Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

W przestrzeni pomiędzy holem, jadalnią i salonem usytuowany został kominek. Powstał tu niedawno, ale jego misternie rzeźbiona obudowa przywołuje klimat przedwojennych salonów. Wrażenie jest tym silniejsze, że towarzyszy mu zabytkowy fotel. Fot. Tomasz Augustyn.

Zobacz galerię [8 zdjęć]

W przestrzeni pomiędzy holem, jadalnią i salonem usytuowany został kominek. Powstał tu niedawno, ale jego misternie rzeźbiona obudowa przywołuje klimat przedwojennych salonów. Wrażenie jest tym silniejsze, że towarzyszy mu zabytkowy fotel. Fot. Tomasz Augustyn.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
09 wrz 2011 09:59

Podróż w głąb czasu

W spokojnej, malowniczej dzielnicy Wrocławia, otoczona pięknym ogrodem, stoi zabytkowa willa. To miejsce pełne czaru i wspomnień.

Ogromny dom, którego częścią jest prezentowany apartament, powstał w 1907 roku według projektu niemieckiego architekta C. Helbiga. Trzykondygnacyjny budynek, tak jak przed laty, tonie w zieleni; balkony i loggie zapraszają do wnętrza światło słoneczne.

Obecna właścicielka – Maja Koszutska – urodziła się i wychowała w tym domu. Jej rodzina wprowadziła się tu tuż po wojnie tworząc liczną, wielopokoleniową wspólnotę. Mijały lata, aż w pewnym momencie pani Maja została w willi sama i stanęła przed dylematem, co zrobić z ukochanym, ale zbyt dużym, jak dla jednej osoby, domem. Rozwiązaniem okazało się podzielenie budynku na trzy oddzielne apartamenty. W najmniejszym właścicielka zamieszkała sama, dwa pozostałe przeznaczone zostały pod wynajem.

Zachować autentyczność

Prezentowane wnętrze jest jednym z dwóch urządzanych z myślą o najemcach. Ideą przewodnią było w nim połączenie komfortu, uniwersalnej wygody i stylu, który nie sprzeniewierzyłby się świetnej przeszłości domu. Pani Maja, która jest współwłaścicielką sieci salonów Almi Decor, miała ogólną wizję wnętrza, o pomoc poprosiła również swoja córkę, na co dzień zajmującą się projektowaniem. Ważną inspiracją dla klimatu i barw dominujących w aranżacji był sam dom i jego elewacje.

Spokojna, stonowana kompozycja brązów, beżów i szarości nawiązuje do oryginalnego koloru tynków, zachowanego również po remoncie. Bardziej zdecydowane, kontrastowe zestawienie pojawia się w kuchni i łazience, w których użyto wyłącznie czerni i bieli. Przez całe wnętrze konsekwentnie przewijają się motywy charakterystyczne dla mieszczańskich domów z początku XX wieku: ściany większości pomieszczeń, od holu po gabinet, pokrywają tapety w pionowe pasy; podłoga w kuchni i holu wykończona jest czarno-białymi płytkami ułożonymi w tradycyjny, przedwojenny wzór.

Jadalnia w wykuszu

120-metrowa powierzchnia piętra wymagała sporej reorganizacji, by móc pełnić rolę samodzielnego apartamentu. Część dzienna jest teraz w dużej mierze otwartą przestrzenią, mimo że wyraźnie zaznaczono w niej poszczególne części: salon, jadalnię i kuchnię. Jadalnia mieści się w wykuszu, który jest miejscem idealnym na to, by delektując się wspólnym posiłkiem, podziwiać jednocześnie bujną roślinność za oknem.

Wieczór przy kominku

W chłodniejsze wieczory ogrzać się za to można przy kominku usytuowanym w sąsiedztwie salonu – nie należy on do pierwotnego wyposażenia apartamentu, ale wpasował się tu doskonale. Całkowicie od podstaw została też zaprojektowana kuchnia – to półotwarte wnętrze z wyspą. Stylowe, a jednocześnie wygodne i dostosowane do współczesnego stylu życia.

Sypialnia i garderoba

Komfortowa sypialnia nie odbiega stylem od reszty aranżacji, jest ciepła i stonowana. Dominuje w niej delikatny kolor kawy z mlekiem, obecny na ścianach pomalowanych w poziome pasy, a także w dodatkach. Z sypialnią sąsiaduje garderoba. Niewielki korytarz łączy ją też z gabinetem. W sypialni postawiono przede wszystkim na wygodę i przytulność. Szyku dodaje jej kryształowy żyrandol, podobny do tych, jakimi udekorowana jest dzienna część apartamentu.

Oszczędna w formie łazienka

Najbardziej nowoczesna i oszczędna w formie jest aranżacja łazienki, ale nawet tutaj nie zabrakło ukłonu w stronę staroświeckiej elegancji, przede wszystkim w postaci stylowych dodatków. Wyposażenie mieszkania częściowo stanowią zabytkowe meble w stylu art deco, obecne tutaj od pokoleń, odrestaurowane, przeżywają drugą młodość, podobnie jak cały dom, w który właścicielka tchnęła nowe życie. 

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • Studio Aranżacji Wnętrz Tryton, 2011-09-26 21:05:47

    Uwielbiam takie wnętrza, są ponadczasowe i zawsze można grać kolorem w zależności od samopoczucia.

POLECAMY W SERWISACH