Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

  • Autor:
  • 23 gru 2008 10:16 (aktualizacja: 23 gru 2008 10:39)

Zimowe dekoracje

Dekoracyjne kompozycje na Boże Narodzenie i karnawał

Dekoracje świąteczne często wprowadzamy do wnętrz „na chwilę”. Przemijają wraz z końcem Świat Bożego Narodzenia. A może by tak zaprotestować przeciwko ulotności tych nastrojowych elementów aranżacji? Proponujemy dekoracyjne kompozycje, które mogą się zadomowić we wnętrzach do końca karnawału. Bo niby dlaczego mamy zbyt wcześnie rezygnować z ich blasku i magicznego klimatu, który wokół siebie roztaczają? Talerz, uformowany z mchu, udekorowany apetycznymi dodatkami. Miszmasz owoców, szkiełek, szyszek został zwieńczony dynamiczną, nieregularną kompozycją suchych łodyg. Czerwone elementy (szklane kulki, świeca w formie gwiazdy, bombki), wysuwają się na plan pierwszy i dodają kompozycji ekstrawagancji. Dekoracyjny „torcik” cieszy oko. Można go wyeksponować na kilka sposobów. Pierwszy z nich to neutralne białe tło, które jeszcze silniej uwydatni jego walory. Nic nie zakłóca wyrazistości dekoracji. Umieszczona na białym stole, w otoczeniu białych mebli i dodatków, odcina się od reszty elementów wnętrza, jest mocnym akcentem aranżacyjnym.

Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Punktem wyjścia do stworzenia tej dekoracji (w najmodniejszych tej zimy kolorach), było naczynie. Kwadratowa ceramiczna taca stała się bazą stroika. Jej gładka, lśniąca powierzchnia stanowi doskonałe tło do wyeksponowania pozostałych elementów. Czarne naczynie, wydobywa nierówne, ostre powierzchnie – muszli, gałązek sosny, a jednocześnie tworzy z nimi harmonijną całość. Nieuporządkowane, naturalne struktury elementów ze świata przyrody, mają szansę zagrać w tej kompozycji główną rolę. Nic nie odwraca od nich uwagi... chyba, że zapatrzymy się w płomienie czterech fioletowych świec.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Świąteczne z natury
Marta KuśpitMarta Kuśpit, mistrz florystyki: Przy tworzeniu kompozycji, nie tylko zimowych, natchnieniem jest dla mnie natura, a szczególnie, uwielbiane przez moją rodzinę, lasy. Naczynia wykonuję z kory, styropianu obłożonego porostami lub mchami. Wykorzystuję również naczynia ceramiczne: doniczki, tace (w zasadzie możemy użyć większości posiadanych przez nas naczyń). Staram się łamać konwenanse i szukać nowych form, wyjść poza tradycyjne stroiki świąteczne z jodły, świec i dodatków. Bardzo ważny jest dobór odpowiednich roślin. Należy pamiętać, że warto używać gałęzi drzew i krzewów, które nie zgubią szybko igieł, gdy umieścimy je w ciepłym pomieszczeniu. W domowych warunkach świetnie sprawdza się jodła szlachetna (Abies procera „Nobilis”), która ładnie zasycha nie gubiąc igieł, a także wszelkie jałowce i tuje. Ciekawe efekty dają również: jemioła, bukszpan, wszystkie gatunki sosny, a także ostrokrzewu (również jego owoce).
Prostokąna podstawa z mchu, porostów i suszonych gałązek, to wstęp do niezwykle subtelnej kompozycji. Forma dekoracji jest geometryczna i uporządkowana, co podkreślają długie świece o słupkowej formie. W tej “czekoladowej” kompozycji pojawiają się też elementy łamiące spokojną konwencję – perełki ukryte w mchu, świecące delikatnym blaskiem gwiazdy, czy suszone kwiaty. Wszystko utrzymane w jednej tonacji kolorystycznej – naturalnych brązów i szarości.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Świetnym zabiegiem aranżacyjnym jest stworzenie kompozycji w stylu otoczenia, w którym zaistnieje. Prezentowany pomysł to przykład na harmonijne współgranie wszystkich mebli i dodatków. Nieco chłodna, zimowa, a przy tym naturalna, stylistyka wnętrza, stanowi doskonałe tło dla dekoracji świątecznej w podobnym klimacie. Naturalne gałązki, szyszki splecione w formę wianuszka zostały... polane woskiem. Ta oryginalna „polewa” świetnie komponuje się z białymi świecami, a przy tym kojarzy się z otulającym drzewa śniegiem...
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Uporządkowana, geometryczna kompozycja stanie się doskonałą dekoracją wnętrz minimalistycznych. Na drewnianej, prostokątnej tacy „zaserwowano” suszone, pachnące owoce i korzenne przyprawy: pomarańcze, mango, limonki, cynamon, laski wanilii. To niezwykle aromatyczne i smakowite zestawienie, w którym wszystkie elementy mają ściśle wyznaczone miejsce. Konstrukcja jest niezwykle spójna i regularna. Blasku dodają jej świece, dobrane kolorystycznie do owoców i posypane złotym brokatem. Propozycja na dekorację, którą warto przygotować na święta, i pozostawić w salonie na okres karnawału. Dzięki apetycznym i dobrze utrwalonym składnikom, jest wyjątkowo trwała.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Klimat tajemniczej i pełnej uroku Narnii możemy wprowadzić także do naszego salonu, za sprawą czarującej kompozycji, wykonanej z leśnych składników. Kora drzew, zebrana jesienią, będzie nie tylko wspomnieniem wyprawy na łono natury, posłuży też za główny element zimowej dekoracji. Obłożono nią stroik – „polanko”, (powstało ze styropianowego krążka), a gdzieniegdzie dodano pojedyncze liście. Środek kompozycji tworzą mchy i porosty. Srebrne i białe bombki, ułożone na miękkim podłożu, wyglądają niczym śniegowe kule.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Tym, którzy poszukują nietuzinkowych dekoracji, proponujemy kompozycję świąteczną w kształcie kuli. Obłożoną mchem kulistą formę, udekorowano suszonymi plastrami pomarańczy i limonek, cynamonem, a także bombkami. Kula została obficie spryskana brokatem i owinięta złotymi dekoracyjnymi niciami, dzięki czemu mieni się w świetle. Kompozycja doskonale się prezentuje w kulistym, szklanym naczyniu. Równie oryginalnie można ją wyeksponować bez szklanej oprawy, i w innym kotekście. Jej brokatowa powierzchnia z pewnością będzie się pięknie mienić w blasku choinkowych lampek.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Zimowe dekoracje
Marta KuśpitMarta Kuśpit, mistrz florystyki: Przy tworzeniu kompozycji, które mają ozdobić wnętrze, duże znaczenie ma kolor. Odważne zestawienia kolorystyczne: elegancki fiolet, biel połączoną z czernią i zielenią, polecałabym zwolennikom nowoczesnych wnętrz. Natomiast czerwień i złoto miłośnikom tradycji. Przygotowując świąteczną oprawę domu, warto zrobić kompozycje, które będą mogły nam posłużyć nie tylko w czasie adwentu i świąt Bożego Narodzenia, ale pozostaną ciekawą ozdobą również w okresie karnawału. Takim prostym sposobem jest na przykład dodanie brokatu, który spowoduje, że w okresie świąt wydadzą się one bardziej „magiczne”, a pozostawione dłużej, równie świetnie sprawdzą się w karnawałowych klimatach. Bardzo cenię sobie światło świec. W większości kompozycji, robionych przeze mnie w okresie zimowym, pojawiają się proste, cylindryczne świece. Wytwarzają one ciepłe światło i budują magiczny nastrój.
