Oświetlenie LED - technologia przyjazna dla portfela. Fot. GTV

Zobacz galerię [4 zdjęć]

Oświetlenie LED - technologia przyjazna dla portfela. Fot. GTV
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Usakiewicz
30 paź 2017 10:26

Oświetlenie LED - technologia przyjazna dla portfela

Długie jesienne wieczory dość szybko odbijają się na naszych rachunkach za energię elektryczną. Co zrobić, by konieczność używania sztucznego oświetlenia nie obciążała znacząco naszego domowego budżetu?

Jesień to eksplozja kolorów w naszym ogrodzie, rodzinne wyprawy do parku po kasztany i dywan kolorowych, śmiesznie szurających liści pod stopami. Niestety „złota polska jesień” ma też czasem bardziej szare i pochmurne oblicze – krótkie i deszczowe dni, zachmurzone niebo, szybko zapadający zmierzch i spadek nastroju. Dodatkowo nasze samopoczucie może popsuć rachunek za energię elektryczną – w tym okresie bowiem częściej korzystamy ze sztucznego oświetlenia. A przecież z technologią LED jesienny wieczór nie musi być drogi.

Z pomocą naszym portfelom przychodzi technologia LED. Źródła światła wykorzystujące diody LED to najbardziej energooszczędne oświetlenie, jakie jest obecnie dostępne na rynku. W zależności od modelu pobierają one 80 – 90% mniej energii niż tradycyjne żarówki. Diody LED posiadają wysoką skuteczność świetlną (korzystny stosunek strumienia świetlnego - liczonego w lumenach - do potrzebnej do jego uzyskania mocy - liczonej w watach). Co równie ważne, okres eksploatacji oświetlenia tego typu wynosi średnio 40.000 godzin nieustannego świecenia. Ile tradycyjnych żarówek zużyłoby się w tym czasie? – rekomenduje Mateusz Strzałkowski, Specjalista ds. Marketingu i PR w firmie GTV.

Jak to przekłada się na konkretne liczby? Tradycyjną żarówkę o mocy 90W możemy z powodzeniem zastąpić źródłem światła LED o mocy 15W, które emitować będzie strumień świetlny 1320lm. A to oznacza mniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną i większe oszczędności. Dodatkowo częste włączanie i wyłączanie diod LED nie skraca ich żywotności i – w przeciwieństwie do tradycyjnych żarówek - świecą z pełną mocą tuż po włączeniu. Nowoczesne źródła światła większość pobieranej energii zamieniają na światło, a nie na ciepło – nie nagrzewają się więc tak, jak „stare” żarówki.

Choć wymiana domowego oświetlenia może budzić obawy o koszt takiej operacji, szybko odczujemy różnicę w wysokości rachunków za energię elektryczną, co zrekompensuje nam nakłady poniesione na zakup źródeł światła LED. Jeśli nie chcemy wymieniać od razu wszystkich tradycyjnych żarówek - zacznijmy od tych miejsc, w których spędzamy relatywnie najwięcej czasu - światło jest w nich włączone najdłużej i wymaga dużej mocy: kuchni, jadalni czy salonu.

W pomieszczeniach, które oświetlamy sporadycznie – i w których czasem zdarza nam się zostawić zapaloną żarówkę – przedpokój, garderoba czy korytarz - warto rozważyć zainstalowanie czujników ruchu, które włączą światło jedynie wtedy, gdy tego potrzebujemy i automatycznie wyłączą je, gdy przestanie być potrzebne. Warto również rozważyć zakup plafonier z wbudowanym czujnikiem ruchu. - Takie rozwiązanie jest zdecydowanie łatwiejsze i prostsze w montażu, a czujnik wbudowany w plafonierę jest tak samo funkcjonalny jak sensor montowany osobno, np. posiada regulację natężenia światła i czasu załączenia/czasu zwłoki. Plafoniery o ciekawym i nowoczesnym designie: Wenus, Tokio czy Italia komponować się będą w każdym wnętrzu – zapewnia ekspert GTV.

Jeśli nie przekonują nas korzyści ekonomiczne, warto pomyśleć o środowisku naturalnym. Źródła światła z diodami LED nie zawierają rtęci ani innych szkodliwych dla środowiska substancji, a ich energooszczędność ogranicza emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Niezależnie od motywów – czas wymienić tradycyjne żarówki!

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH