Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Apartament w Gdyni: piękne, artystyczne wnętrze. Projekt: Pracownia Magma. Fot. FotoMohito

Zobacz galerię [11 zdjęć]

Apartament w Gdyni: piękne, artystyczne wnętrze. Projekt: Pracownia Magma. Fot. FotoMohito
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
10 wrz 2019 09:32

Apartament w Gdyni - piękne, artystyczne wnętrze

Położony na jednym z gdyńskich osiedli apartament to oaza spokoju dla czteroosobowej rodziny, ale też prawdziwa galeria dzieł sztuki, którym podporządkowany został koncept aranżacji całej przestrzeni.

Praca z naszymi inwestorami rozpoczęła się od projektu domu, który w połowie został wstrzymany… Okazało się, że wyczekanym domem dla czteroosobowej rodziny będzie jednak apartament, który miałyśmy stworzyć z połączenia dwóch mniejszych mieszkań – wspominają odpowiedzialne za projekt architektki z pracowni Magma. Całkowita zmiana projektu, a w konsekwencji układu deweloperskiego ponad 115 mkw. powierzchni mieszkalnej, nie była jednak największym wyzwaniem, z jakim miały zmierzyć się projektantki. Prawdziwym sprawdzianem umiejętności aranżacyjnych okazało się sprostanie wymaganiom estetycznym inwestorów obdarzonych ogromną wyobraźnią twórczą i jeszcze większą pasją do sztuki i oryginalnego designu. Na planowanej przestrzeni zamieszkać bowiem miała nie tylko czteroosobowa rodzina, ale też całkiem spora (i ciągle powiększająca się) galeria fotografii, obrazów i rzeźb, w tym też takich o bardzo awangardowym charakterze. To im podporządkowano wystrój pomieszczeń, tworząc przestrzeń idealną do koegzystencji człowieka ze sztuką.

Szczęśliwie duży metraż zdołał pomieścić wszystkie obrazy i rzeźby (kolekcja wciąż się rozrasta) i zaspokoić wielki apetyt inwestorów na oryginalny, bezkompromisowy design – wyjaśniają architektki. Stąd część livingroomu wygląda jak mała galeria. Nad czarną kanapą narożną znajdują się fotografie stoczni Gdańskiej zaprzyjaźnionego artysty Michała Szlagi, a czarny kubik (mieszczący łazienkę) stał się miejscem ekspozycji fluorescencyjnych obrazów Jacka Kornackiego. Tuż obok znajdziemy unikatową metalową lampę wykonaną przez dr. Macieja Śmietańskiego. W tej części zaprojektowano także specjalne oświetlenie na ultrafiolet. Sprowadzone z Wielkiej Brytanii ma ono wydobyć drugie oblicze dzieł profesora gdańskiej ASP widoczne tylko przy świetle UV.

Jak przyznają autorki projektu, styl mieszkania wymyka się sztywnym ramom definicji. Odnajdziemy tu inspiracje loftowe, industrialne, ale też widoczne wpływy minimalizmu, a nawet vintage. Przejawiają się one w całym spectrum użytych w aranżacji materiałów, które wyeksponowane zostały na tle stonowanej kolorystki. Rdza, stal, miedź, stara cegła, beton, wypalany welur, czy ciemne tapicerki budują niepowtarzalny, artystyczny klimat. Mnogość bardzo surowych, wręcz drapieżnych materiałów daje finalnie bogate stylistycznie wnętrze. Paradoksalnie tworzy bardzo ciepłą i przyjemną do mieszkania atmosferę – zdradzają architektki.

W efekcie powstał nowoczesny apartament, w którym delikatne, naturalne kolory łączą się z mocnymi, ciemnymi akcentami i wyrazistymi dodatkami. Nie mogło tu także zabraknąć lokalnych reminiscencji, związanych ze stoczniowym charakterem Trójmiasta. Mieszkamy i pracujemy na morzem więc industrialne, stoczniowe, klimaty są dla nas naturalnym otoczeniem. To one często inspirują do przenoszenia „niedomowych” materiałów, jak np. skorodowana blacha, do wnętrz – wyjaśniają projektantki. Z tego właśnie materiału została wykonana wyspa kuchenna, która stanowi centralny element w strefie dzienne. Olbrzymia forma, niejako wyrastająca z betonowej wylewki, sama w sobie jest jak rzeźba. Ma ona jednak bardziej funkcjonalny charakter. Tu mieści się blat roboczy, ale też ukryty jest telewizor, który można oglądać z wygodnej kanapy usytuowanej w części wypoczynkowej. Dodatkowo wyspa płynnie przechodzi w stół jadalniany, przy którym czteroosobowa rodzina na co dzień się stołuje. Wieńczący wyspę blat został wykonany z wyjątkowego kamienia - lawy, a prosta, zgeometryzowana bryła zabudowy bez uchwytów – z akrylu. Uzupełnieniem tej misternej konstrukcji jest wykonana z barissolu instalacja montowana pod sufitem. Przykuwa ona uwagę nie tylko ciekawą formą, ale też funkcjonalnością. Dzięki oświetleniu RGBW, można ją podświetlić w wieloraki sposób, zmieniając charakter wnętrza nie do poznania. Kuchenna wyspa niczym futurystyczna rzeźba stanowi swoisty manifest aranżacyjny, zapowiadając unikatowy charakter wszystkich wnętrz.

Strefę dzienną od prywatnej dosłownie i w przenośni odgradza "murem" ściana zbudowana z przywiezionej z Kaszub porozbiórkowej cegły. W pierwszej znajduje się wspomniana kuchnia z jadalnią i salonem oraz łazienka, w drugiej dwie sypialnie dzieci, pomieszczenie gospodarcze oraz duża sypialnia inwestorów ze zintegrowaną łazienką oraz garderobą. Master bedroom zaprojektowano jako osobna, odseparowana od reszty mieszkania strefa. Tutaj można było sobie pozwolić na zdecydowanie więcej niż w konwencjonalnym apartamencie – zdradzają architektki. Głównym elementem wystrój sypialni jest ogromny, przestrzenny obraz Przemysława Łopacińskiego, który wyeksponowany został na tle betonowych szarości. Ponieważ jego wielkość uniemożliwiała dodanie przy łóżku zagłówka, jest ono wyposażone w pilota i zagłówek podnosi się sam… W funkcję głównego oświetlenia spełniają zaprojektowane zostały zlicowane z sufitem cieniutkie profile LED powtarzające geometrię szklanej ściany. Całości dopełniają minireflektorki z polskiej firmy Labra – oświetlają wspomniane dzieło.

W głębi sypialni znajduje się pojemna garderoba i zarazem piękna ekspozycja bardzo oryginalnych butów gospodyni. Prowadzą do niej przesuwne drzwi wykonane przez firmę Mały Kowal z odzyskanej blachy. Na tle stonowanej aranżacji przestrzeni efekt wow! robi łazienka, którą od reszty pomieszczenia oddziela jedynie szklana ściana. Centralne miejsce zajmuje tu miedziana wanna specjalnie wykonana i sprowadzona z Indonezji, nad którą zawisło olbrzymie zdjęcie Michała Szlagi. Tę niespotykaną kompozycję doświetlają przepiękne lampy Capsula z oferty firmy Brokis. W połączeniu z czarną armaturą dodają aranżacji pazura.

Projekt: Magdalena Bielicka, Maria Zrzelska-Pawlak; Pracownia Magma; pracownia-magma.pl

Zdjęcia: FotoMohito

Tekst: Urszula Tatur

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH