Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Salon to – z wyjątkiem ściany i podłogi – szachownica czarno-białych barw. Czarne i białe są meble wypoczynkowe, kolumny czarne a półki na ścianie białe. Nawet dywanik ma czarno-białe, geometryczne wzory. W oknie zawieszono przesuwane rolety panelowe z białego, półprzezroczystego materiału. Fot. Monika Filipiuk.

Salon to – z wyjątkiem ściany i podłogi – szachownica czarno-białych barw. Czarne i białe są meble wypoczynkowe, kolumny czarne a półki na ścianie białe. Nawet dywanik ma czarno-białe, geometryczne wzory. W oknie zawieszono przesuwane rolety panelowe z białego, półprzezroczystego materiału. Fot. Monika Filipiuk.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 22 paź 2010 11:37

Lekcja stylu

To interesujące, gdańskie mieszkanie stało się w pewnym sensie rodzajem hołdu złożonego modernizmowi, a także jego czołowemu przedstawicielowi – Le Corbusierowi.

O pięknie budynku czy wnętrza stanowi jego funkcjonalność, zaś forma musi wynikać z funkcji – to jedno z głównych założeń modernizmu, który zawsze miał swoich zwolenników i wyznawców. Prezentowane wnętrze to najlepszy przykład na to, że modernistyczna stylistyka, wykorzystana w twórczy sposób, świetnie się sprawdza także w dzisiejszych czasach.

Modernizm w roli głównej

Mieszkanie, należące do pary młodych ludzi, fotografa i plastyczki, nie ma imponującej powierzchni (50 m²), dlatego duże znaczenie miało jego rozsądne, a zarazem komfortowe rozplanowanie.

Projektant Michał Mikołajczak znalazł nań najlepszą receptę: styl modernistyczny.

– Jest odpowiedni do współczesnych czasów i wieku mieszkańców, a ponadto dopasowany zarówno do architektury budynku, jak i całego osiedla.

A najważniejsze nawiązania do architektury zewnętrznej, jakie odnajdziemy w mieszkaniu, to przede wszystkim proste, kubistyczne, prostopadłościenne bryły, a także konsekwentnie pojawiający się motyw kolorystyczny: biel, brąz ciemnego orzecha i szarość aluminium.

Układ wnętrza

Funkcje i układ przestrzenny poszczególnych pomieszczeń, a także ich dokładne wyposażenie, zostały ustalone jeszcze na etapie projektu budowlanego. Co więcej, w niektórych przypadkach (np. w salonie) to właśnie wyposażenie miało decydujący wpływ na układ wnętrza. Ścianka salonu została w połowie swej długości załamana pod kątem 20 stopni, tylko po to, aby w pokoju mogła się zmieścić charakterystyczna leżanka.

W mieszkaniu pojawiają się rozwiązania, które w ciekawy sposób pogłębiają i dynamizują przestrzeń, tworzą zmienne perspektywy, ale nie tracą przy tym swych cech stricte funkcjonalnych – a to kolejna rzecz charakterystyczna dla modernizmu.

Jeden przykład to ścianka ze szklanych pustaków między salonem a przedpokojem, która doświetla przedpokój światłem dziennym. Jest wysoka na dwa metry, ale nie dociera do samego sufitu, dzięki czemu nie ogranicza strefy widzenia i tworzy złudzenie, że przestrzeń jest większa niż w rzeczywistości.

Drugi przykład to regał w sypialni, dzielący pomieszczenie na dwie wyraźne części użytkowe. Dzięki temu, że jest pozbawiony „pleców”, pozwala na wzajemne przenikanie światła, a jednocześnie można go wykorzystywać z obu stron.

"Pogłębić" przestrzeń

Sufit również okazał się wdzięcznym polem do popisu, jeśli chodzi o pogłębianie przestrzeni. W łazience, w podwieszanej płaszczyźnie zostały wykrojone czarne wnęki, sprawiające wrażenie nieskończonej otchłani. Te jakby pęknięcia w suficie powiększają przestrzeń do góry.

Z kolei w przestrzeni dziennej (przedpokój, salon i kuchnia), pod sufitem podwieszono biegnącą wzdłuż ścian półkę, która posłużyła jako „schowek” dla nastrojowego, diodowego światła, a zarazem miejsce ekspozycji halogenów, oświetlających ciąg komunikacyjny.

We wnętrzach modernistycznych częstym zabiegiem było wyróżnianie jednej ze ścian mocnym kolorem, co tworzyło kontrast z pozostałymi, białymi płaszczyznami. W przypadku gdańskiego lokum jest podobnie, wystarczy spojrzeć na bordową ścianę w salonie, czerwoną – w łazience, szarą w przedpokoju, czy oryginalną, zbudowaną z orzechowych klepek ścianę w kuchni.

We wnętrzu nie ma rzeczy zbędnych, wszystkie meble pełnią określone role. Słynne ikony designu, zaprojektowane przez Le Corbusiera zachwycają ponadczasową formą, ale nie są tu po to, by być obiektami zachwytu. Są tak jak i inne meble, sprzętami używanymi na co dzień. Bo właśnie po to je stworzono.

PROJEKTANT

WASZE KOMENTARZE (1) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA