Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Gabinet z biurkiem firmy &tradition, lampa biurkowa Lolita firmy Moooi, grafika autorstwa Marianny Stuhr, wazon Malwiny Konopackiej. Fot. Archiwum projektantów
Gabinet z biurkiem firmy &tradition, lampa biurkowa Lolita firmy Moooi, grafika autorstwa Marianny Stuhr, wazon Malwiny Konopackiej. Fot. Archiwum projektantów
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Archiconnect.pl
29 kwi 2016 13:59

Głównym trendem determinującym styl jest łączenie kuchni z salonem

Ola i Kajetan Hungerowie tworzą pracownię projektową oshi od 2006 roku. Z usług projektantów korzystają między innymi polscy celebryci. Rozmawia Piotr Sawczuk.

W którym regionie Polski projektant wnętrz ma „najwięcej roboty”, a w którym usługa architekta wykorzystywana jest niezwykle rzadko, i z czego to wynika?

Na pewno największym rynkiem są duże miasta, z mocnym wskazaniem na Warszawę, gdzie współpraca z architektem wnętrz jest czymś powszechnym. Nie wiemy, jak jest w mniejszych miejscowościach – czy tam rzadziej korzysta się z naszych usług, czy też wybiera głównie lokalnych projektantów ze względu na zaufanie.

Zaprojektowaliście Państwo domy dla różnych gwiazd.

Rzeczywiście, współpracujemy z gwiazdami show biznesu. Jest to zawsze ciekawa przygoda, jak każda współpraca z interesującym człowiekiem. Cenimy jednak bardzo prywatność wszystkich naszych klientów. Relacja inwestor – architekt wnętrz w przypadku projektu mieszkania lub domu jest dość intymna, bo rozmawiamy o wielu szczegółach życia, a realizacja trwa kilka miesięcy. Dlatego dyskrecja jest ważnym aspektem naszej pracy. Na pewno możemy się pochwalić wieloletnią współpracą z Panią Kingą Rusin, z którą świetnie się rozumiemy na gruncie projektowym.

Projektujecie Państwo wnętrza tak, aby były „otwarte na zmiany w czasie”. Co to oznacza?

Jesteśmy dość sceptycznie nastawieni do krótkotrwałych trendów w projektowaniu wnętrz, bo marzą nam się mieszkania przechodzące z pokolenia na pokolenie, potrafiące dostosować się do czasów. Mieszkanie otwarte na zmiany to mieszkanie nie skończone, podążające za zmianami w naszym życiu i pozwalające dostosować się do panujących trendów, jeśli mamy na to ochotę, bez konieczności męczących remontów. Nie przekonują nas wnętrza, w których wszystko jest z góry zaplanowane. Wnęka na obraz, kolory i faktury na wszystkich ścianach, ograniczają nam później szansę na zmianę. Świetnie byłoby też, gdyby wnętrze dało się przearanżować w zależności od potrzeby chwili. Spotkanie z przyjaciółmi, święta czy zabawa z dziećmi mogą wymagać dostosowania przestrzeni, a od nas zależy, czy nadamy wnętrzu ten potencjał.

Bywacie Państwo na tragach wnętrzarskich w różnych krajach. Jakie różnice dzielą Polskę od reszty świata w tej dziedzinie?

Po poważnym zastoju czy regresie, powoli jakość imprez targowych w Polsce się poprawia, biorąc dobre wzorce z zachodu, ale i tworząc własną jakość. Warto zwrócić uwagą na taką imprezę jak Łódź Design Festiwal, które mają ugruntowaną pozycję na świecie. By jednak zobaczyć, światowy design w najlepszej odsłonie czy spotkać wybitnych projektantów z całego świata, trzeba jechać do Mediolanu, Frankfurtu czy Bolonii. Skala tamtych imprez jest nieporównywalna, tam wszystkie wiodące, światowe firmy chcą się pokazać i zachwycić odwiedzających i przeznaczają na to ogromne budżety, nieosiągalne – przynajmniej na razie – na polskim rynku. Mamy jednak nadzieję, że Polska stanie się centrum targowym dla wystawców z Europy wschodniej i środkowej i będzie przyciągać zwiedzających zainteresowanych naszym dynamicznie rozwijającym się przemysłem meblarskim.

CAŁY WYWIAD Z PROJEKTANTAMI WNĘTRZ PRZECZYTASZ TU

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH