Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Mirella i Marcin Kępczyńscy. Makijaż: Magdalena Belcarz. Stylizacja: Ewelina Droździuk. Fot. Piotr Waniorek

Zobacz galerię [7 zdjęć]

Mirella i Marcin Kępczyńscy. Makijaż: Magdalena Belcarz. Stylizacja: Ewelina Droździuk. Fot. Piotr Waniorek
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Ewa Kozioł
09 lip 2019 12:30

Mirella i Marcin Kępczyńscy: telewizyjna "Para w remont" razem w życiu i na ekranie

Mieszkanie Mirelli i Marcina Kępczyńskich na warszawskim Mokotowie jest naznaczone ich osobowością. Pewnie dlatego, że w projektowaniu, jak sami mówią, podążają za głosem serca.

Jakie jest Wasze wymarzone miejsce do życia?

Marcin: Majorka. Lubimy oczywiście miejsca poza kurortami, taką prawdziwą Majorkę. To taka miniatura naszego życia i wizji świata. Na stosunkowo niewielkim obszarze można znaleźć wszystko: przeróżne plaże z piaskiem, z kamieniami, góry, piękne widoki, ale też płaskie obszary z winnicami i gajami oliwnymi.

Na antenie HGTV prowadzicie program „Para w remont”. Skąd pomysł na związanie swojej pracy zawodowej z telewizją?

Mirella: Przygoda z telewizją zaczęła się zupełnie niechcący. Kilkoro naszych znajomych od dawna mówiło, że jesteśmy podobni do Joanny i Chipa Gaines, którzy prowadzą amerykański program „Fixer Upper” („Domy z potencjałem”). W domu nie mamy telewizora, ani specjalnie nie śledzimy życia innych ludzi, szczególnie gwiazd telewizji. Zdarzyło się więc, że porównywali nas do nich, a my naprawdę nie wiedzieliśmy o czym mówią. Kiedyś próbowaliśmy obejrzeć ten program w internecie, ale znaleźliśmy tylko kilka zajawek. Rzeczywiście super para i robią fajne rzeczy, ale ciągle nie oglądaliśmy całego programu. W końcu w zeszłym roku na Wielkanoc, kiedy byliśmy w Olsztynie, okazało się, że właśnie emitują „Domy z potencjałem”. Mama kazała nam usiąść i oglądać. Tak poznaliśmy ten bardzo inspirujący i pełen naszych wartości program. Dwa miesiące później, pod koniec roku szkolnego, kiedy odbieraliśmy Maurycego ze świetlicy, wybiegła za nami pani Magda i w trybie rozkazującym kazała nam wysłać zgłoszenie, bo ten casting jest dla nas. Uznaliśmy, że skoro tak, to może rzeczywiście wyślemy zgłoszenie.

Marcin: Poprosiliśmy przyjaciół, którzy pracują przy produkcji filmowej, żeby nagrali nasze zgłoszenie. Kilka dni później odezwała się Małgorzata Łupina. Zaprosiła nas na spotkanie, a potem wszystko nabrało takiego tempa, że do dziś nie jesteśmy w stanie nadążyć. Powstaje kolejny sezon „Pary w remont”, ludzie rozpoznają nas na ulicy (szczególnie Mirelkę i jej kręcone włosy). Ja jestem trochę tłem dla Mirelki, ale bycie tłem dla takiej pięknej kobiety, to sama przyjemność.

Lubicie wnętrzarskie wyznania? Oglądając Wasz program odniosłam wrażenie, że tak właśnie jest.

Marcin: „Para w remont” to program, w którym przez trzy dni i za 10 tysięcy złotych robimy remont jednego wybranego przez bohaterów pomieszczenia. Najczęściej jest to salon, sypialnia lub pokój dziecięcy. Z reguły bohaterowie programu zgłaszają się z tym samym problemem, który dotyczy także nas – za mała powierzchnia na ilość funkcji do spełnienia. Ten program różni się od innych tym, że my rzeczywiście mamy własną ekipę remontową: Piotra i Pawła. My sami także rzeczywiście robimy remont ręka w rękę z chłopakami. Nagrywanie programu nie polega na tym, że jacyś obcy ludzie robią remont, a my wpadamy na budowę, pokręcimy się, opowiemy kilka historyjek i wyjeżdżamy. Jeśli nas nie ma na budowie, to albo jesteśmy w markecie budowlanym i właśnie kupujemy materiały, albo musimy zająć się logistyką dzieci.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH