Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

W salonie zrezygnowano ze zbędnych bibelotów, a meble ograniczono do niezbędnego minimum. Postawiono natomiast na dobre, dopracowane w każdym szczególe oświetlenie tak, by w zależności od nastrojów, czy potrzeb mieszkańców można nim było odpowiednio operować. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [10 zdjęć]

W salonie zrezygnowano ze zbędnych bibelotów, a meble ograniczono do niezbędnego minimum. Postawiono natomiast na dobre, dopracowane w każdym szczególe oświetlenie tak, by w zależności od nastrojów, czy potrzeb mieszkańców można nim było odpowiednio operować. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
16 paź 2009 14:34

Beżowy wystrój wnętrza. Ponadczasowa aranżacja

Minimum ozdobników i maksimum świeżej lekkości, tak w dużym skrócie można by opisać wnętrze tego domu. W dużym skrócie, bo aby móc pozwolić sobie na tak czystą formę, trzeba było zastosować kilka sprytnych i dobrze przemyślanych, projektowych sztuczek.

Właściwie nie wiadomo, co skłoniło mieszkańców tego domu do rezygnacji z palety zdecydowanych barw oraz wymyślnych kształtów na rzecz bardzo rygorystycznego minimalizmu. Być może znudzeni dotychczasowym poszukiwaniem odpowiedniej formy i zewsząd otaczającym ich przesytem, postanowili postawić na coś zupełnie innego, a może po prostu najlepiej wypoczywają w otoczeniu prostych, bezpretensjonalnych brył i subtelnych barw?

Jedno jest pewne, przed projektantką stanęło niemałe wyzwanie – poukrywać wszelkie niezbędne w każdym domu „graty” i sprzęty, przy jednoczesnym zachowaniu funkcjonalności i wygody.

Subtelne wnętrze
Specyficzny klimat tego spokojnego i bardzo subtelnego wnętrza widoczny jest tuż po uchyleniu drzwi wejściowych. Tu, w niewielkim i pełnym światła korytarzu znajdziemy jedynie trzydrzwiową szafę w kolorze łamanej bieli (projekt Małgorzaty Borzyszkowskiej) i nierzucający się w oczy kaloryfer o tej samej barwie. Białe listwy przypodłogowe i ogromne lustra w drzwiach szafy potęgują przestrzeń, dodając jej świeżego charakteru.

Zastosowane na podłodze wielkoformatowe płytki z polerowanego gresu widzimy też w kuchni i w łazience na piętrze. W pozostałych pomieszczeniach podłogę pokryły bambusowe panele w jasnym, lekko miodowym kolorze, dzięki czemu wnętrze wydaje się być bardzo konsekwentne i spójne, co dodatkowo podkreślają jednakowe w całym domu, pastelowe ściany.

Kuchnia to prawdziwa oaza spokoju i równowagi. Duży wpływ na to miała zaproponowana przez projektantkę jasna, minimalistyczna zabudowa w kolorze złamanej bieli, której jedynymi ozdobami są widoczne tylko pod odpowiednim kątem, błyszczące załamania we frontach oraz srebrne cokoły.

Szafki górne zastąpiono tu zlewającą się z tłem, prostą półką z mdf-u, która służy nie tylko jako dodatkowa płaszczyzna na drobne kuchenne przedmioty, ale i rodzaj osłony trzymającej kaseton z zamontowanym tuż pod nią oświetleniem. Większość używanych na co dzień sprzętów ukryto za frontami szafek, lub wbudowano w ich ciąg, dzięki czemu kuchnia zyskała spójność.

Poza wzrokiem
Według podobnych zasad zaprojektowano umiejscowioną na piętrze małżeńską łazienkę. Jako, że mieszkańcy domu nie chcieli zrezygnować ani z kabiny prysznicowej, ani wanny, projektantka starała się „zamaskować” pewne elementy wystroju, których nadmiar mógłby zburzyć tak ważny w łazience ład i harmonię. Bezuchwytowe szafki przybrały kolor złamanej bieli, dzięki czemu doskonale wtapiają się w otaczającą je przestrzeń.

Front szafki górnej wyposażono w lustro, dolną zaś przykryto kamiennym blatem w jasnym i spokojnym kolorze zbliżonym do płytek na podłodze i ścianach. Jedynym wyraźnym elementem jest tu pas płytek dekoracyjnych przypominający makatkę, który poprowadzony tuż nad wanną optycznie poszerza ścianę. Zrezygnowano tu z ekspozycji wszelkiego typu akcesoriów łazienkowych jak: dodatkowe półki, ścienne mydelniczki, a nawet z tradycyjnego uchwytu na papier toaletowy, który architektka sprytnie ukryła w boku szafki obok sedesu.

Dzięki temu wnętrze jest powściągliwe, a zarazem eleganckie i harmonijne. Kontynuację minimalistycznej stylistyki widać też w salonie, choć nad jego ostatecznym wizerunkiem pracowała nie tylko projektantka, ale i sami domownicy.

 

Kremowy zestaw wypoczynkowy

Tu również ograniczono się do niezbędnego minimum, pozostawiając jedynie to, co sprzyja relaksowi: kremowy zestaw wypoczynkowy, stolik kawowy i cztery niewielkie, ale bardzo funkcjonalne stoliki o ciekawej formie. Zadbano też o odpowiednie światło: ogromne okna przysłonięto dekoracyjnymi panelami z tkaniny, dzięki czemu wpadające przez nie promienie słoneczne, nie są zbyt natarczywe, a salon zyskał delikatność i zwiewny charakter.

Na suficie zamontowano dwa plafony w kształcie kwadratowych płyt, zaś w kąciku, nieopodal telewizora, stanęła duża kubistyczna lampa podłogowa, dająca miękkie i delikatne światło. Niemałą rolę w tworzeniu nastroju odegrał też zaproponowany przez projektantkę dekoracyjny gzyms, w którym sprytnie ukryła świetlówki.

Aby zbytnio nie obciążać tej pełnej światła i spokoju przestrzeni, w strefie jadalnianej stanął wsparty na metalowych nogach stół z transparentnymi krzesłami, a tuż nad nimi zawieszono lampę o prostej, geometrycznej formie. Teraz w zależności od potrzeb, każdy z domowników może bez problemu kreować pożądany w danej chwili nastrój.

WASZE KOMENTARZE (4)

DODAJ KOMENTARZ
  • zainteresowana, 2011-07-10 15:24:15

    Super Krzesła. Naprawdę fajne !
  • SITO , 2009-11-15 22:55:53

    Takie mleczne mieszkanie jest przyjemne, gdy za oknem szaro, deszcz i zimno.

    Udane oswietlenie.
  • MECHA, 2009-10-29 20:43:03

    Super! Piekne wnetrza, przestrzenne i lekkie.

    Pomieszczenia nie zagracone, jasne i zapraszajace do odpoczynku.
  • mekla, 2009-10-25 21:28:22

    bardzo ciekawe wnetrze. proste ale za razem cieple.

POLECAMY W SERWISACH