Czerwone i czarne. Efektowna, połączona z jadalnią kuchnia, to domowe centrum, w którym zwykle toczy się życie rodziny. Na pierwszym planie – stół z barwionego na wenge dębu i komplet krzeseł (Natuzzi). Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [23 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Ciemne meble: elegancka i efektowna aranżacja

Starannie wykaligrafowane w orientalnym języku imiona mieszkańców to oryginalna wizytówka, witająca przybywających gości. To pierwszy zwiastun licznych niespodzianek, jakie czekają na nich w tym wyjątkowym domu.

Historia mieszkania zaczęła się nietypowo, bo... w pewnym salonie kosmetycznym. Jednej z klientek tak bardzo spodobał się oryginalny wystrój wnętrza, że uparła się, iż jego autorka, czyli architekt Anna Gruner, „musi” koniecznie zaprojektować jej nowe mieszkanie, zlokalizowane w jednym z apartamentowców w okolicach Tarnowskich Gór. Błyskawicznie skontaktowała się z autorką aranżacji i zaprosiła ją do stworzenia projektu domu dla niej, jej męża i sześcioletniego synka.

Niemałe oczekiwania

Otwarte na wszelkie nowości, lubiące nowe odkrycia i podróże, małżeństwo 30-latków postawiło przed projektantką nie lada zadanie. Oczekiwało bowiem wnętrz odważnych i niebanalnych, takich, które będą robić wrażenie i budzić ciekawość gości.

Miało to być mieszkanie nie tylko nowocześnie i komfortowo zaaranżowane, ale także odzwierciedlające charakter i styl bycia swoich gospodarzy. Spore mieszkanie, jakie dostała do swej „dyspozycji” projektantka, powstało po połączeniu dwóch mniejszych, poprzednio istniejących, mieszkań.

Wyburzenie ściany między nimi, powiększyło lokum do 147 m2, ale przy okazji ujawniło niewielki mankament – kilkucentymetrową różnicę pomiędzy poziomami podłogi w miejscu dawnej „granicy”.

Otwarte wnętrza

Projektantka poradziła sobie z tym kłopotem, częściowo przykrywając spadek podłogi ciemną drewnianą listewką (w holu), zaś w dziennej części mieszkania ustanawiając granicę pomiędzy dwoma materiałami: parkietem z palisandru i gresem, czyli de facto granicę pomiędzy salonem i kuchnią.

Zachowana pozostałość po schodzących się wcześniej ścianach – rodzaj ścianki lub nietypowego słupa z ukrytym wewnątrz pionem wentylacyjnym, to element wielofunkcyjny, z każdej strony pełniący funkcje dekoracyjne i użyteczne. Słup to zresztą jedyna „przeszkoda”, oddzielająca obszerny, efektownie zaaranżowany hol od salonu i kuchni.

Wszystkie te wnętrza w rzeczywistości są na siebie otwarte, przenikają się wzajemnie i zostały urządzone w tej samej gamie kolorystycznej, zestawie czterech zdecydowanych barw: szarości, bieli, czerwieni i czerni. Podobna paleta kolorów, ulubiona zresztą przez arch. Annę Gruner, została wcześniej zastosowana we wspomnianym salonie kosmetycznym. Kolory te pojawiają się także w innych częściach domu. Wyjątkiem jest zaaranżowana w zmysłowych barwach fuksji i fioletu sypialnia gospodarzy oraz pokój synka.

Zdobnicze struktury

Wszystkie sufity w mieszkaniu były wcześniej standardowo płaskie. Widoczne obecnie w wielu miejscach podwieszenia, zostały wprowadzone po to, by mieszkanie zyskało pewną dynamikę i głębię, a także by można było zainstalować w nich dodatkowe, bardziej zamaskowane światło.

Ścianom, podobnie jak sufitom, również nie można odmówić wyraźnej dynamiki. To zasługa nie tylko zróżnicowanej kolorystyki, ale także zastosowanych, dodatkowych struktur: przecierek z tynku ozdobnego, wprowadzonych gdzieniegdzie w ściany aluminiowych, poziomych listew, a także występujących w wielu miejscach domu fragmentów ścian z pomalowanymi na biało cegłami.

Sposob na wydzielenie przedpokoju

Nietypową ścianką, rodzajem ażurowej przesłony o znaczeniu bardziej dekoracyjnym, niż funkcjonalnym, jest oryginalny pas, utworzony z połączonych modułowo plastikowych kwadratów, oddzielający niewielki przedpokój od reszty mieszkania.

Atrakcyjnymi elementami, które jeszcze dodatkowo ożywiają ściany, są pomysłowe dekoracje. Oto np. na ścianie wiodącej do sypialni gospodarzy oraz na ściance-słupie w kuchni, na ciemnografitowym tle, zostały namalowane nagie pnie drzew. Motyw ten powraca także w holu, lecz w zupełnie innej formie – tym razem drzewa zostały wykonane z tkaniny i umieszczone na płytach laminowanych, dla których tłem stała się soczyście czerwona ściana. 

„Wędrujące” motywy ozdobne pojawiają się także w sypialni gospodarzy, gdzie wyrafinowany wzór zasłonki został pracowicie odrysowany, a następnie namalowany na śliwkowej płaszczyźnie za łóżkiem, a także – w postaci subtelnego, kwiatowego ornamentu – na przeciwległej ścianie.

Dom z klimatem

Takie elementy tworzą wyjątkowy klimat domu. A jeśli doda się do tego ciekawie zaprojektowane meble, efektownie podświetlone, i widoczne z różnych stron, akwarium, a także ze smakiem, humorem i pomysłowością (a przy tym niezwykle konsekwentnie) dobierane gadżety i detale, powstaje obraz wnętrza intrygującego, stworzonego z wyobraźnią i bardzo spójnego. Wnętrza wprost stworzonego dla swoich mieszkańców.

WASZE KOMENTARZE (4)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-12 13:36:20

    Fajna nowoczesna kuchnia
  • nika, 2010-05-28 16:48:31

    jak dla mnie bomba!
  • Kasia83, 2009-05-26 19:38:54

    czerwona skóra na kanapach - bardzo, bardzo dobry pomysł. Choć sama skóra ma jednak na tym meblu spore wady. Szczególnie latem, jak chce się na niej powypoczywać w samej pidzamce
  • nowy, 2009-05-13 13:03:15

    Chyba dlatego, że mam tyle lat co właściciele to wnętrze jest dla mnie niemal idealne

POLECAMY W SERWISACH