Jak idealnie połączyć kuchnię z salonem. Fot. Komandor

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Autor: Anna Usakiewicz
10 sty 2017 11:40

Kuchnia z salonem - tak możesz połączyć strefy

Warto poznać kilka rad eksperta, który podpowie, jak połączyć kuchnię i salon, by uzyskać oczekiwany efekt oraz wnętrze, które będzie funkcjonalne i estetyczne jednocześnie.

Łączenie kuchni z salonem ma swoich zwolenników i przeciwników. W małych mieszkaniach takie rozwiązanie to często jedyne wyjście, bo połączenie tych dwóch pomieszczeń to przede wszystkim spora oszczędność miejsca. 

Kuchnia i salon z definicji pełnią w mieszkaniu odmienne funkcje. Pierwsze z pomieszczeń przeznaczone jest typowo do pracy, drugie ma służyć do odpoczynku. I choć niemal wszystko je dzieli, to najczęściej w małych mieszkaniach w bloku musimy umieć je sprytnie i funkcjonalnie połączyć. Takie rozwiązanie, dla jednych może mieć same zalety, dla innych niestety wady.

„Za” łączeniem kuchni z salonem w małych mieszkaniach, przemawia m.in. fakt, że jest to często jedyne wyjście, które pozwala nam uzyskać efekt przestrzennego i większego pomieszczenia oraz uratować ciemną, wąską i małą kuchnię w bloku. Oczywiście, takie rozwiązanie wiąże się z zaakceptowaniem przez domowników kilku niedogodności, choćby takich jak to, że otwarta kuchnia sprawia, iż strefa robocza jest widoczna dla gości przebywających w salonie, czy choćby faktu, że zapachy i odgłosy pracy są niemal od razu wyczuwalne i słyszalne w części wypoczynkowej. Jednak to, co dla jednych jest niedogodnością, dla drugich może być atutem, bo lubią wykonując czynności w kuchni mieć kontakt ze swoimi gośćmi czy członkami rodziny, a zapachy dochodzące z kuchni tworzą według nich domowy klimat.

Kuchnia połączona z salonem może przybrać różne formy: półotwartą wydzieloną wyspą, barkiem, ścianką działową, oddzieloną częściowo drzwiami przesuwnymi lub w pełni otwartą. Niezależnie od tego, na jaką formę się zdecydujemy, przed nami duże wyzwanie, gdyż oba pomieszczenia trzeba naprawdę umiejętnie połączyć, tak, by zyskać nie tylko funkcjonalny, ale też spójny estetycznie efekt. - Najważniejsze aby jeszcze na etapie aranżacji, spojrzeć na te dwa pomieszczenia jak na całość - podpowiada Monika Szczęsny – projektantka z firmy Komandor. - Obie strefy muszą bowiem do siebie pasować. Chodzi o to, byśmy łącząc kuchnię z salonem, trzymali się jednej stylistyki. Taka konsekwencja w aranżacji sprawi, że granice między częścią kuchenną a dzienną będą wyznaczone w sposób płynny i naturalny. Dzięki temu zachowamy wrażenie przestrzennego wnętrza, które jest przecież jedną z największych zalet otwartej czy półotwartej kuchni.

Łącząc kuchnię z salonem warto trzymać się kilku złotych zasad, dzięki którym urządzenie spójnego i funkcjonalnego pomieszczenia będzie znacznie prostsze. Po pierwsze, w małych mieszkaniach powinny przeważać jasne barwy, które optycznie powiększają przestrzeń. Myśląc o malowaniu ścian, nie musimy decydować się na ten sam kolor w kuchni i w salonie, ale koniecznie wybierzmy takie barwy, które ze sobą harmonizują. Dobrym rozwiązaniem jest także wybór różnych odcieni tego samego koloru, bo nawet niewielkie różnice dadzą efekt ciekawej gry świateł w pomieszczeniu oraz wprowadzą efekt zróżnicowania powierzchni. Po drugie, jeśli mamy ochotę na mocniejszy akcent kolorystyczny, wprowadźmy go za pomocą dodatków, które pojawią się i w części kuchennej i tej wypoczynkowej. W większych pomieszczeniach możemy śmiało wybierać zdecydowane barwy, musimy tylko pamiętać, by kolorystyczne szaleństwo pojawiło się w równym stopniu w jednym i w drugim pomieszczeniu, żeby całościowy efekt pozostał spójny. Połączenie kuchni i salonu daje wiele możliwości zabawy kolorami, bo mogą one przybierać różną formę i różne miejsce w obu pomieszczeniach. Na przykład kolor ścian w salonie możemy dobrać do płytek, które położymy w kuchni. Niby ten sam akcent kolorystyczny, ale każdemu wnętrzu nada innego charakteru.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH