Niewielka ilość mebli podkreśla przestronność parteru. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [22 zdjęć]

Autor: Justyna Łotowska
05 lis 2016 10:19

Wnętrze w zgodzie z naturą: drewno na podłodze, cegła na ścianie

Chociaż dom urządzony jest w stylu nowoczesnym, to jednak ma w sobie coś z nieprzemijającej klasyki.

Duże płaszczyzny oraz jasne powierzchnie to atrybuty aranżacji domu, stworzonego przez architekt Magdalenę Bonin-Jarkiewicz. Wizja projektu opierała się na dwóch głównych założeniach: prostocie i oszczędności. Właścicielom zależało na otwartej, funkcjonalnej i przede wszystkim ciepłej przestrzeni z małą ilością mebli. Otwarte pomieszczenia parteru wypełniają więc przyjazne i ponadczasowe kolory ziemi: ciepłe brązy, różne tonacje beży oraz łagodne écru. Mocniejszy ton nadają aranżacji wyraziste faktury ręcznie formowanej cegły, którą harmonijnie przeciwważy poler gresu.

Ciepła część gościnna domu

Salon i jadalnia są przykładem na to, że gościnna część domu może mieć nie tylko reprezentacyjny, ale również ciepły i familijny charakter. Bez wątpienia rodzinny klimat wprowadza tu duży stół, przy którym inwestorzy wraz z dwoma synami celebrują codzienne posiłki. Sporych rozmiarów jadalniany mebel, ustawiony w centralnej części parteru, zdradza również towarzyski charakter właścicieli. Przy dużym stole organizują zarówno kameralne obiady rodzinne, jak i spotkania z większą liczbą gości.

W familijny charakter jadalni znakomicie wpisuje się dekoracja ścienna – symbol genealogii. Ręcznie malowane drzewo, z wieloma kwiatostanami i delikatnymi listkami niebanalnie zdobi wnętrze, jak również przypomina, że rodzina jest tym, co w życiu najcenniejsze.

Salon w kolorach ziemi: beże i brązy

Popołudniowy odpoczynek po pracy czy krótka wizyta znajomych z reguły odbywają się w salonie. To wnętrze tworzy przestrzeń telewizyjna, która łączy się z centralną strefą wypoczynku, wyposażoną w proste kanapy w kolorze gorzkiej czekolady oraz niewielki stolik kawowy. Klimat salonu kreuje także narożny kominek, wyłożony marmurem Breccia Sarda – wyjaśnia Magdalena Bonin-Jarkiewicz. Do minimalistycznej aranżacji odrobinę finezji wnosi subtelna lampa umieszczona centralnie nad strefą wypoczynku.

Liczne przeszklenia o dużej powierzchni sprawiają, że w ciągu dnia część salonowo-jadalniana pełna jest naturalnego światła. Oświetlenie sztuczne wykorzystywane jest głównie wieczorem, niemniej pełni bardzo ważną rolę. Dzięki lampom wydobywane są faktury ręcznie formowanych płytek – wyjaśnia architektka. Powierzchnie wyłożone płytkami są nie tylko dekoracją, ale stanowią też element łączący trzy pomieszczenia: kuchnię, salon i jadalnię – dodaje pani Magdalena.

Częściowo przysłonięta kuchnia

Chociaż kuchnia stanowi spójną całość z sąsiadującymi pomieszczeniami, została częściowo przysłonięta tak, aby nie była widoczna ze strefy wypoczynkowej. Łagodna kolorystyka mebli z lakierowanego MDF w połączeniu z wyrazistym drewnem frontów dolnych szafek tworzy ciekawą kompilację nowoczesności z tym, co tradycyjne. Zrezygnowaliśmy z wykładania ścian płytkami ceramicznymi na rzecz malowanego szkła marki Lacobel. Jedna ze ścian została ozdobiona fototapetą i zasłonięta szkłem, co ciekawie urozmaiciło wygląd jasnej kuchni – opowiada autorka projektu.

Nieco inny charakter ma znajdująca się na piętrze łazienka, w której dominują zdecydowane kolory oraz odważne zestawienia. Elementem spajającym trzy kolory płytek: świeżą zieleń, czerń i biel, jest barwa drewna pojawiająca się przy szafkach umywalkowych. Obłości szafek, ceramiki i kabiny prysznicowej, jak również ścianki przy muszli oraz bidecie nawiązują do zastanego łuku okna. Nadają też wnętrzu miękkości – wyjaśnia Magdalena Bonin-Jarkiewicz. 

Tekst: Urszula Grynczel-Aronowicz

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH