Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Inkrustacja trawertynowej ważki w posadzce holu to pomysł architektki Marioli Świgulskiej. Fot. Marcin Onufryjuk.

Inkrustacja trawertynowej ważki w posadzce holu to pomysł architektki Marioli Świgulskiej. Fot. Marcin Onufryjuk.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 30 marz 2012 11:35

Drewniane schody: prawdziwe centrum domowego świata

Ciekawy dom zaprojektowany na planie koła zachwyca nie tylko pięknie rozwiązanymi oknami, ale także imponującymi schodami z drewna merbau, które są prawdziwym kręgosłupem bryły.

Niezwykle rzadko stosowane przez architektów koliste okna są oczyma tego ponadtrzystumetrowego domu. Pani domu zawsze marzyła o okrągłym oknie na świat i z tą myślą wyszukała łódzkich architektów, Mariolę i Radosława Świgulskich, dla których koło jest formą idealną i stanowi ulubiony motyw architektoniczny. I prawdopodobnie współpraca zakończyłaby się na etapie budowlanego projektu domu, gdyby nie „chemia”, jaka zaistniała pomiędzy inwestorami i projektantami. W rezultacie współpraca miała swoją kontynuację również przy urządzaniu domu.

Stonowana i elegancka aranżacja

Właścicielka miała ściśle sprecyzowane wymagania odnośnie jego charakteru i stylu. Przy pomocy architektów ściany przybrały ulubione kolory inwestorki - pomalowano je w ciepłe barwy beży, kremu i ecru. Pani domu doskonale odnalazła się w roli aranżatorki - zadbała o najdrobniejsze szczegóły i elementy wyposażenia, począwszy od wyboru mebli, oświetlenia, dodatków, po dzieła malarskie i przedmioty designerskie.

Rzut domu opiera się na kole

A jego środek stanowi komunikacja pionowa. Spiralna forma dynamicznie giętych, drewnianych schodów (drewno merbau, wyk. Schody Trąbczyński) to kręgosłup domu i jego punkt strategiczny. Są one również jednym z ulubionych miejsc jego mieszkańców – Lubimy siadać na schodach. Dla mnie przypomina to obrazy z dzieciństwa, a dzieci same wyczuły magiczny klimat przesiadywania na drewnianych stopniach – wyznaje pani Agnieszka.

Schody „owinęły” wokół siebie nie tylko domowników, swoim kształtem podporządkowały również przestrzeń dzienną parteru oraz układ funkcjonalny piętra domu. Najważniejsze, a także największe i najwyższe pomieszczenie domu to salon. Wysoka na dwie kondygnacje częściowo przeszklona, częściowo służąca za galerię obrazów ściana salonu została ukształtowana na dynamicznym łuku.

Efekt całości podkreślają kanapy zaprojektowane przez architektów (również po linii łuku), „ubrane” w ekskluzywną, klasycznie pikowaną beżową skórę. Okazały wypoczynek gwarantuje kojący relaks przed kominkiem po męczącym dniu. Resztę parteru ulokowaną pod antresolą, stanowi jadalnia, kuchnia pokój pracy i pomieszczenia gospodarcze.

Rysunek ważki na podłodze

Na uwagę zasługuje technika inkrustacji, którą posługują się architekci przy zdobieniu posadzki holu wejściowego. Jest to intrygujący rysunek ważki w podłodze z charakterystycznie rozłożonymi do lotu skrzydłami. Symbolika ważki jest niejednoznaczna - według rdzennych plemion amerykańskich jest uznawana za symbol aktywności i zręczności, dla Japończyków to symbol odwagi, siły i szczęścia.

Co symbolizuje ona dla mieszkańców tego domu? Za pomocą celowych zabiegów architekci stworzyli na dużej otwartej przestrzeni miejsca mniej (salon) lub bardziej (jadalnia) kameralne. Brak tu wyraźnych podziałów, zamiast tego mamy sugestie wyznaczane liniami posadzki, bryłą kominka, konstrukcją schodów, podwieszeniami sufitów czy też antresolą nad salonem. Dają one efekt wolnej nieskrępowanej przestrzeni, przesyconej powietrzem i światłem.

Czysta forma kominka stanowi przeciwwagę dla pływających tu linii i krawędzi. Jest funkcjonalnym rozdzieleniem salonu i jadalni, a za sprawą swojej dwustronności możemy się delektować jego ciepłem w obu strefach.

Otwarta kuchnia

Obok jadalni znalazła się otwarta wygodna i przestronna kuchnia. Te panoramiczne okienne widoki stanowią bezkonkurencyjną ozdobę tego wnętrza. Na piętrze urządzono sypialnię, pokoje dzieci, łazienki, pralnię. Jest również pokój gościnny, stanowiący azyl pani domu, która lubi tu przesiadywać, czytać, zamyślać się i wyglądać przez okrągłe okno wychodzące na furtkę wejściową, wypatrując powracających domowników.

Atmosferę klasycznej elegancji sypialni tworzą desenie, tkaniny, zasłony. Uzupełnieniem są piękne przedmioty i „coś dla ducha” – grafika Jana Opalińskiego.

Salon kąpielowy przy sypialni zdominowała obowiązująca „forma idealna”. Okrągłe jest wszystko: wanna, prysznic, lustro nad umywalkami i lustro na suficie (!). Koła przenikają się, tworząc iluzjonistyczne odbicia i obrazy w zwierciadłach. Charakterystyczny jest także rytm pasów w podłogach salonu, sypialni czy na ścianach łazienki.

Akcenty te przenikają się zaczynając w jednym i mając swoją kontynuację w innych pomieszczeniach. Miłe dla oka krągłości pojawiają się niemal w każdej przestrzeni tego wnętrza. Tylko ważka pozostaje wciąż w bezruchu…

PROJEKTANT

Mariola i Radosław Świgulscy

Pracownia Architektoniczna

WASZE KOMENTARZE (2) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA