Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Liczbę elementów dekoracyjnych ograniczono do niezbędnego minimum. Te, które nadają wnętrzu charakter są proste, acz eleganckie. Fot. Bartosz Jarosz.

Liczbę elementów dekoracyjnych ograniczono do niezbędnego minimum. Te, które nadają wnętrzu charakter są proste, acz eleganckie. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 15 marz 2013 13:34

Dom z wysokim salonem. Patent na przestrzeń

Karolina i Artur marzyli o przeszklonej antresoli z drewnianą „kładką” i o salonie pnącym się wysoko, wysoko w górę. Już nie marzą, bo nie muszą … zaprojektowali dom dla siebie

 „Do trzech razy sztuka” – mówi z uśmiechem Karolina. Bo to już kolejne, trzecie wnętrze, które razem z mężem Arturem zaprojektowali na potrzeby swojej trzyosobowej rodziny. Bezcenne okazało się doświadczenie zdobyte podczas aranżacji poprzedniego domu, a wcześniej jeszcze mieszkania.

Tym razem zadanie było więc o niebo łatwiejsze pod każdym względem – zarówno samego planowania, jaki i wyboru kolorystyki, materiałów wykończeniowych czy wyposażenia.

Właściciele dokładnie wiedzieli, co jest im niezbędne do codziennego, wygodnego funkcjonowania, a z czego całkowicie mogą zrezygnować. Dodali do tego trochę własnych, jeszcze niezrealizowanych marzeń i tak powstał rodzinny, komfortowy dom zachwycający przestronnością, harmonią, elegancją i pozytywną energią.

Projekt domu na zamówienie

Projekt domu, wykonany na indywidualne zamówienie, zakładał wszystkie rozwiązania funkcjonalne, których oczekiwali Karolina i Artur. Przede wszystkim przeszkloną antresolę (z „drewnianą kładką” na górze) oraz salon wybijający się w górę na imponującą wysokość aż sześciu metrów! Te dwie przestrzenie, dodające wnętrzu oddechu, warunkowały rozkład wszystkich pozostałych pomieszczeń parteru, a w konsekwencji także poddasza. Są sercem domu i jego najbardziej reprezentacyjną częścią.

Nowoczesne wnętrze

Salon uwodzi prostotą form, naturalnością, ograniczonymi praktycznie do minimum elementami dekoracyjnymi oraz światłem, swobodnie wpływającym przez ogromne okna. Ich prawie pięciometrowa wysokość do typowych nie należy.

Przeszklenia wykonane zostały na indywidualne zamówienie, a ich montaż odbywał się na miejscu. Salon, podobnie jak całe wnętrze, jest nowoczesny, minimalistyczny, ale w żadnym razie nie zimny.

Chłód bieli i szklanych wykończeń przełamuje drewno i elementy w ciepłej kolorystyce – beże, brązy czy delikatne szarości, a także kilka subtelnych, ale mocnych akcentów o barwie mocnego fioletu.

Kuchnia otwarta na salon

Wnętrze na parterze, mimo iż stanowi otwartą przestrzeń, ma wyraźnie wydzielone strefy – wypoczynkową, kuchenną, która płynnie przechodzi w część przeznaczoną na jadalnię.

Chcieliśmy jedynie, aby kuchnia nie była całkowicie na widoku i tym samym nie stała się centralnym punktem przestrzeni na dole” – podkreślają właściciele.

Pozostała więc otwarta, ale od salonu oddziela ją jedna z bocznych ścianek. Mimo iż kuchnia jest niewielka (12 m2) z całą świadomością zrezygnowano ze spiżarki, która kompletnie nie sprawdziła się w poprzednim domu.

Wyspa kuchenna

Karolina i Artur zdecydowali się jednak na wyspę oraz na zastosowanie na całej jednej ścianie wysokiej zabudowy – od podłogi aż po sam sufit, skrywającej liczne szafki, półki oraz niezbędne sprzęty. Dzięki temu kuchnia perfekcyjnie spełnia swoje założenia funkcjonalne i zapewnia mnóstwo miejsca na przechowywanie.

Pozostało jeszcze jedno marzenie, któremu trzeba było znaleźć przestrzeń i to koniecznie na parterze. Artur chciał mieć miejsce do gry w bilard. Nie było jednak mowy o wstawieniu stołu w jakimś odległym od strefy dziennej pokoju na poddaszu. Miał być blisko salonu, stanowiącego centrum życia towarzyskiego. I jest dosłownie obok – skryty za ścianką oddzielającą oba pomieszczenia. Nie na widoku, a jednak dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Poddasze z pomysłem

Przestrzeń poddasza jest równie jasna, lekka i komfortowa. Nieco bardziej ciepło, kremowo i dekoracyjnie robi się w sypialni, a raczej w oazie spokoju Karoliny i Artura, zupełnie oddzielonej od reszty domu. Przeznaczonej tylko dla nich i tylko po to, by w niej wypoczywać.

Do sypialni prowadzi niewielki hol. Zanim dotrzemy do łóżka, po lewej stronie mijamy prawie niewidoczną (zlewającą się ze ścianą) szafę przesuwną. Jednak aby dostać się do tej części domu trzeba pokonać drewnianą kładkę na antresoli, będącą łącznikiem z częścią dostępną dla wszystkich. Wędrówka nie jest długa, ale na pewno przyjemna. Widok na salon z takiej wysokości robi wrażenie.

PROJEKTANT


WASZE KOMENTARZE (5) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

Forum Dobrego Designu

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA