Kuchnia architekt Liliany Masewicz-Kowalskiej to maksymalny minimalizm formy, koloru i materiału. Okap kuchenny to marka Faber. Zabudowa wykonana ze stali (fronty i korpusy), płyta indukcyjna Teka. Stalowy blat kuchenny. Fot. Marcin Onufryjuk.

Zobacz galerię [19 zdjęć]

Autor: Justyna Łotowska
25 lut 2014 05:55

Stalowa kuchnia i industrialny salon. Dom w stylu loft

Modernistyczny dom architekt Liliany Masewicz-Kowalskiej to dogłębnie przemyślana aranżacja na bazie kontrastu, z zastosowaniem drewna, stali, betonu i szkła, z odrobiną gorącej czerwieni.

Na początku był zegar. Rola, którą odgrywa  we wnętrzu, została ustalona jeszcze na etapie projektu. Ogromny, mosiężny, zasłużenie zawisł na głównej ścianie w salonie. Czarne błyszczące tło z pleksi dodatkowo eksponuje jego dumne gabaryty.

Kontrasty w industrialnej aranżacji

Charakter salonowi nadały mocne kontrasty, które – jak twierdzi architekt -  są dla niej idealnym narzędziem do tworzenia kompozycji. Stąd mnogość zestawień antagonistycznych, czy to na bazie kolorów (sofa biała w zestawieniu z sofą czarną), czy też kompozycji - elementów pionowych przecinanych liniami horyzontalnymi.

Poziome podziały są tu wyjątkowo częstym motywem. Wbudowane oświetlenie ścienne w formie poziomych szklanych paneli świetlnych pojawia się na ścianach jadalni, kuchni, a za sprawą szklanej przegrody wydzielającej salon od strefy wejściowej, można ich odbicia zobaczyć w zupełnie nieoczekiwanym miejscu.

Wnęki - pomysł na przechowywanie

Takich przestrzennych zagadek jest więcej. Projektantka jest osobą praktyczną, dlatego jej patent na utrzymanie we wnętrzu porządku to schowane wnękowe szafy. Wbudowane meble pojawiają się na ścianie w sypialni, zabudowany szafami jest korytarz czy kuchnia, której ściany skrywają wbudowane szafki.

Skłonność projektantki do minimum formy właśnie w kuchni ma swoje najwierniejsze odbicie. Kuchenne fronty szafek, w czarnym kolorze z wysokim połyskiem, skontrastowano z bardzo nowoczesną, metaliczną zabudową.

Fronty nie mają uchwytów - otwierają się po naciśnięciu krawędzi drzwiczek. Ulubione poziome podziały szuflad zostały powtórzone na szarej ścianie, w którą wbudowano wspomniane świetlne pasy. Wyspa do gotowania łączy również funkcję blatu roboczego, przy którym można zjeść lub wypić poranną kawę. W pobliżu wyspy narożne okno dzięki swej wysokości doskonale oświetla aneks kuchenny.

Przeskalowane lampy

Zegar nie jest jedynym „przeskalowanym” elementem tego wnętrza. Również wiszące lampy nad stołem w jadalni „urosły” do rozmiaru XL i przybrały głęboki, czerwony kolor. Kontrast czerwonej barwy na tle szarości i drewna służy zaakcentowaniu ważnej funkcji, jaką w całej aranżacji domu odgrywa drewniany stół wraz z kompletem sześciu krzeseł.

Mocne kolorystyczne akcenty pojawiają się również łazience dla gości czy sypialni. W tej ostatniej, ubranej w „firmowe” kolory architektki, tj. czerń, szarość i kolor czerwony, jedna ze ścian została wyłożona czarną tapetą z wytłoczonym motywem roślinnym. Reszta ścian jest szara, a w ramach elementu zaskoczenia wykładzinę, którą wyłożono i obito korpus łóżka dobrano beżową. Sypialnia jest  bowiem miejscem, w którym klimat miał być najcieplejszy.  

Szarość, czerń i czerwień we wnętrzu

Ulubione kolory projektantki przeplatają się w aranżacji całego domu. Szarość i czerń zostaje ocieplona starannie dozowaną czerwienią. Niebagatelną rolę odegrały tu płyty MDF w pięknym kolorze kaszmir, którymi pani Liliana wykańcza wybrane płaszczyzny ścienne.

Do takich wykończeń stosuje również wielkie lustra. Wielkie zwierciadło dubluje w swym odbiciu stalowe, industrialne schody. Lustra dominują też w łazienkach, gdzie tworzą efekty zwielokrotnionych przestrzeni.

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • Wojtek, 2016-01-22 10:18:10

    Zajebisty jest ten kominek, taki potężny i masywny. Bardzo lubię takie aranżacje.
    Polecam i pozdrawiam

POLECAMY W SERWISACH