Pokój dzienny funkcjonalnie podzielony został na trzy części. Jest tu kuchnia, jadalnia oraz część wypoczynkowa. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [7 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
22 lis 2013 14:12

Nadmorska przystań w Sopocie

Przez większą część roku stoi pusty. Nikt na stałe tu nie mieszka. Wszystko zmienia się jednak w weekendy i wakacje. Wówczas ten sopocki apartament tętni życiem.

Ania i Michał kupili mieszkanie w Sopocie, bo nie mieli ochoty, siły ani czasu, aby za każdym razem, wracając nad polskie morze, szukać kolejnego hotelu na nocleg. Było to męczące szczególnie przez dłuższych pobytach z dwóją dzieci – wspominają właściciele. Chcieli mieć miejsce, do którego będą mogli przyjechać w każdej chwili i o każdej porze. Miejsce zarówno na wspólne rodzinne wakacje z dziećmi, jak i na wypad tylko we dwoje. Ale też miejsce, gdzie zapach i kolory morza przez cały rok przyjemnie pobudzają zmysły.

W objęciach błękitu

Wnętrze, zaprojektowane przez Annę Sokołowską takie właśnie jest. Proste i funkcjonalne, ale nawet w najdrobniejszym szczególe wydobywające jego nadmorski, wypoczynkowy charakter. Stąd dominującym kolorem jest tu marynistyczny błękit – raz jasny i słoneczny, innym razem głęboki i burzowy. Pięknie prezentuje się w otoczeniu bieli i ciepłych, naturalnych kolorów drewna.

Ten wyjątkowy, nadmorski klimat buduje jednak nie tylko zastosowane kolorystyka, ale także dwa główne elementy dekoracyjne – fototapeta w łazience, przenosząca w podwodny świat pulsujący tysiącem kolorów oraz ogromna (na całą ścianę) fototapeta w pokoju dziennym, która z kolei przywodzi na myśl letnie rejsy po zatoce. Apartament jest niewielki, jednak czteroosobowej rodzinie jego metraż w zupełności wystarczy. Znajduje się tu zarówno przestronny pokój dzienny, jak i dodatkowa, oddzielna sypialnia. I oczywiście spora łazienka z wanną.

Układ wielofunkcyjny

W pokoju dziennym wydzielone zostało miejsce na kuchnię, jadalnię oraz strefę wypoczynkową z funkcją dodatkowego spania. Zapewnia ją rozkładany narożnik. Dzięki temu właściciele zyskują powierzchnię do spania dla gości lub dla siebie, kiedy dzieci zajmują osobną sypialnię – opowiada Anna Sokołowska.

Część wydzielona na kuchnię doskonale wpisuje się we wspólną przestrzeń, a dzięki zastosowanym rozwiązaniom nie staje się głównym, dominującym elementem wnętrza. Dokładnie tak, jak chcieli Ania i Michał. Ulokowana we wnęce stworzyła czysty układ liniowy, który wyznaczył jej granice i dodał lekkości. Efekt ten potęguje także, wykonana z płyty MDF lakierowanej na biało w połysku, zabudowa kuchenna. Jej fronty odbijają światło, pięknie rozpraszając je w całej strefie dziennej, a dodatkowo optycznie powiększają niewielką przestrzeń.

Monochromatyczność bieli przełamuje ciemnoniebieski kolor szkła zabezpieczającego powierzchnię nad blatem między zabudową górną a dolną. Jego właściwy odcień możemy obserwować, gdy włączy się oświetlenie pod szafkami wiszącymi. Wydobyta w ten sposób, bardziej jaskrawa barwa jest dopełnieniem bogatej palety odcieni niebieskiego, wyeksponowanych na dodatkach znajdujących się w całym apartamencie. Całość ocieplają bukowe blaty.

WASZE KOMENTARZE (2)

DODAJ KOMENTARZ
  • AndrzejOdBłotnika, 2014-01-16 15:20:25

    mi to ryje czapę to pojechane zdjęcie... :)
  • jarek, 2014-01-16 11:02:41

    trochę mnie to nieostre zdjęcie na ścianie intryguje, nie mogę się do niego pryzwyczaić

POLECAMY W SERWISACH