Mieszkanie w jednym z loftów Nowej Papierni we Wrocławiu – inwestycji, która powstała w fabryce papieru zbudowanej w 1889 roku. Fot. Nowa Papiernia

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Autor: Anna Usakiewicz
02 wrz 2016 10:46

Mieszkanie w lofcie - tak można mieszkać w starej fabryce


Blacha na podłodze, huśtawka w centrum salonu, antresola z przytulną sypialnią
i wygodnym biurem. Oto wnętrza, w których XIX-wieczna cegła łączy się z nowoczesnością.

Lofty to nie tylko pomysł na aranżację pofabrycznych przestrzeni. To określony styl życia, który uwielbiają indywidualiści, marzący o w pełni spersonalizowanym wnętrzu – dostosowanym do ich upodobań oraz stylu życia.

- Takie osoby łączy zamiłowanie do stylu poprzemysłowego. Stawiają na cegłę, stal, beton, przy czym chcą, żeby lokal pozostał przytulny. Z pomocą architektów udowadniają, że to możliwe – mówi Małgorzata Chabzda, architekt Nowej Papierni we Wrocławiu.

Estetyczna praktyczność

Beton na ścianach, metal na podłodze, huśtawka zamontowana pod sufitem - tak oryginalnie urządził się Ireneusz Stermach, mieszkaniec Nowej Papierni we Wrocławiu – inwestycji, która powstała w fabryce papieru zbudowanej w 1889 roku. Pomogła mu w tym architekt Małgorzata Chabzda. Jego wysoki loft kojarzy się z industrialnymi mieszkaniami w Berlinie czy Nowym Jorku.

- Projekt zakładał ładne wyeksponowanie historycznej XX-wiecznej cegły i połączenie jej z nowoczesnymi materiałami - głównie betonem, szkłem i stalą. Starannie zaprojektowane wnętrza urzekają estetyką, są przy tym jednak bardzo praktyczne, co stało się możliwe dzięki wykorzystaniu nieprzeciętnej wysokości loftu – mówi Ireneusz Stermach, właściciel loftu.

Antresola w centrum uwagi

Wykorzystanie czterometrowej wysokości loftu widać już w przestrzeni dziennej. Pierwszoplanową rolę odgrywa tutaj antresola. Wykonana między innymi ze stali i szkła, dzięki specjalnej konstrukcji, zamontowana została tak, by nie ingerować w strukturę zabytkowego budynku. Pełni funkcję przytulnej sypialni i wygodnego, domowego biura.

Antresola roznosi się nad łazienką oraz funkcjonalną kuchnią. W tej dominuje beton dekoracyjny uzupełniony o biel i przyciemnione meble. Kuchnia otwiera się na jadalnię - dzięki temu można się tutaj poczuć swobodniej.

W poszukiwaniu przestrzeni

Jadalnia łączy się z salonem, który został zaprojektowany jako przestrzeń do relaksu, można w nim odpocząć, obejrzeć film czy poczytać książkę. Wcześniej stała tu ściana działowa, którą zdecydowano się usunąć, tak by uzyskać poczucie przestrzeni. W środku znajduje się duża miękka sofa, a na ścianie powieszono telewizor.

Pofabryczny klimat potęgują architektoniczne detale, na przykład stropy, duże okna, industrialne lampy. Równoważą go jednak dodatki – huśtawka zamontowana pod sufitem
i poduszki lewitujące na ścianie – które ocieplają przestrzeń.

Błyskotliwa łazienka

W łazience zdecydowano się na awangardowe rozwiązanie - klimat industrialny wprowadzono za pomocą metalowych ścian i podłogi.

- Zależało nam na zachowanie pofabrycznego klimatu i uzyskanie niepowtarzalnego pomieszczenia. Nie chcieliśmy, tak jak wszyscy, korzystać z kafelek czy ceramiki. Zdecydowaliśmy się na zastosowanie blachy, która znajduje się właściwie wszędzie – od sufitu, przez ściany, po podłogę. Są to różne rodzaje blach, przez co przy okazji chcieliśmy zmniejszyć koszty – mówi Ireneusz Stermach.

W łazience zastosowano zarówno aluminium, jak różnego rodzaju stal nierdzewną. Ich cenę można porównać do ceny dobrej jakości kafli. 

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • Gość, 2016-09-19 16:22:34

    Jednym z rozwiązań jest udział w programie dofinansowania MDM, czyli Mieszkanie dla Młodych. Myślę, że warto się zdecydować, bo każde pieniądze przy tak dużym wydatku jak kupno domu czy mieszkania mają ogromne znaczenie. Zwłaszcza przy późniejszej spłacie kredytu.
    Warto zajrzeć na stronę programu i poznać warunki:
    mieszkaniedlamlodych.com/limity-w-prog ramie-mieszkanie-dla-mlodych-wymagaja-zmiany

POLECAMY W SERWISACH