Odważna kolorystyka mebli wraz z ich miękką, pluszową fakturą sprawiły, że wnętrze nabrało przytulnego klimatu. Fot. Mariusz Purta/P2 FOTO

Zobacz galerię [8 zdjęć]

Odważna kolorystyka mebli wraz z ich miękką, pluszową fakturą sprawiły, że wnętrze nabrało przytulnego klimatu. Fot. Mariusz Purta/P2 FOTO
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Usakiewicz
23 paź 2016 10:19

Nowoczesne mieszkanie - zobacz gotowy projekt

120-metrowe mieszkanie miało tradycyjny układ przestrzenny, z dużą ilością ciągów komunikacyjnych. Po zmianach powstała otwarta przestrzeń z towarzyszącą jej kuchnią.

Idealny wystrój wnętrza odpowiada nie tylko najnowszym trendom, ale przede wszystkim potrzebom domowników. Mieszkanie Anety i Pawła zmieniało się wraz z różnymi rozdziałami jej życia.

Otwarta przestrzeń

Kiedy Aneta i Paweł zgłosili się do architekta Konrada Zduńskiego, była na etapie przeprowadzki, a priorytetem w projektowaniu wnętrza była przestrzeń. Zależało nam na tym, żeby było dużo miejsca do przechowywania. Przeprowadzaliśmy się ze znacznie większego domu i towarzyszyła nam obawa, że się po prostu nie pomieścimy – opowiada właścicielka. Mieszkanie, choć o sporym 120-metrowym metrażu, miało tradycyjny układ przestrzenny, z dużą ilością ciągów komunikacyjnych. Korytarze zajmowały dosyć dużo miejsca i powodowały poczucie ewidentnej straty – opowiada architekt Konrad Zduński. Zrezygnowaliśmy z oddzielnego holu i wyburzyliśmy ścianę pomiędzy kuchnią a dużym pokojem. Powstała otwarta przestrzeń z towarzyszącą jej kuchnią, wchodzącą w mały zaułek, z którego jednak bardzo mocno wystaje – dodaje architekt.

Tak odmieniona strefa dzienna stała się centrum całego mieszkania, swoistym „mieszaczem ruchu” – jak określił ją sam autor projektu. Bezpośrednio z nią skomunikowana jest strefa prywatna pana i pani domu, do której prowadzą dyskretne drzwi schowane w wysokiej, drewnianej zabudowie. Z kolei dostęp do usytuowanej po przeciwległej stronie salonu przestrzeni dzieci – z dwiema równorzędnymi sypialniami, łazienką i garderobą – zapewniają przeszklone przesuwne drzwi.

Zabudowa meblowa

Wyburzając ściany zyskano poczucie większej przestrzeni, wciąż jednak otwartą kwestią było pytanie, jak i gdzie pomieścić wszystkie przedmioty, które przywieźli ze sobą z poprzedniego lokum domownicy. Największe wyzwanie stanowiła imponująca kolekcja płyt DVD z filmami, których wielbicielami są pan i pani domu. Architektowi udało się jednak przekuć potencjalny problem w jeden z najbardziej imponujących elementów wystroju wnętrza. Rozciągająca się na całą ścianę drewniana zabudowa wydaje się być jedynie dekoracyjnym detalem ocieplającym wizualnie wnętrze, budującym w nim swoistą geometrię. W rzeczywistości za każdym z drewnianych frontów kryje się szafka wymierzona perfekcyjnie pod wymiar klasycznego pudełka z płytą DVD – tak, aby nie powodować nawet najmniejszych strat przestrzeni.

Powstały w ten sposób przytulny obrazek powielono na równoległej ścianie pokoju dziennego. Chcieliśmy wprowadzić pewien porządek. Dwie dłuższe ściany tego salonu miały stanowić jego oprawę, dawać poczucie kanionu ukierunkowującego na przepiękną zieleń za oknem – wyjaśnia Konrad Zduński. Widok za oknem jest tylko jednym z elementów, które zaakcentowano poprzez aranżację salonu. Pod sufitem przy przeszkleniu zamontowano wysuwany ekran, a po przeciwległej stronie – projektor. Nakreśliliśmy oś, która nadałaby wagę ekranowi. Jest to odwołanie do upodobań właścicieli – konkluduje architekt.

Konsekwencją powstałego kanionu są dwukolorowe fronty zabudowy kuchennej. Meble we wnęce utrzymano w sterylnej bieli przełamanej czarnymi blatami, podczas gdy wysoki słupek ze sprzętem AGD został włączony w aranżację salonu. Przechodzi on płynnie w drewniane panele, z których jeden skrywa tajne drzwi do strefy z sypialnią i łazienką pani i pana domu. Wszystko utrzymane w tym samym miodowym wybarwieniu.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH