Salon jest miejscem kontrastów. Dębowe dekory drewna połączone z czernią, jak również nowoczesne meble odnoszą się do stylu industrialnego. Projekt: Małgorzata Łyszczarz. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [11 zdjęć]

Salon jest miejscem kontrastów. Dębowe dekory drewna połączone z czernią, jak również nowoczesne meble odnoszą się do stylu industrialnego. Projekt: Małgorzata Łyszczarz. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Sołomiewicz
03 sty 2017 14:13

Nowoczesne wnętrze. Zobacz małe mieszkanie w Warszawie

Żywe kolory, ciekawe kontrasty oraz pełna swoboda. Pierwsze wspólne mieszkanie pary trzydziestolatków miało być dynamiczne i nowoczesne.

Zadanie, jakie inwestorzy postawili przed projektantką Małgorzatą Łyszczarz nie było wcale proste. Wnętrze miało być jasne, pełne przestrzeni i tętniące energią, ale również przytulne, w którym można wyciszyć się po długim dniu pracy. Zdecydowaliśmy się na mocną, ożywczą barwę w salonie i ciekawe kontrasty – mówi projektantka – właścicielom zależało na tym, aby aranżacja mieszkania była nieco industrialna, ale miała również wiele nowoczesnych akcentów. Udało nam się to uzyskać dzięki połączeniu różnorodnych materiałów.

Kontrastujące ze sobą drewno czy beton, ciepłe i zimne kolory stworzyły we wnętrzu niepowtarzalną aurę. W ten sposób powstała wybuchowa wręcz mieszanka, która doskonale oddała charakter mieszkających w nim ludzi.

Sercem wnętrza jest salon z kuchnią, połączone w jedno, duże pomieszczenie. Z niego zaś można wyjść na duży taras, który latem pełni rolę salonu pod chmurką. Strefa dzienna to niewątpliwie miejsce, w którym kręci się życie towarzyskie właścicieli. W ciągu tygodnia jedynie wieczorami bywają w domu, zaś weekendy spędzają w gronie zaproszonych przyjaciół i rodziny.

Projektantka zaaranżowała więc strefę dzienną, jako miejsce dające wiele swobody. Wygodny narożnik doskonale sprawdza się przy większej liczbie gości, a na co dzień jest miejscem relaksu z ulubioną książką. Tych zaś nie brakuje w nowoczesnej biblioteczce, którą umieszczono w ścianie tuż nad sofą. Otwarte półki wykończone dębowym fornirem ciekawie kontrastują z frontami wykonanymi z czarnej, lakierowanej płyty. Jednak najbardziej przykuwającym elementem salonu są krzesła projektu Arne Jacobsena, w soczystym czerwonym kolorze. Ustawione przy okrągłym, czarnym stole stanowią wyrazisty akcent. Ich zdecydowana barwa wprowadza do wnętrza także sporo energii.

Jako, że ta część mieszkania jest centrum wszelkich zdarzeń, kuchnię projektantka pozostawiła otwartą, aby podczas przygotowywania posiłków można było swobodnie rozmawiać z gośćmi przebywającymi w salonie. Przestrzeń kuchenna urządzona jest w industrialnym, nieco surowym stylu. Połączono tu niską zabudowę kuchenną w kolorze czarnym z nowocześnie wykończoną ścianą nad blatem. Szara barwa tynku doskonale imituje architektoniczny beton, nadając kuchni minimalistyczny wyraz. Właściciele zrezygnowali z górnej zabudowy oraz klasycznego okapu nad płytą indukcyjną chcąc, aby aranżacja była lekka wizualnie i nie przytłoczyła reszty wnętrza.

Prawdziwą strefą wypoczynku w mieszkaniu, jest jednak sypialnia. To wyraźnie intymna, małżeńska przestrzeń. Inwestorzy zdecydowali się na odważne połączenie strefy sypialni z łazienką, przez co wnętrze nabrało charakteru, ale również optycznie się powiększyło, przez brak dzielących je drzwi i ścian – mówi Małgorzata Łyszczarz.

Aranżacja sypialni choć jasna, jest także bardzo przytulna. Nie brak w niej naturalnych, ciepłych materiałów. Do szarego, tapicerowanego łóżka projektantka zaproponowała efektowny zagłówek składający się z kwadratowych elementów ułożonych w szachownicę. Daje to ciekawy trójwymiarowy efekt, zaś jasna, karmelowa barwa drewna nadaje sypialni spokojną tonację. Właścicielom zależało, aby w sypialni wygospodarować również miejsce do pracy. Pod ścianą naprzeciw łóżka ustawiono więc proste biurko w skandynawskim stylu, a nad nim zawieszono dwie żarówki na długich, materiałowych kablach. To połączenie idealnie wpisało się w industrialny styl, który jest motywem przewodnim w całym mieszkaniu.

Sypialnia połączona jest z łazienką. Oba pomieszczenia łączy płynne przejście, ale także jednakowa kolorystyka i paleta zastosowanych materiałów. Szare płytki na ścianie i podłodze rozjaśniły nieco pomieszczenie, a odcień ich przypomina kolorystykę ścian wokół łóżka. Łazienkowe meble wykończone tym samym dębowym fornirem i czarnym lakierem, co komódki w sypialni, są wyrazem kontynuacji stylu, jaki w niej wykreowano.

Tekst: Marta Ustymowicz.

Projekt: Małgorzata Łyszczarz, Pracownia Sztuki Użytkowej.

Zdjęcia: Bartosz Jarosz.

 

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH