Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Z wizytą u Jimiego Ogdena prowadzącego program „Rzeczy od-nowa” w telewizji HGTV. Fot. Bartosz Jarosz

Zobacz galerię [7 zdjęć]

Z wizytą u Jimiego Ogdena prowadzącego program „Rzeczy od-nowa” w telewizji HGTV. Fot. Bartosz Jarosz
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Wojciech Napora
10 sty 2019 07:06

4DD 2019: Jimi Ogden pokaże, jak odnawiać stare meble

Jego pasją jest nadawanie nowego życia starym, wyrzuconym meblom. Jimi Ogden, prowadzący na antenie HGTV program "Rzeczy od-nowa" ma głowę pełną pomysłów. W trakcie Dni Otwartych 4 Design Days 26 i 27 stycznia poprowadzi warsztaty dla miłośników odnawiania staroci!

Jest pan rzemieślnikiem, gitarzystą, wokalistą, nauczycielem, gwiazdą telewizji. Co daje działanie na tylu płaszczyznach?

Bardzo lubię pracować fizycznie, z materiałem. To pewien rodzaj terapii. Mówiąc szczerze, to wręcz medycyna naturalna, która sprawia, że żyję i jestem w formie. Potrafię się skupić. Bardzo lubię tworzyć i urzeczywistniać idee. Dobrym przykładem jest tu muzyka. Uwielbiam pisać piosenki i je nagrywać, żeby mieć coś rzeczywistego. Podobnie jest z rzemiosłem. Przychodzi mi coś do głowy, zapisuję to i tworzę prawdziwy przedmiot. Cały ten proces jest fascynujący. Nie chcę pozostawać jedynie na poziomie idei. Chcę je urzeczywistniać. To wywołuje we mnie pozytywne emocje. Robię wiele rzeczy tylko dla siebie. Nie w celach komercyjnych. To mi pomaga rozwijać się i odrywać, na jakiś czas, od codziennych obowiązków.

Co pan sądzi o wirtualnym świecie, który zdaniem wielu zabija kreatywność, tak ważną w pańskiej działalności?

Cóż.... Nie chcę być kaznodzieją (śmiech) i potępiać nowoczesnych technologii. W końcu wszyscy z nich korzystamy. Wiem jednak, że istnieje podstawowa różnica między projektowaniem ołówkiem na kartce, a rozrysowywaniem pomysłów na komputerze czy tablecie. Czytałem niedawno artykuł, że ośmio-, dziewięcioletnie dzieci w Anglii nie wiedzą jak używać nożyczek. Wszystko robią używając tabletu lub komputera. I oczywiście nie ma w tym nic złego, że dzieci uczą się swobodnego poruszania w cyfrowym świecie. Jednak połączenie dwóch umiejętności, dwóch światów – cyfrowego i realnego, jest, moim zdaniem, niesłychanie ważne.

Na czym dokładnie to połączenie polega?

Są dwa rodzaje nauki. Pierwsza z nich to nauka teoretyczna, czyli poszukiwanie informacji w książkach, w internecie, w szkole i przyswajanie ich. Druga, jest nauką pochodzącą z doświadczenia i praktyki, gdy uczysz się robiąc coś, tworząc coś z niczego. Podam taki przykład. Jeżeli idziesz do sklepu i kupujesz komuś prezent – oczywiście nie ma w tym nic złego – ten ktoś podziękuje ci serdecznie. Ale, jeżeli poświęcisz dwie godziny swego życia na własnoręczne zrobienie komuś prezentu i powiesz, że to twoje dzieło, ten ktoś doceni to o wiele bardziej. Ludzie cenią rzeczy, o których wiedzą skąd pochodzą i kto je wykonał. Nie mam nic przeciwko nowoczesnym technologiom jednak nie powinniśmy zapominać o rzeczywistych, fizycznych, tradycyjnych przedmiotach i umiejętnościach.

W swojej pracy łączy pan nowoczesność z tradycją. Dlaczego jest to takie ważne?

Tradycja jest bardzo ważna ponieważ czerpie z czasów, w których ludzie wymyślali konkretne rozwiązania, np. jak zbudować dach. Poświęcali czas na to, by zrozumieć, by nauczyć się obsługi maszyn, rzemiosła. Z drugiej strony uwielbiam nowoczesny design. Chcę nadążać za współczesnym myśleniem. Nie chcę być zamknięty na nowinki i trzymać się wyłącznie tradycyjnych rozwiązań. Współczesne maszyny, podejście do architektury, pomysły na urządzanie wnętrz, projektowanie mebli itp. jest równie ważne i ciekawe. Istotne, by pamiętać i szanować tradycję.

Podobne podejście można usłyszeć w pana muzyce, gdzie nowoczesne brzmienia łączą się z tradycyjnymi, folkowymi.

Dokładnie tak. Staram się nie tkwić w jednym miejscu. Staram się czerpać z każdego rodzaju muzyki – od klasyki po niemieckie techno. W każdym z tych gatunków odnajduję coś co do mnie trafia. Nie chcę być ignorantem. Lubię poznawać różną muzykę i czerpać z jak największej ilości stylów. Uwielbiam przesuwać granice.

Co sprawiło, że zawitał pan na stałe do Polski?

Moja żona, która jest Polką. Poznaliśmy się w Barcelonie. Przez pewien czas lataliśmy do siebie, aż w końcu postanowiliśmy, że zamieszkamy w Warszawie.

Czy podoba się panu Polska?

Tak. Uważam, że to świetne miejsce do życia. I choć bardzo różni się od Anglii odnajduję się tu i dobrze się czuję w Polsce. Uczę się polskiego, rozumiem coraz więcej. Zorganizowałem swój warsztat, w którym mogę pracować. Jest coraz lepiej.

Jak rozpoczęła się pańska przygoda z telewizją?

Zaprojektowałem wnętrze kawiarni w Warszawie. Wykonałem też meble. Ktoś z Home & Garden TV zobaczył zdjęcia tego co tam zrobiłem i zaproponował mi prowadzenie odcinka pilotażowego serii „Rzeczy od-nowa”. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. W moim warsztacie ustawiono światło, kamerę i poszło (śmiech). Wydawcy się spodobało i zaproponował mi kontynuowanie serii. Jednym z czynników przemawiających na moją korzyść było to, że jako Anglik prowadzę program w Polsce, dzięki czemu „Rzeczy od-nowa” mogą być pokazywane w innych anglojęzycznych krajach.

Co pana najbardziej fascynuje w projektowaniu wnętrz?

Przede wszystkim, gdy ktoś proponuje mi wykonanie aranżacji wnętrz lubię robić całość. Od początku do końca, czyli od projektu, przez malowanie ścian, po wykonanie i ustawienie mebli. Najbardziej komfortowa jest sytuacja, w której inwestor mówi „ok Jimi masz tu pokój i rób z nim co chcesz”.

Jaki jest pana ulubiony wnętrzarski styl?

Gdy myślę o wnętrzach pierwsze co przychodzi mi na myśl to piękne, dobrze zaprojektowane meble. Lubię też puste ściany. Staram się robić rzeczy, które zachwycają. Jestem wielkim fanem czerni, do której dodaję inne kolory. Bardzo lubię rzeczy tradycyjne, z duszą, ale stylowe. Takie, które wydają się, że już jakiś czas tu są. Nie lubię być w pomieszczeniach, w których rzeczy straszą.

Czy aranżował pan również swoje mieszkanie?

Tak. Razem z żoną. Żona często podróżuje do Indii skąd przywozi różne kolorowe rzeczy, które idealnie pasują do naszego wnętrza. Staraliśmy się stworzyć przytulne miejsce do życia. Wiele osób za bardzo poddaje się praktycznej stronie urządzania wnętrz. Moim zdaniem najważniejsza jest równowaga między mieszkaniem, jako budynkiem a domem, jako miejscem, w którym żyjemy. Niektórzy boją się zrobić coś na ścianach, bo uważają, że potem trudniej będzie takie mieszkanie sprzedać. Z mojego punktu widzenia, nawet jeśli zamierzasz w jakiś miejscu mieszkać zaledwie rok stwórz w nim komfortowy, przytulny dom dla siebie. Nie oznacza to oczywiście wieszania na ścianach wszystkiego co nam przyjdzie do głowy i zagracania mieszkania. Chodzi o stworzenie własnej, przyjaznej przestrzeni do życia.

Najbardziej lubi pan pracować w drewnie. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że jest to bardzo uniwersalny i łatwo dostępny materiał. Lubię stare drewno. Można je znaleźć wszędzie. Poza tym bardzo lubię naturalny charakter drewna. Jako materiał nie jest perfekcyjne i to mnie w nim pociąga. Lubię rzeczy, które nie są idealne. Uwielbiam naturalne kolory drewna. Nie jest to jednak jedyny materiał, którego używam. Bardzo często łączę drewno z metalem lub szkłem. Czasami eksperymentuję i kombinuję z samym metalem. Ważne, by wychodzić poza schematy i utarte ścieżki.

Dlaczego tak ważne w pana pracy jest dawanie nowego życia starym rzeczom? Świadczy o tym choćby tytuł programu „Rzeczy od-nowa”.

Jest taki wykres, w którym na środku znajduje się recykling, a na szczycie są rzeczy odnowione, używane ponownie. To krok dalej od segregowania śmieci. Ilość rzeczy, wyrzucanych obecnie przez ludzi jest ogromna. Jest wśród nich mnóstwo materiału, który możemy użyć ponownie. Dla mnie to oczywiste, że po niego sięgam. Przecież wystarczy nauczyć się kilku prostych technik, by stworzyć z wyrzucanych materiałów piękne meble. Robiłem to od dziecka i robię teraz.

Czy pana zdaniem stary design jest lepszy niż nowoczesny?

Czasami tak. Generalnie współczesne wzornictwo jest bardziej praktyczne. Nie oznacza to, że cierpimy na brak pięknych rzeczy. Świat jest pełny wspaniałych przedmiotów, którymi możemy wypełnić nasze wnętrza. Martwię się jedynie tym, że ludzie często zapominają o znaczeniu kupowanych rzeczy. Nie zwracają uwagi na ich pochodzenie.

Czy udział w programie telewizyjnym traktuje pan jako pewnego rodzaju misję? Chce pan inspirować Polaków?

Mam taką nadzieję, że mój program inspiruje ludzi, że przekazuje im wiedzę i zachęca do odnawiania i używania rzeczy na nowo. Można to nazwać misją. Miło jest pomyśleć, że po obejrzeniu programu ludzie będą chcieli zrobić coś tylko dla siebie. Oderwać się od codzienności. Reakcje na program są bardzo pozytywne. Zrobiliśmy już dwa sezony i mam nadzieję, że będziemy to kontynuować. Mamy w planach pokazanie widzom prostych technik, niewymagających posiadania warsztatu, dzięki którym będą w stanie odnawiać swoje rzeczy. Mam nadzieję, że dzięki temu więcej zabieganych ludzi znajdzie czas, by zapomnieć na chwilę o troskach codzienności i skupić się na czymś innym.

Rozmawiał: Wojciech Napora. Zdjęcia: Bartosz Jarosz. Przygotowanie do sesji: Ewa Kozioł

Jimi Ogden jest Anglikiem mieszkającym w Polsce. Od dziecka interesuje się stolarstwem i odnawianiem wyrzucanych mebli. W Anglii przez 15 lat wytwarzał konie na biegunach. Obecnie pracuje w Polsce, gdzie ma warsztat, w którym nadaje drugie życie rzeczom spisanym na straty. Prowadzi program „Rzeczy Od-Nowa”. Dzieli się w nim nie tylko pomysłami na przerobienie mebli, ale także zdradza wiele sposobów na to, jak efektywniej majsterkować i to nie tylko w domu. Jest też gitarzystą i wokalistą w zespole Jimi Ogden and the Lumberjacks. 26 i 27 stycznia w trakcie Dni Otwartych 4 Design Days w Katowicach poprowadzi warsztaty "Redesign by Jimi Ogden - jak odnawiać stare meble". Więcej informacji i bilety: www.4dd.pl

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH