Biały komplet wypoczynkowy (Kler), wprowadza do salonu atmosferę chłodnej elegancji. Strefę rozjaśniają dwie zwisające lampy w kształcie szklanych sześcianów (de Majo) oraz zamontowane w podwieszanym suficie miniaturowe lampki (Aureliano Toso). Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [8 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Luksusowa surowość

Zabawa z córką? Czemu nie! Można na przykład namalować obraz. Najlepiej w odcieniach szarości z domieszką „delikatnej dziecięcej fantazji”. Obraz, który stanie się oryginalną ozdobą eleganckiego, choć nieco chłodnego salonu.

Dorośli członkowie czteroosobowej rodziny, cenią sobie elegancję w najlepszym, tak dostojnym, że aż graniczącym z surowością, wydaniu. Świadczą o tym na przykład fotele i kanapa w kolorze dystyngowanego jasnego kremu. Pomiędzy nimi znalazł miejsce stolik do kawy. Ścianę, przy której został ustawiony komplet wypoczynkowy, zdobi obraz autorstwa pani domu i jej córeczki.

Granicę między salonem a częścią jadalnianą wyznacza niewielka ścianka z wnęką. Od zewnątrz szara, od wewnątrz wypełniona delikatnym światłem halogenu. Salon oświetlają niewielkie kwadratowe lampki wmontowane w pas podwieszanego sufitu, a także dwie, zawieszone bezpośrednio nad stołem, kubiczne szklane lampy.

Estetyczny łącznik

Elementem łączącym poszczególne strefy domu jest, wyłożona panelami, ciemna podłoga. Od tła wyraźnie odcinają się dwie jasne „dywanowe wyspy” – jedną z nich odnajdujemy w części wypoczynkowej salonu, drugą natomiast w jadalnianej. Ciemny stół i jasnokremowe, drewniane krzesła tworzą zestaw ulokowany przy oryginalnej, pokrytej lustrem, ścianie.

Światło płynące z takich samych jak w salonie, „sufitowych” lampek, lamp zawieszonych nad stołem, a także tych dosyć nietypowych, bo przypominających średniowieczne pochodnie (mimo to jak najbardziej nowoczesnych), odbija się w zwierciadle, rozjaśniając i optycznie powiększając pomieszczenie. Lustrzana płaszczyzna nie jest całkiem „zwierciadlana”.

Na szerokości stołu (tuż za nim), został wybudowany gipsowo-kartonowy, wyłożony czarnymi gresowymi płytkami, dwumetrowy „murek”, który „oszczędza” biesiadnikom widoku własnego odbicia.

Naprzeciwko stołu jadalnianego „wyrosła” bardzo pomysłowa ścianka, identyczna, jak ta na płaszczyźnie luster. Stanowi ona element jednocześnie łączący i dzielący wszystkie strefy mieszkania. Na środku nieco się załamuje, aby od strony salonu ukazać wbudowany w nią, biały kominek. Po jej drugiej stronie, która należy już do kuchni, zainstalowano szafkę z wmontowanym zlewem.

Kuchnia pełna kontrastów

Strefę kuchenną wyznacza także podłoga, wyłożona kremowymi płytkami na wysoki połysk, które na wysokości płyty grzewczej i zlewu przecina pas brązowych płytek gresowych o fakturze drewna. Nad kuchenką zamontowano metaliczny okap. Ściana za nim również ma identyczny odcień. Metaliczna jest także lodówka, ustawiona na końcu kompleksu szafek kuchennych.

W kuchni rządzi kontrast. Wysokie słupki, dyskretnie wbudowane pod samą ścianą oraz lica dolnych szafek, są ciemnobrązowe. Przykrywające je blaty robocze wykonano z płyty drewnianej o fakturze beżowego marmuru.

Ciekawym rozwiązaniem, zastępującym tradycyjny stół, jest „stół – blat”. Z jednej strony przymocowany do szafek kuchennych, z drugiej opiera się na metalowej nodze. Ustawiono przy nim krzesła, identyczne, jak te w jadalni.

Schodami w górę

Na piętro domu prowadzą bardzo ciekawie skonstruowane schody. Drewniane stopnie na metalowym stelażu, odbijają się w ogromnym lustrze (zajmującym całą wysokość klatki schodowej), tworząc zaskakujący efekt rozdwojenia. W rzeczywistości ścieżka jest tylko jedna. Prowadzi bezpośrednio do łazienki gospodarzy.

W łazience na pierwszy plan wysuwa się obudowana białymi kafelkami wanna. Zamontowano ją, podobnie jak umywalkę, na wyłożonym czarnymi płytkami, podeście. Takie same płytki są także na płaszczyźnie pod lustrem.

Warto zwrócić uwagę na oświetlenie – kryształowe klosze, umieszczone bezpośrednio na zwierciadle. Z drugiej strony pomieszczenia ulokowano kabinę prysznicową i toaletę. Dzieli je czarna, gipsowo-kartonowa ściana, obudowana takimi samymi, jak kabina prysznicowa, płytkami. Natrysk i toaletę od innych części łazienki izolują przezroczyste, szklane przepierzenia.

WASZE KOMENTARZE (8)

DODAJ KOMENTARZ
  • taka jedna, 2011-07-17 00:17:09

    Zastanawiam się, jakimi ludźmi są właściciele takich wnętrz - jeśli by odnieść surowość wnętrz do cech charakteru... Tu raczej mamy do czynienia z czystym dizajnem, a nie ludźmi :)
  • Zainteresowana, 2011-07-12 13:31:40

    O
  • Zainteresowana, 2011-07-12 13:31:36

    D
  • Zainteresowana, 2011-07-12 13:31:32

    U
  • Zainteresowana, 2011-07-12 13:31:29

    C
  • nowy, 2009-05-15 14:07:38

    Na pewne rzeczy musimy zaczekać aż znajdziemy wolną gotówkę, wolny czas, dorosną nam dzieci ....takich schodów nie mogę mieć u siebie, chyba że dzieci będą biegały ze spadochronem. Poczekam, aż dorosną.
  • Magda.lena, 2009-04-09 11:25:43

    mi się najbardziej podobają z całego wnętrza te schody ;)

  • motor, 2009-03-16 13:21:44

    schody są frapujące, trzeba przyznać że to odważne tak lustro podkleić w miejscu narażonym na ruch i stłuczki, ale efekt - kapitalny

POLECAMY W SERWISACH