Autorka aranżacji: Marta Kuśpit. Aranżacje przygotowano w salonie Natuzzi Store w Warszawie. Dekoracje świąteczne często wprowadzamy do wnętrz „na chwilę”. Przemijają wraz z końcem Świat Bożego Narodzenia. A może by tak zaprotestować przeciwko ulotności tych nastrojowych elementów aranżacji? Proponujemy dekoracyjne kompozycje, które mogą się zadomowić we wnętrzach do końca karnawału. Bo niby dlaczego mamy zbyt wcześnie rezygnować z ich blasku i magicznego klimatu, który wokół siebie roztaczają? Talerz, uformowany z mchu, udekorowany apetycznymi dodatkami. Miszmasz owoców, szkiełek, szyszek został zwieńczony dynamiczną, nieregularną kompozycją suchych łodyg. Czerwone elementy (szklane kulki, świeca w formie gwiazdy, bombki), wysuwają się na plan pierwszy i dodają kompozycji ekstrawagancji. Dekoracyjny „torcik” cieszy oko. Można go wyeksponować na kilka sposobów. Pierwszy z nich to neutralne białe tło, które jeszcze silniej uwydatni jego walory. Nic nie zakłóca wyrazistości dekoracji. Umieszczona na białym stole, w otoczeniu białych mebli i dodatków, odcina się od reszty elementów wnętrza, jest mocnym akcentem aranżacyjnym.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Punktem wyjścia do stworzenia tej dekoracji (w najmodniejszych tej zimy kolorach), było naczynie. Kwadratowa ceramiczna taca stała się bazą stroika. Jej gładka, lśniąca powierzchnia stanowi doskonałe tło do wyeksponowania pozostałych elementów. Czarne naczynie, wydobywa nierówne, ostre powierzchnie – muszli, gałązek sosny, a jednocześnie tworzy z nimi harmonijną całość. Nieuporządkowane, naturalne struktury elementów ze świata przyrody, mają szansę zagrać w tej kompozycji główną rolę. Nic nie odwraca od nich uwagi... chyba, że zapatrzymy się w płomienie czterech fioletowych świec.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Świąteczne z natury
Marta Kuśpit
Przy tworzeniu kompozycji, nie tylko zimowych, natchnieniem jest dla mnie natura, a szczególnie, uwielbiane przez moją rodzinę, lasy. Naczynia wykonuję z kory, styropianu obłożonego porostami lub mchami. Wykorzystuję również naczynia ceramiczne: doniczki, tace (w zasadzie możemy użyć większości posiadanych przez nas naczyń). Staram się łamać konwenanse i szukać nowych form, wyjść poza tradycyjne stroiki świąteczne z jodły, świec i dodatków. Bardzo ważny jest dobór odpowiednich roślin. Należy pamiętać, że warto używać gałęzi drzew i krzewów, które nie zgubią szybko igieł, gdy umieścimy je w ciepłym pomieszczeniu. W domowych warunkach świetnie sprawdza się jodła szlachetna (Abies procera „Nobilis”), która ładnie zasycha nie gubiąc igieł, a także wszelkie jałowce i tuje.
Marta Kuśpit, mistrz florystyki
Prostokąna podstawa z mchu, porostów i suszonych gałązek, to wstęp do niezwykle subtelnej kompozycji. Forma dekoracji jest geometryczna i uporządkowana, co podkreślają długie świece o słupkowej formie. W tej “czekoladowej” kompozycji pojawiają się też elementy łamiące spokojną konwencję – perełki ukryte w mchu, świecące delikatnym blaskiem gwiazdy, czy suszone kwiaty. Wszystko utrzymane w jednej tonacji kolorystycznej – naturalnych brązów i szarości.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Świetnym zabiegiem aranżacyjnym jest stworzenie kompozycji w stylu otoczenia, w którym zaistnieje. Prezentowany pomysł to przykład na harmonijne współgranie wszystkich mebli i dodatków. Nieco chłodna, zimowa, a przy tym naturalna, stylistyka wnętrza, stanowi doskonałe tło dla dekoracji świątecznej w podobnym klimacie. Naturalne gałązki, szyszki splecione w formę wianuszka zostały... polane woskiem. Ta oryginalna „polewa” świetnie komponuje się z białymi świecami, a przy tym kojarzy się z otulającym drzewa śniegiem...
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Uporządkowana, geometryczna kompozycja stanie się doskonałą dekoracją wnętrz minimalistycznych. Na drewnianej, prostokątnej tacy „zaserwowano” suszone, pachnące owoce i korzenne przyprawy: pomarańcze, mango, limonki, cynamon, laski wanilii. To niezwykle aromatyczne i smakowite zestawienie, w którym wszystkie elementy mają ściśle wyznaczone miejsce. Konstrukcja jest niezwykle spójna i regularna. Blasku dodają jej świece, dobrane kolorystycznie do owoców i posypane złotym brokatem. Propozycja na dekorację, którą warto przygotować na święta, i pozostawić w salonie na okres karnawału. Dzięki apetycznym i dobrze utrwalonym składnikom, jest wyjątkowo trwała.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Klimat tajemniczej i pełnej uroku Narnii możemy wprowadzić także do naszego salonu, za sprawą czarującej kompozycji, wykonanej z leśnych składników. Kora drzew, zebrana jesienią, będzie nie tylko wspomnieniem wyprawy na łono natury, posłuży też za główny element zimowej dekoracji. Obłożono nią stroik – „polanko”, (powstało ze styropianowego krążka), a gdzieniegdzie dodano pojedyncze liście. Środek kompozycji tworzą mchy i porosty. Srebrne i białe bombki, ułożone na miękkim podłożu, wyglądają niczym śniegowe kule.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Tym, którzy poszukują nietuzinkowych dekoracji, proponujemy kompozycję świąteczną w kształcie kuli. Obłożoną mchem kulistą formę, udekorowano suszonymi plastrami pomarańczy i limonek, cynamonem, a także bombkami. Kula została obficie spryskana brokatem i owinięta złotymi dekoracyjnymi niciami, dzięki czemu mieni się w świetle. Kompozycja doskonale się prezentuje w kulistym, szklanym naczyniu. Równie oryginalnie można ją wyeksponować bez szklanej oprawy, i w innym kotekście. Jej brokatowa powierzchnia z pewnością będzie się pięknie mienić w blasku choinkowych lampek.
Marta Kuśpit
fot. Monika Filipiuk
Zimowe dekoracje
Marta Kuśpit
Przygotowując świąteczną oprawę domu, warto zrobić kompozycje, które będą mogły nam posłużyć nie tylko w czasie adwentu i świąt Bożego Narodzenia, ale pozostaną ciekawą ozdobą również w okresie karnawału. Takim prostym sposobem jest na przykład dodanie brokatu, który spowoduje, że w okresie świąt wydadzą się one bardziej „magiczne”, a pozostawione dłużej, równie świetnie sprawdzą się w karnawałowych klimatach. Bardzo cenię sobie światło świec. W większości kompozycji, robionych przeze mnie w okresie zimowym, pojawiają się proste, cylindryczne świece. Wytwarzają one ciepłe światło i budują magiczny nastrój.
Marta Kuśpit, mistrz florystyki
Autorka aranżacji: Marta Kuśpit. Aranżacje przygotowano w salonie Natuzzi Store w Warszawie.

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA