Salon to wnętrze „gęste” i bogate, zaprzeczenie stylistycznej ascezy. Ściany pokryto tu ciemną, bordową farbą, na której wykonano ręczne przecierki z czarnego lazuru. Oryginalne meble zostały zaprojektowane przez Cezarego Tochmana, ale wykonane... w Chinach. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [10 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Trochę Chin na własność

Gdzie wynaleziono proch, jedwab i liczydło? Jedna z najstarszych kolebek cywilizacji fascynuje od wieków... Czy można sobie w domu stworzyć jej namiastkę? Wystarczy wpaść w odwiedziny do pewnego zakochanego w kulturze Dalekiego Wschodu warszawianina, by się o tym naocznie przekonać.

Jego miłość ani tęsknota nie są na szczęście wystawiane na zbyt ciężką próbę, bo – dzięki pracy wymagającej częstych podróży – bywa w Azji nawet trzy razy w miesiącu.  Z każdej wyprawy na Wschód (nie tylko do Chin, ale także do Indonezji czy Wietnamu) przywozi starannie przez siebie wybrane antyki i oryginalne gadżety, którymi dekoruje mieszkanie. Niedawno postanowił swoje domowe wnętrza trochę „odświeżyć”, w pierwszej kolejności skupiając się na salonie i kuchni. Gdy projektant Cezary Tochman zobaczył mieszkanie po raz pierwszy (wraz z całym jego egzotycznym bogactwem), wyobraził je sobie docelowo jako wnętrze ciemne, zaaranżowane w orientalnej stylistyce, z wszechobecnym dalekowschodnim klimatem i z atrakcyjnie wyeksponowaną kolekcją wspaniałych przedmiotów.

Z dalekiej podróży

Do niektórych pomysłów trzeba było pana domu specjalnie przekonywać, od innych – wręcz przeciwnie, odwodzić. Właściciel domu obawiał się na przykład mocnych barw w mieszkaniu, ale projektant udowodnił mu, że głęboki, pełen pasji kolor bordo (z ciemniejszymi przetarciami) na ścianach, to świetny wybór. Zwłaszcza że, jak wiadomo, czerwień jest w Chinach symbolem szczęścia, powodzenia i dobrobytu... By maksymalnie otworzyć przestrzeń dziennej części mieszkania, panowie zdecydowali o wyburzeniu niektórych ścian. Postanowili za to nie zmieniać podłogi wyłożonej naturalnym, jasnym kamieniem, który ładnie skomponował się z odnowioną całością.

Pozostawiono też kominek, ale do jego kamiennej podstawy dobudowano lżejszą górę z gipsokartonu. Szczególną pieczą otoczono meble w salonie. Wszystkie (stół, krzesła, szklany kredens, kanapa, szafka pod TV i stolik kawowy) zostały zaprojektowane przez Cezarego Tochmana. Następnie projekty zawieziono do Chin, gdzie zostały zrealizowane przez tamtejszych rzemieślników i stolarzy, z wykorzystaniem miejscowych materiałów i oryginalnych, chińskich technologii. Do Polski meble przypłynęły statkiem. Do nich, już w Polsce, doprojektowano meble kuchenne z podobnego materiału i w takim samym kolorze. Uważny obserwator dostrzeże elementy, wspólne dla większości mebli – dekoracyjne nawiązania do chińskich parawanów. Można je odnaleźć w formie okazałego, szklanego kredensu, w kształcie geometrycznego, również szklanego klosza pod sufitem czy drewnianego wieszaka na kieliszki nad barem. Natomiast zbudowany z drewnianych podziałów regał w kuchni, wiernie odwzorowuje motyw występujący na oparciach jadalnianych krzeseł. Niczym echo powraca też w przedpokoju, w postaci drewnianej ramy wokół drzwi.

Od jakiego pomysłu projektant musiał gospodarza odwodzić? Od całkowitej rezygnacji z elektrycznego światła! Pan domu wymarzył sobie bowiem mieszkanie oświetlone wyłącznie światłem świec, ale dał się przekonać, że elektryczne lampy są niezbędne, choćby w kuchni. W efekcie zrezygnowano z typowego, górnego oświetlenia na rzecz mnóstwa ozdobnych lamp, porozwieszanych w różnych częściach wnętrza. Nie zabrakło też specjalnych miejsc, służących wyeksponowaniu naturalnego, nastrojowego światła, tak lubianego przez gospodarza. Na ścianach umieszczono lampiony – kinkiety ze szlifowanej stali, zaś nad jadalnianym stołem – stalową konstrukcję, na której (oprócz orientalnych lamp) można też poustawiać świece. W takim otoczeniu, wśród egzotycznych aromatów i przy brzmieniu nastrojowej muzyki, przyjemnie jest zasiąść z przyjaciółmi przy fajce wodnej, by godzinami gawędzić i planować kolejne podróże.

WASZE KOMENTARZE (3)

DODAJ KOMENTARZ
  • taka jedna, 2011-07-17 23:14:17

    Co za dziwny dom :) Im dłużej się wpatruję, tym bardziej mi się podoba... Nawet jeśli jest przestylizowany, ma swój urok.
  • Zainteresowana, 2011-07-12 13:35:43

    2 zdjęcie. PIĘKNE
  • kaktus, 2009-02-13 21:07:08

    kolor mebli w kuchni w moim guście, ale jakoś nie mogę się przyzwyczaić do otwartych szafek w kuchni, przecież to trzeba by było wciąż sprzątać

POLECAMY W SERWISACH