
 
 
Salon to centrum mieszkania, w którym kuchnia jest jednym z jego mebli. Tutaj nie spędza się godzin przy garnkach i nie przyrządza wymyślnych dań, bo po prostu są inne, bardziej pasjonujące zajęcia. Wzorowo zastosowane zasady ergonomii wynagradzają ograniczoną powierzchnię, którą tutaj liczy się na... metry bieżące.
 
Kuchnia miała być ładna i przede wszystkim jak najmniej kuchenna. Jej powierzchnię należy raczej liczyć w metrach bieżących, bo przypomina mebel w salonie, rodzaj meblościanki ustawionej we wnęce, która pełni rolę kuchni. Ograniczenie „kuchenności” do minimum wynikało z potrzeb oraz stylu życiu właścicieli – zawodowego i życiowego duetu warszawskich architektów Moniki Włodarczyk i Jarka Jończyka. Żeglarstwo, podróże, praca, książki i... wiele, wiele innych zajęć są dla nich bardziej zajmujące niż gotowanie i długie celebrowanie posiłków. Choć i tutaj, gdy zachodzi potrzeba, można ugotować obiad, od czasu do czasu pokucharzyć we dwoje i posiedzieć w większym gronie za stołem.
 
Mieszkanie znajduje się w kamienicy z początku ubiegłego wieku. Część ścian dostawiono, inne legły w gruzach. W kilku miejscach spod tynku zostały odsłonięte fragmenty pierwotnych, ceglanych murów. Architekci zrezygnowali z odtwarzania starej kuchni w osobnym pomieszczeniu. Umieścili ją w ściennej wnęce salonu, powstałej po częściowej likwidacji grubej ściany.
 
W całym mieszkaniu użyto głównie naturalnych materiałów. Podłoga w salonie i kuchni to stary parkiet, który został zdjęty, ułożony na nowo i pociągnięty woskiem. Zabudowę kuchni oraz stół jadalniany pokrywa fornir mahoniowy barwiony na wenge. Dla kontrastu, ściana nad blatem roboczym jest wykończona płytą laminowaną w poziome kolorowe pasy. Jednociągowa zabudowa kuchni reprezentuje podręcznikowy układ: lodówka, blat roboczy, zlewozmywak i zmywarka, blat, płyta grzejna i piekarnik oraz na zakończenie znowu blat. Zapewnia maksymalną wygodę pracy – jest wszystko co w nowoczesnej kuchni rodziny z dzieckiem być musi. (MP)
 

wait a minute Please Wait...
średnia ocena:
 
 
 
 
Dodaj komentarz:  
Twój pseudonim:
Twój komentarz:
Komentarze:  
2009-04-16 12:28:26
Kiwaczek
Kiwaczek
No nie wiem, jakoś trudno mi tu wyobrazić sobie gospodynię lub gospodarza tłukących kotlety schabowe :) Taka kuchnia trochę nie do mieszkania, ale ładna trzeba przyznac
2009-04-17 09:39:54
motor
motor
rzadka sprawa z tą kuchnią, odsuniętą do funkcji " z boku",
2009-04-21 20:48:01
Magda.lena
Magda.lena
racja, ale wyszło pięknie :)
2009-04-27 10:22:15
placebo
placebo
Ojej jak ja lubię takie niekuchenne kuchnie - z jednej strony praktyczna, ale nie traci nic na uroku i elegancji
2009-05-17 23:40:21
Magda.lena
Magda.lena
ja mam pytanko, co jest pomiędzy dolnymi, a górnymi szafkami?