Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Salon to wnętrze „gęste” i bogate, zaprzeczenie stylistycznej ascezy. Ściany pokryto tu ciemną, bordową farbą, na której wykonano ręczne przecierki z czarnego lazuru. Oryginalne meble zostały zaprojektowane przez Cezarego Tochmana, ale wykonane... w Chinach. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [10 zdjęć]

Salon to wnętrze „gęste” i bogate, zaprzeczenie stylistycznej ascezy. Ściany pokryto tu ciemną, bordową farbą, na której wykonano ręczne przecierki z czarnego lazuru. Oryginalne meble zostały zaprojektowane przez Cezarego Tochmana, ale wykonane... w Chinach. Fot. Monika Filipiuk.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Trochę Chin na własność

Gdzie wynaleziono proch, jedwab i liczydło? Jedna z najstarszych kolebek cywilizacji fascynuje od wieków... Czy można sobie w domu stworzyć jej namiastkę? Wystarczy wpaść w odwiedziny do pewnego zakochanego w kulturze Dalekiego Wschodu warszawianina, by się o tym naocznie przekonać.

Jego miłość ani tęsknota nie są na szczęście wystawiane na zbyt ciężką próbę, bo – dzięki pracy wymagającej częstych podróży – bywa w Azji nawet trzy razy w miesiącu.  Z każdej wyprawy na Wschód (nie tylko do Chin, ale także do Indonezji czy Wietnamu) przywozi starannie przez siebie wybrane antyki i oryginalne gadżety, którymi dekoruje mieszkanie. Niedawno postanowił swoje domowe wnętrza trochę „odświeżyć”, w pierwszej kolejności skupiając się na salonie i kuchni. Gdy projektant Cezary Tochman zobaczył mieszkanie po raz pierwszy (wraz z całym jego egzotycznym bogactwem), wyobraził je sobie docelowo jako wnętrze ciemne, zaaranżowane w orientalnej stylistyce, z wszechobecnym dalekowschodnim klimatem i z atrakcyjnie wyeksponowaną kolekcją wspaniałych przedmiotów.

Z dalekiej podróży

Do niektórych pomysłów trzeba było pana domu specjalnie przekonywać, od innych – wręcz przeciwnie, odwodzić. Właściciel domu obawiał się na przykład mocnych barw w mieszkaniu, ale projektant udowodnił mu, że głęboki, pełen pasji kolor bordo (z ciemniejszymi przetarciami) na ścianach, to świetny wybór. Zwłaszcza że, jak wiadomo, czerwień jest w Chinach symbolem szczęścia, powodzenia i dobrobytu... By maksymalnie otworzyć przestrzeń dziennej części mieszkania, panowie zdecydowali o wyburzeniu niektórych ścian. Postanowili za to nie zmieniać podłogi wyłożonej naturalnym, jasnym kamieniem, który ładnie skomponował się z odnowioną całością.

Pozostawiono też kominek, ale do jego kamiennej podstawy dobudowano lżejszą górę z gipsokartonu. Szczególną pieczą otoczono meble w salonie. Wszystkie (stół, krzesła, szklany kredens, kanapa, szafka pod TV i stolik kawowy) zostały zaprojektowane przez Cezarego Tochmana. Następnie projekty zawieziono do Chin, gdzie zostały zrealizowane przez tamtejszych rzemieślników i stolarzy, z wykorzystaniem miejscowych materiałów i oryginalnych, chińskich technologii. Do Polski meble przypłynęły statkiem. Do nich, już w Polsce, doprojektowano meble kuchenne z podobnego materiału i w takim samym kolorze. Uważny obserwator dostrzeże elementy, wspólne dla większości mebli – dekoracyjne nawiązania do chińskich parawanów. Można je odnaleźć w formie okazałego, szklanego kredensu, w kształcie geometrycznego, również szklanego klosza pod sufitem czy drewnianego wieszaka na kieliszki nad barem. Natomiast zbudowany z drewnianych podziałów regał w kuchni, wiernie odwzorowuje motyw występujący na oparciach jadalnianych krzeseł. Niczym echo powraca też w przedpokoju, w postaci drewnianej ramy wokół drzwi.

Od jakiego pomysłu projektant musiał gospodarza odwodzić? Od całkowitej rezygnacji z elektrycznego światła! Pan domu wymarzył sobie bowiem mieszkanie oświetlone wyłącznie światłem świec, ale dał się przekonać, że elektryczne lampy są niezbędne, choćby w kuchni. W efekcie zrezygnowano z typowego, górnego oświetlenia na rzecz mnóstwa ozdobnych lamp, porozwieszanych w różnych częściach wnętrza. Nie zabrakło też specjalnych miejsc, służących wyeksponowaniu naturalnego, nastrojowego światła, tak lubianego przez gospodarza. Na ścianach umieszczono lampiony – kinkiety ze szlifowanej stali, zaś nad jadalnianym stołem – stalową konstrukcję, na której (oprócz orientalnych lamp) można też poustawiać świece. W takim otoczeniu, wśród egzotycznych aromatów i przy brzmieniu nastrojowej muzyki, przyjemnie jest zasiąść z przyjaciółmi przy fajce wodnej, by godzinami gawędzić i planować kolejne podróże.

WASZE KOMENTARZE (3)

DODAJ KOMENTARZ
  • taka jedna, 2011-07-17 23:14:17

    Co za dziwny dom :) Im dłużej się wpatruję, tym bardziej mi się podoba... Nawet jeśli jest przestylizowany, ma swój urok.
  • Zainteresowana, 2011-07-12 13:35:43

    2 zdjęcie. PIĘKNE
  • kaktus, 2009-02-13 21:07:08

    kolor mebli w kuchni w moim guście, ale jakoś nie mogę się przyzwyczaić do otwartych szafek w kuchni, przecież to trzeba by było wciąż sprzątać

POLECAMY W SERWISACH