Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Intensywny pomarańcz przemycony został do strefy dziennej pod różnymi postaciami. Pojawia się na frontach kuchennych szafek z mdf-u, na szklanych panelach przy TV, a nawet na obrazie Woźniaka „Młynek meteorologiczny” (wykonanym na zamówienie do tego wnętrza, metodą suchego pastelu). Fot. Monika Filipiuk.

Intensywny pomarańcz przemycony został do strefy dziennej pod różnymi postaciami. Pojawia się na frontach kuchennych szafek z mdf-u, na szklanych panelach przy TV, a nawet na obrazie Woźniaka „Młynek meteorologiczny” (wykonanym na zamówienie do tego wnętrza, metodą suchego pastelu). Fot. Monika Filipiuk.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 10 cze 2009 09:54

Mieszkanie mężczyzny nie musi być w czerni i bieli

Pewne miejsca, kolory, formy pociągają nas i sprawiają, że stajemy się od nich uzależnieni. O tym, że nie warto się bać takich „nałogów”, a wręcz przeciwnie, czasem nawet należy beztrosko się im poddać, przekonaliśmy się podczas wizyty w jednym z poznańskich mieszkań.

Tomasz, dyrektor dużej firmy, potrafi zaskoczyć otoczenie tym nieco szalonym, wyrwanym z garniturowych ryzów, obliczem. Mieszka z widokiem na poznańskie jezioro Malta. To nie przypadek, ponieważ zawsze o tym marzył. Najpierw wybrał miejsce, a dopiero potem rozejrzał się za mieszkaniem w tej właśnie okolicy. I znalazł takie, w którym przez balkonowe okna sypialni widzi Maltę...

Dom pełen kolorów

W jego domu na każdym kroku coś się dzieje. Feerie barw i dekoracyjne i esyfloresy, atakują nas i zaskakują. Odważne kolory nasycają wnętrze pozytywną energią, a obrazy... nastrajają do snucia przemyśleń.

Na pierwszy rzut oka, mogłoby się wydawać, że wkroczyła tu aranżacyjna niekonsekwencja. Tymczasem wszystko jest pod kontrolą. A ten kolorystyczny rozgardiasz to świadomy zabieg, taki mały „żarcik” projektantki Joanny Czajki.

Autorka aranżacji musiała sprostać naturze pana domu, która domagała się sporej dawki szaleństwa. Tomasz sam najlepiej nazwał swoje oczekiwania:

-Mam różne zainteresowania. Ciężko mnie zaszufladkować. Jestem otwarty na życie i stąd moje kolorowe mieszkanie. Nie umiałbym się określić i wybrać tylko jedną tonację. Świat jest tak kolorowy, ma tyle swoich odcieni, po co z nich rezygnować?

Jak wyeksponować dzieła sztuki?

 Rezultat? Rześki pomarańcz w salonie i groszkowa zieleń w gabinecie. Barwy te mają jednakże swoje ściśle wyznaczone zadanie. Pomarańcz dodaje sił witalnych, pobudza, a zieleń – sprzyja koncentracji. Intensywne kolory, pojawiają się tylko w strefach dziennych. Intymna część mieszkania – sypialnia, odcina się od spontanicznej kolorystycznie reszty, spokojnym brązem i eleganckim srebrem.

Ważnym elementem, spajającym wszystkie wnętrza (poza łazienką) jest sztuka współczesna, która Tomasza intryguje, i jednocześnie odsłania jeszcze jedną, refleksyjną stronę jego natury.

Właściciel mieszkania, wspólnie z projektantką, dobrał grafiki (w internetowej galerii www.paper-gallery.pl, niejednoznaczne w odbiorze, nieco melancholijne, tworzące aurę tajemnicy. Są one absolutnym przeciwieństwem nowoczesnego wyposażenia. Obrazy wzbogacają aranżację mieszkania, nasycając je nutą ekscentrycznej kontrastowości.

Dekoracje z Chin

Unikalny charakter wnętrza budują również bibeloty, które pan domu dobierał na zasadzie skojarzeń z tym, co zainspirowało go w różnych miejscach na świecie, wzbudziło jego podziw. Uwielbia podróżować i podpatrywać, jak żyją ludzie w innych kulturach. Szczególnie zauroczyły go Chiny. To one stały się inspiracją przy doborze dodatków do salonu. Jest jeszcze jeden znak szczególny jego mieszkania – swoisty dekor, który pojawia się w kilku miejscach, pod różnymi postaciami.

Zwariowane szlaczki i esyfloresy zdobią szklane tafle drzwi, ujawniają się co krok, a to w postaci postaci formy rzeźb lub świeczników, a to na poduszkach, czy nawet na obrazach. Kolejne „małe szaleństwo”, które sprawia, że wnętrze staje się dynamiczne i pozytywnie rozwibrowane!

Tomasz nie tylko zaakceptował miszmasz barw i deseni, ale również obecnych w jego domu stylistyk. Chciał bowiem, by jego mieszkanie było i nowoczesne, i klasyczne zarazem. Architekt sprostała również temu zadaniu, co wyraźnie widać w gabinecie.

Pojawiają się w nim stylizowane meble – krzesła i sekretarzyk... A po sąsiedzku, zegar (niemal identyczny jak ten, uwielbiany przez nasze babcie, staroświecki zegar z kukułką), ale plastikowy i z jeleniem! Cóż za ironia losu – i jakże przewrotna gra z przeszłością!

PROJEKTANT

Joanna Waśkowicz-Czajka

WASZE KOMENTARZE (8) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

Forum Dobrego Designu

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA