Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Murowana wyspa kuchenna w kolorze karminowej czerwieni wygląda jak ogromna, awangardowa rzeźba. Pokryto ją stiukiem o śliskiej, łatwo zmywalnej powierzchni. Jej podstawę zdobią pionowe paski kamienia. Fot. Bartosz Jarosz.

Murowana wyspa kuchenna w kolorze karminowej czerwieni wygląda jak ogromna, awangardowa rzeźba. Pokryto ją stiukiem o śliskiej, łatwo zmywalnej powierzchni. Jej podstawę zdobią pionowe paski kamienia. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 01 kwi 2008 00:00 (aktualizacja: 31 sty 2014 14:42)

Owalna wyspa kuchenna: kontrowersyjnie, ale pomysłowo

Szare i grafitowe barwy, rozświetlone czerwonymi wstawkami... Po mieszkaniu, niczym po świetlistej promenadzie, spacerują karminowe detale. Motyw drogi, widoczny już od progu, to nie jedyny element zaczerpnięty ze świata zewnętrznego. Aby poznać kolejny, musimy udać się nieco głębiej.

Wrażenie. To pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy, po zapoznaniu się z prezentowanym wnętrzem. Na wywołanie silnego efektu (domagającego się chociażby kilku słów komentarza) od początku nastawieni byli też właściciele mieszkania, młode małżeństwo z dzieckiem.

W stworzeniu niebanalnej przestrzeni pomogli im projektanci Maciejka Peszyńska-Drews i Robert Kowański, którzy przez blisko rok pracowali nad tym, aby... nie obyło się bez komentarza. Dzięki kilku zmyślnym zabiegom architektonicznym, mieszkanie na warszawskim Wilanowie, zyskało całkiem nowy układ.

Strefa dzienna i nocna

Przestrzeń lokum (120 m2) została podzielona na strefę dzienną i nocną. Obie części wyraźnie od siebie oddzielono, dając w ten sposób do zrozumienia, gdzie jest strefa oficjalna, a gdzie wstęp mają tylko domownicy.

Głównym założeniem projektowym było pokazanie przestrzeni tego mieszkania w taki sposób, aby zastana liczba pokoi się nie zmieniła – opowiada Maciejka Peszyńska-Drews.

Przede wszystkim zminimalizowaliśmy strefę przechodnią na rzecz powierzchni użytkowej. Salon, kuchnia i jadalnia utworzyły tzw. open space. Również właściciele byli otwarci na nietypowe rozwiązania. Mogliśmy więc zrealizować kilka bardziej odważnych pomysłów.

Spektakl światła i koloru

W samym centrum mieszkania znajduje się półokrągła konstrukcja, w której ukryto łazienkę gospodarzy. Wokół niej rozgrywa się prawdziwy spektakl światła i koloru. W łukowato poprowadzonej ścianie zaprojektowano kilka wąskich, pionowych okienek, które z jednej strony doświetlają kabinę prysznicową, z drugiej zaś, od strony salonu, emitują niebieskawe światło, kiedy ktoś korzysta z łazienki. Świetlista dekoracja została powielona na suficie, w formie promieniście rozchodzących się niebieskich świetlówek.

Kolorystyczny akcent w postaci seledynowych dodatków, pojawia się również w salonie, urozmaicając szarografitową przestrzeń. Jedną ze ścian pokryto stiukiem o śliskiej, przecieranej powierzchni. W jej centrum zawieszone zostały szafki z frontami na wysoki połysk, tworzące „niszę”, w środku której umieszczono ekran telewizora.

W strefie wypoczynkowej stanęły dwie szare sofy oraz puf z blatem, pełniącym rolę stolika kawowego. Przesuwane panele w oknach oraz płaski żyrandol podkreślają wysmakowaną aranżację wnętrza.

Chcieliśmy, aby mieszkanie zostało urządzone w miarę nowocześnie, a przy tym ciekawie i funkcjonalnie. Tak, aby zapadło w pamięć odwiedzającym nas osobom. I bez względu na to, czy im się spodoba, czy nie, wywołało jakiś komentarz – opowiada właścicielka.

Lubię kolory naturalne, bezpieczne. W trakcie spotkań projektanci przekonywali nas do różnych, niekiedy dosyć odważnych rozwiązań. Część z nich przyjęliśmy, część odrzuciliśmy... I jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu.

Owalna wyspa w centrum uwagi

Efektownie urządzono zwłaszcza kuchnię, w której króluje owalna bryła wyspy, pokryta karminowym stiukiem. Jej nieco asymetryczny kształt, posłużył za punkt wyjścia do dalszej aranżacji przestrzeni. Łukowate są bowiem zarówno podwieszane sufity, ściany małżeńskiej łazienki, jak i wiele obecnych we wnętrzu detali – lampy i żyrandole, pół-ścianka oddzielająca strefę dzienną od nocnej, a nawet fragment podłogi przy wejściu, wyłożony szarymi gresowymi płytami.

W drogę 

W holu największe wrażenie wywołuje fototapeta, nostalgiczna w swoim wyrazie, ukazująca wijące się między kamienicami, wąskie uliczki. Ulegamy złudzeniu, że zrobione przez właścicielkę zdjęcie otwiera przed nami drogę, którą możemy swobodnie wejść w zgiełk rozpalonego południowym słońcem miasteczka. Fototapeta nie tylko wizualnie powiększa przestrzeń, ale tworzy też wyjątkowy klimat.

Czerwone akcenty

Również łazienka gospodarzy, zaprojektowana w półokrągłej konstrukcji, została zaaranżowana dosyć nietypowo. W kabinie prysznicowej pojawiają się nieregularne kwadraty mozaiki, w które wkomponowano ogniście czerwone elementy oraz szklane wstawki, widoczne od strony salonu jako błękitne szybki. Kompozycja ta, zgodnie z zamysłem projektantów, nawiązuje do motywu spadającej wody.

W tym stonowanym kolorystycznie wnętrzu (tu także przeważają wszystkie odcienie grafitu i szarości, ocieplone drewnem tekowym), czerwień, jako wyrazisty akcent, obecna jest na dwóch szafkach po obu stronach lustra. Barwne „plamy” stały się oczywistym nawiązaniem do koloru kuchenej wyspy... i krzesła projektu Konstantego Grcica, które niczym nowoczesna rzeźba, zdobi przedpokój.

W pastelach do snu

Zupełnie odmienny charakter zyskała natomiast sypialnia właścicieli. Pastelowa kolorystyka przyprószonych fioletów, zestawiona z bambusową podłogą i drewnianym łóżkiem, stworzyła przestrzeń przytulną i spokojną. Stworzoną do wieczornego odpoczynku, po dniu pełnym wrażeń.

PROJEKTANT

Maciejka Peszyńska - Drews

Qubatura - Autorskie Studio Projektu

WASZE KOMENTARZE (8) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

Forum Dobrego Designu

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA