Wysoką zabudowę pokrywającą większość powierzchni ścian w otwarteh strefie dziennej wykonano na zamówienie z lakierowanego szkła. Projekt: Małgorzata Muc, Joanna Scott. Fot. Bartosz Jarosz

Zobacz galerię [12 zdjęć]

Wysoką zabudowę pokrywającą większość powierzchni ścian w otwarteh strefie dziennej wykonano na zamówienie z lakierowanego szkła. Projekt: Małgorzata Muc, Joanna Scott. Fot. Bartosz Jarosz
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
21 sie 2016 07:26

Apartament w starej kamienicy

Mieszkanie w ponadstuletniej kamienicy jest nowoczesne, urządzone minimalistycznie i nade wszystko funkcjonalne.

Adaptacja mieszkania w ponad stuletniej kamienicy to był ambitny projekt – zarówno dla architektów jak i wykonawców. A lokalizacja i charakter budynku oraz wiążące się z tym ograniczenia (np. brak windy) były o tyle wyzwaniem, co trudnością do pokonania. Stworzenia projektu podjęły się architektki z warszawskiej pracowni Muc & Scott interiors, których zamiłowanie do minimalistycznej stylistyki okazało się wspólne z oczekiwaniami inwestora.

Jak współczesna stylistyka odnalazła się w starych murach kamienicy? Nie obeszło się bez pewnych zmian w zastanym układzie, które posłużyły poprawie komunikacji w mieszkaniu, ale także otwarciu i optymalnemu zagospodarowaniu przestrzeni. W efekcie mieszkanie pokazało swój rozmach. Dzięki zaproponowanym rozwiązaniami, ale także kolorom i materiałom można docenić walory przestrzeni, a do takich należy niewątpliwie powierzchnia 120 metrów kwadratowych, czy wysokie okna, z których rozciąga się widok na sąsiednie – równie wiekowe – kamienice.

Kluczem do poznania koncepcji projektu wnętrza jest funkcjonalność, a jego odkrywanie warto zacząć od... środka. W centralnym miejscu umieszczono bowiem wielofunkcyjny kubik. Obudowa w kolorze czarnym dodatkowo akcentuje jego swoistą rolę środka ciężkości. Za bezuchwytowymi, szklanymi frontami kryją się rozmaite funkcje: na wprost wejścia ukryta jest garderoba, po prawej – toaleta gościnna, z kolei lewa strona zabudowy znajduje się już w strefie dziennej pełniąc rolę eleganckiego, pojemnego regału z dekoracyjną wnęka.

Czarny kubik niczym oś symetrii dzieli przestrzeń na dwie części: reprezentacyjną i stricte prywatną; z kuchnią, jadalnią i strefą wypoczynkową po jednej, oraz sypialniami i łazienkami po drugiej stronie mieszkania.

Minimalistyczny styl, który zdominował projekt wnętrza określił również kolorystykę. Niemal niepodzielnie króluje tutaj duet czerni i bieli, a wśród materiałów – szkło. Ze szklanych, lakierowanych od spodu tafli wykonano wszystkie fronty zabudowy rozlokowanej zarówno w strefie dziennej, kuchni oraz korytarzu. Dzięki temu mieszkanie, zgodnie z życzeniem inwestora, oferuje dużo miejsca do przechowywania, a na widoku pozostają tylko wybrane przedmioty, takie jak designerskie gadżety, kolekcjonerskie drobiazgi czy pamiątki z podróży, dla których miejsce wyznaczono na półkach i we wnęce zabudowy salonowej.

Zgodnie z zasadami wyznaczonymi przez nowoczesną, minimalistyczną stylistykę wszystkie bryły naszkicowano prostą, czystą kreską. Architektoniczny ład pomagają zachować także achromatyczne barwy i niczym niezakłócone, błyszczące płaszczyzny szklanych tafli. To poniekąd chłodne, minimalistyczne tło świetnie „współpracuje” z dekoracyjnymi drobiazgami, które wyeksponowane na otwartych półkach, we wnękach i niszach nadają wnętrzu indywidualny charakter.

Część dzienna jest jednocześnie reprezentacyjna i elegancka, jak też wygodna na co dzień. Otwarta przestrzeń podzielona została na strefę kuchni, jadalni oraz wypoczynkową. Umowne granice wyznaczyły wyspa, przy której w jednej linii stanął stół jadalniany oraz niska komoda z otwartymi półkami ustawiona tuż za kanapą. Przestrzeń, choć uporządkowana pozostała otwarta dając możliwość swobodnego poruszania się. Jest to tym bardziej ważne, że tutaj znajduje się swego rodzaju centrum dowodzenia: zarządzanie multimediami (muzyka, telewizja, internet, światło) odbywa się właśnie stąd, przy użyciu umieszczonego na wyspie komputera.

Po zmroku, przy zasuniętych zasłonach oraz włączonym oświetleniu RGB mieszkanie ukazuje nieco inne, bardziej czułe i subtelne oblicze. Otulone światłem daje przytulny azyl. Taki właśnie klimat można odnaleźć w prywatnej części tego apartamentu, gdzie achromatyczne, chłodne powierzchnie ustępują miejsca miękkim tkaninom i obiciom utrzymanym w ciepłych, łagodnych barwach.

Tekst: Anna Usakiewicz

Projekt: Małgorzata Muc, Joanna Scott, Muc & Scott Interiors

Zdjęcia: Bartosz Jarosz. 

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH