Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Kremowa kanapa (Meblomak) i niewielki futrzany dywanik pod stolikiem kawowym (Meblomak) to jedyne jasne akcenty w części salonowej. Fot. Monika Filipiuk.

Kremowa kanapa (Meblomak) i niewielki futrzany dywanik pod stolikiem kawowym (Meblomak) to jedyne jasne akcenty w części salonowej. Fot. Monika Filipiuk.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 13 marz 2009 09:01 (aktualizacja: 27 gru 2013 11:11)

To tylko wszechświat

Konstelacje, nie odkryte galaktyki, deszcze meteorytów. Któż z nas nie marzył w dzieciństwie, by choć raz, na własne oczy, zobaczyć i poczuć kosmiczne klimaty? Mieszkańcy tego domu zrealizowali to marzenie. Swój mały, prywatny wszechświat urządzili tutaj – na Ziemi.

Młodzi, otwarci na świat, idą z duchem czasu. Wychowują kilkuletnie córki- bliźniczki. Chcieli zamieszkać w domu nowoczesnym, w którym panuje czystość form niezakłócona zbędnymi ozdobnikami. Marzyli o wnętrzu zaskakującym, nietypowym, z własnym „charakterem”. Swoje pragnienia bardzo dokładnie opisali architektowi. Po rozmowach, pertraktacjach i dyskusjach powstał projekt, który łączył ich wymagania z propozycjami projektanta. Zgodnie z wolą gospodarzy we wnętrzu dominuje minimalizm. Widać to wyraźnie przede wszystkim w oficjalnej części domu. W oficjalnej, bo mieszkanie podzielone jest na dwie strefy. Ta ogólnie dostępna, gdzie rodzina przyjmuje gości – urządzona jest na parterze.

Umiar w dekoracjach

Całkiem prywatną, osobistą strefę urządzono na piętrze. Dzienna część mieszkania to bardzo powściągliwie zaaranżowana przestrzeń, której ciepła i przytulności dodają czerwone akcenty. Gładkie fronty mebli i nieskazitelna prostota ich form, tworzą efekt sterylności wnętrza. Nie widać ozdobnych bibelotów, czy obrazów na ścianach. Właściwie jedynym dekorem jest plecionka zawieszona na fragmencie ściany przy kuchni. Gospodarze twierdzą, że ta oficjalna przestrzeń urządzona jest w taki właśnie sposób, ponieważ w ich poprzednim mieszkaniu było zbyt dużo bibelotów. Taki estetyczny bałagan, wystawiony na widok publiczny, nie bardzo im odpowiadał i marzyła im się pewnego rodzaju odmiana. Pan domu fascynuje się techniką. Chciał mieć pod ręką całą „centralkę zarządzającą mediami i układami elektronicznymi” w domu. Zainstalowano ją w salonie, całkowicie chowając przed ludzkim wzrokiem. Mieści się w zabudowie szafki telewizyjnej, która doskonale ukryła nieestetyczne kable i łącza. Zabudowa ta kryje w sobie nie tylko „elektroniczne serce” domu. Jest to głęboki mebel, w którym znalazło się także miejsce na rzeczy właścicieli, a także płyty i kasety.

Element zaskoczenia

Aranżacja całego domu opiera się na efekcie zaskoczenia. Ci, którzy chcą np. skorzystać z toalety, niekiedy mają problem z jej znalezieniem. Toaleta znajduje się bowiem za drzwiami pokrytymi lustrem. Wejście to wygląda jak zwykłe zwierciadło wiszące w przedpokoju. A kiedy już dostaniemy się do środka, czeka nas kolejna niespodzianka. Nad toaletą – miejscem zwykłym, przyziemnym, pyszni się bowiem reprodukcja fresku Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej, nadrukowana na papierze wodoodpornym. Przedstawiony na malowidle Adam z Raju, naklejony został na szafce z przyborami toaletowymi, która dzięki temu stała się zupełnie niewidoczna. Ale to nie koniec gry w zaskoczenia. Konstrukcja prowadzących na górę schodów jest nie mniej oryginalna. Jak na „wszechświat” przystało – bardzo kosmiczna. Jej metalowo-drewniany szkielet, widoczny na parterze domu, pełni rolę domowej szatni.

Kosmicznie

Klatka schodowa przypomina wielką galaktykę. Faktem, który zainspirował architekta Marcina Konopkę do tak niecodziennego wzoru, stały się układy gwiazd w znakach zodiaku gospodarzy: Strzelec i Byk. Wszechświat jakby stanął na straży przy wejściu „do nieba” – „świątyni” rodzinnej, gdzie: „obcym wstęp wzbroniony”. Ten sam „kosmiczny” charakter ma także urządzona na górze sypialnia małżeńska. Sterylność i porządek widoczne w strefie dziennej mieszkania, tutaj nieco ustąpiły miejsca „bałaganowi”, związanemu z codziennym życiem. Bałaganowi w dobrym słowa tego znaczeniu – temu, który dodaje wnętrzu ciepła. Atmosferę intymności potęguje również niecodzienna gra świateł, tworząca niesamowite efekty optyczne. Cały ten dom, to naprawdę intrygujące wnętrze.

PROJEKTANT

Marcin Konopka

Ministerstwo Spraw We Wnętrzach

WASZE KOMENTARZE (2) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

Forum Dobrego Designu

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA