Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Szarości, drewno i czarne akcenty to baza aranżacji. Projekt: Dominika Wojciechowska. Fot. Marta Behling/ Pion Poziom

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Szarości, drewno i czarne akcenty to baza aranżacji. Projekt: Dominika Wojciechowska. Fot. Marta Behling/ Pion Poziom
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
11 sty 2019 08:26

Nieduże mieszkanie dla rodziny - nowoczesne i przytulne wnętrze

Inwestorzy, oczekiwali wnętrza przede wszystkim prostego i nowoczesnego, ale bez bez charakterystycznej dla minimalizmu surowości.

Gdy w rodzinie pojawia się pierwsze dziecko, życia zmienia się diametralnie. Gdy staje się przedszkolakiem – nabiera zupełnie nowych barw. Także w mieszkaniu zaaranżowanym z myślą o kilkuletnim dziecku musi być kolorowo, różnorodnie, ale przede wszystkim bezpiecznie.

Jak osiągnąć złoty środek w wystroju rodzinnego wnętrza doskonale wie arch. Dominika Wojciechowska, odpowiedzialna za projekt 85-metrowego lokum na warszawskim Wilanowie. Inwestorzy, małżeństwo z córką w wieku przedszkolnym, oczekiwali wnętrza, które z jednej strony nie będzie monotonne, ale też na tyle wyważone, żeby nie znudziło się zbyt szybko. Miało być przede wszystkim proste i nowoczesne – ale bez charakterystycznej dla minimalizmu surowości. Taki minimalizm w przytulnym i bezpretensjonalnym wydaniu. Efekt ten uzyskano unikając charakterystycznych dla tego stylu dużych gładkich powierzchni. Zastąpiły je delikatne, neutralne wzory (proste tapety, wzorzysty gres, granie tektoniką ściany). Także zabawa formą w ramach jednego koloru (w salonie występuje kilka bardzo różnych rodzajów lamp, ale wszystkie w odcieniu bieli) pozwoliła uniknąć wrażenia przejrzystości. Przy rozwiązaniach minimalistycznych, każdy zastosowany materiał ma znaczenie. Szczególnie, jeśli staramy się uniknąć surowego efektu – opowiada architekt. Dlatego, mimo iż same kształty, które pojawiają się w mieszkaniu są bardzo proste, tekstury, czy materiały są już delikatnie bogatsze. Podłoga z naturalnego drewna ma piękne, bogate usłojenie, prosta posadzka w przedpokoju – jasne plamki lastryka, płytki nad blatem są ręcznie robione, a każda wygląda i lśni nieco inaczej. Współcześnie wiele badań dowodzi, że człowiek gorzej czuje się w przestrzeniach, gdzie brakuje różnic tekstur. Naturalnym jest, co widać szczególnie w przypadku dzieci, które nie znają sztucznych ograniczeń, żeby pozwolić sobie czasem na dotyk czegoś chropowatego, czy porowatego. Dodatkowo różne faktury, a także wzory inaczej odbijają światło, nadając przestrzeni głębi, odciążając wzrok w porównaniu z wielkimi gładkimi połaciami – wyjaśnia Dominika Wojciechowska. Stąd obecne w projekcie materiały, wzory, faktury, ale i kolory, można podzielić, jak sugeruje jego autorka, na warstwy. Pierwsza to neutralne ściany w bielach i szarościach, popielate zabudowy meblowe, białe lampy podstawowe ginące na suficie i ścianach oraz podłoga z naturalnego drewna. Kolejna to delikatne struktury na dużych powierzchniach: tapeta w sypialni pokryta szkicowanymi listkami, wzór lastrico powtarzający się w przedpokoju i łazience, czerń kamieni w łazience i kuchni. Ostatnia to dekoracyjne tekstury pojawiające się na meblach i tekstyliach.
I choć wszystkie one, nakładając się na siebie, dają całe spektrum wrażeń sensualnych, priorytetem przy aranżacji była funkcjonalność i związane z nią poczucie bezpieczeństwa. Wiele czasu poświęciliśmy zarówno na przeanalizowanie potrzeb w kontekście rozwiązań przestrzennych, żeby dobrze wykorzystać powierzchnię, jak również materiałowych, by mieszkanie było łatwo utrzymać w czystości – opowiada architekt. Widać to szczególnie w wyborze mebli, które oprócz oczywistych względów estetycznych i wygody, musiały być praktyczne. Gdy w domu mieszka przedszkolak, nie można pozwolić sobie na powierzchnie, których nie da się doczyścić z farb, czy jedzenia, bo ich urok szybko zniknie – dodaje pani Dominika. Duża powierzchnia mieszkania pozwoliła jednak na zróżnicowanie użytych materiałów, dzięki czemu udało się uniknąć niepożądanej monotonii.

Mieszkanie dzieli się na część reprezentacyjną i prywatną. W pierwszej znajduje się korytarz wejściowy z dużą szafą, salon połączony z jadalnią i kuchnią oraz łazienka. Prywatna to sypialnia rodziców, pokój córki, łazienka dziecięca i pralnia. Patrząc przez pryzmat stylistyki, mamy tu część dla rodziców i drugą – dziecięcą. Pierwsza jest dość neutralna, w drugiej króluje blady róż. Obie spięte są klamrą powtarzających się materiałów wykończeniowych: bladej szarości mebli, drewnianą podłogą, czy motywem lastryka. Strefa dzienna łączy funkcję odpoczynku, konsumpcji i gotowania, dając możliwość wspólnego spędzania czasu. Z drugiej strony, jak podkreśla architekt, miało to być połączenie nieuciążliwe, tak by nawzajem sobie nie przeszkadzać. Dodatkowo każda ze stref miała zachować swą funkcjonalność. Stąd pełnowymiarowa kuchnia, jadalnia z dużym stołem, który można rozłożyć oraz obszerna strefa wypoczynku, gdzie jest miejsce na bieganie i zabawę na dywanie.
Strefa wypoczynku to przede wszystkim ogromna kanapa w niebieskim kolorze, przy której ustawiono wielofunkcyjne stoliki o zróżnicowanej wysokości. W zależności od potrzeb można je dowolnie przestawiać. Aranżację uzupełnia ściana telewizyjna w czarnym kolorze. Jego wybór podyktowany był nie tylko względami estetycznymi, ale też praktycznymi – pozwala wizualnie ukryć kable czy sprzęty. Jej trójwymiarowość uwypuklają szafki telewizyjne składające się z niewielkich przestawnych modułów.

Jadalnia, będąca prostym układem pełnowymiarowego stołu z czterema krzesłami jest łącznikiem między salonem a kuchnią, ale też oddziela funkcjonalnie obie przestrzenie. Z kolei powierzchnia przeznaczona na kuchnię jest na tyle duża, że pozwoliła stworzyć w pełni funkcjonalną przestrzeń do gotowania oraz przechowywania. Kuchnia nie była najwyższym priorytetem zapracowanych na co dzień właścicieli, ale została zaprojektowana w pełni funkcjonalnie, z dużą ilością blatów i miejsca na przechowywanie – wyjaśnia architekt. Przez wzgląd na centralne usytuowanie w sercu mieszkania musiała być zaprojektowana z dbałością o każdy detal, by być ozdobą domu. Także sypialnia jest konsekwentnie spójna z całością mieszkania (zabudowy meblowe z tych samych materiałów, kolorystyka, drewniana podłoga, miedziane akcenty). Tekstylia, które się tu pojawiają w delikatnych wzorach, na łóżku, krześle, dywanie czy zasłonach, z jednej strony utrzymują założony minimalizm, z drugiej – swoimi bogatszymi teksturami nadają domowego ciepła. Od całości nie odbiega również główna łazienka, która konsekwentnie wpisuje się w stylistykę mieszkania. Nie ma tu zbyt wielu kolorów, ale minimalizm został złagodzony różnicowaniem materiałów i nadaniem części z nich delikatnych faktur. W połączeniu z wieloma różnymi źródłami światła, które akcentują poszczególne elementy, brak kolorów jest daleki od nudy.

Projekt: arch. Dominika Wojciechowska; Nidus Interiors; nidus.co

Zdjęcia i stylizacja: Marta Behling / Pion Poziom Fotografia Wnętrz

Tekst: Urszula Tatur

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH