Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Salon to ogromna przestrzeń połączona z jadalnią. Stolik, przy którym są spożywane posiłki, regał na książki oraz struktura schodów prowadzących na piętro, powstały według koncepcji Jacka Ziemińskiego. Fot. Tomek Markowski.

Salon to ogromna przestrzeń połączona z jadalnią. Stolik, przy którym są spożywane posiłki, regał na książki oraz struktura schodów prowadzących na piętro, powstały według koncepcji Jacka Ziemińskiego. Fot. Tomek Markowski.
  • Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
  • 09 marz 2014 21:17 (aktualizacja: 10 marz 2014 08:30)

Jak mieszka artysta? Zobacz dom malarza Jacka Ziemińskiego

„Konstrukcja moich obrazów przypomina mój dom i na pewno wiąże się z tym, że tu zamieszkałem” - tymi słowy malarz Jacek Ziemiński naprowadza nas na trop swojej twórczości.

Jest ona wyjątkowo spójna z wnętrzem domu oraz atelier, gdzie artysta żyje i tworzy.

Ten dom powstał z Pana inicjatywy?

Tu w Konstancinie ja i moja rodzina mieliśmy szansę na dużą pracownię i dom. Pas działki kiedyś kupił mój teść. Później my dokupiliśmy dodatkową część ziemi, choć początkowo nie można było tu nic budować. Dom z modrzewia zaprojektowała nasza przyjaciółka, architekt Małgorzata Sadowska-Sobczyk. Oczywiście stworzyła go według moich sugestii, ale był to raczej zarys ogólny. Co do samego wnętrza, ja je wymyśliłem. Wiedziałem, że chcę takie, a nie inne schody, drzwi, podłogi...Cały wystrój to moja koncepcja. Również niektóre meble...

Zajmuje się Pan sztuką użytkową?

Projektowaniem mebli generalnie się nie zajmuję, zrobiłem kilka na użytek własnego domu. Zaś w związku z najbliższą wystawą mego malarstwa w krakowskiej Galerii Zderzak stworzyłem kilka mebli, które mają mówić, jak ja sobie wyobrażam wnętrze. Będzie można tam zobaczyć niebieski stół i etażerkę. W zasadzie to ta etażerka jest jak rzeźba, taki trochę mebel dekoracyjny. Nie wyobrażam sobie, żeby coś na niej stawiać, bo popsułoby to jej urodę. Taka sztuka użytkowa, ale nieużytkowa. Przy czym trudno nazwać te projekty typowymi meblami – znalazłem odpowiednie „koziołki”, pomalowałem u lakiernika płytę i zrobiłem stół, który sam chciałem mieć – z cienkim blatem, duży. Właśnie taki jest w mojej jadalni. W domu według mojego projektu jest także regał, który zrobił stolarz. Sam nie zajmuję się tego typu rzeczami na co dzień, był to raczej ewenement, który można uznać za taki „skok w bok” w mojej twórczości. Po prostu obrazy w galerii chcieliśmy zestawić z meblami, które są właśnie w ich duchu.

Jak ma się otoczenie domu do Pana twórczości, czy jest to jakaś inspiracja?

Jestem generalnie estetą, „sztuka dla sztuki” jest mi bliska. Kiedyś oczywiście miałem w swojej twórczości okres bardziej realistyczny, ale też nie było w tym jakiejś idei. Były takie czasy, lata 80., dość ponure. Tak naprawdę uważam, że sztuka nie powinna się zajmować społeczną działalnością, ani pochylać się nad losem człowieka. To jest naciągane...to jest bzdura. Chodzi tylko o to, by od państwowych instytucji wyciągnąć pieniądze na swoje projekty. Dla mnie sztuka to jest zabawa kolorem, coś takiego wręcz dziecinnego. Bo dla dzieci to jest właśnie zabawa, ja to też tak traktuję. Zabawa to jest moja praca....mam taką fajną pracę po prostu.

Obecny etap twórczości jest naturalnym rozwojem tego, co robiłem do tej pory. Gdyby zrobić moją wystawę przekrojową - do której się przymierzam - to można by było zauważyć, że wszystko jest płynne, nie ma nagłych zwrotów. Naturalną drogą jest dążenie do abstrakcji, upraszczanie obrazów – tak myślę. Inni malarze robiący naturalistyczne obrazy wprowadzają taki zabieg, że powiększają fragment obrazu – na granicy rozpoznawalności, ale w taki sposób, że powstaje abstrakcyjny obraz i należy domyślać się, co tam jest – jaka tajemnica jest tam ukryta.

Przy czym generalnie przyszłość sztuki to wcale nie jest abstrakcja, przyszłość sztuki to każdy pojedynczy artysta. Ja myślę, że moja przyszłość jest taka, a może nie...a może któregoś dnia nie będę mógł się ruszać i będę malował małe obrazki, na których będzie widok zza okna. Może tak być. Generalnie staram się robić to, co mi sprawia przyjemność. To jest dobra koncepcja. 

 

 

WASZE KOMENTARZE (1) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA