Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Designerska jadalnia ulokowana jest pomiędzy salonem a kuchnią, tworzy ją zestaw mebli zaprojektowanych w 1956 roku przez Eero Sararinena. Cecha charakterystyczna: każdy mebel jest na jednej nodze! Fot. Bartosz Jarosz.

Designerska jadalnia ulokowana jest pomiędzy salonem a kuchnią, tworzy ją zestaw mebli zaprojektowanych w 1956 roku przez Eero Sararinena. Cecha charakterystyczna: każdy mebel jest na jednej nodze! Fot. Bartosz Jarosz.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 25 sty 2012 10:02

Patent na optyczne powiększenie wnętrza?

Właściciele domu położonego w Trójmieście pewnego dnia postanowili zupełnie odnowić swoje gniazdko. I choć mieszkali we wnętrzu, w którym na każdym niemal kroku pojawiały się zbierane latami pamiątki, postanowili zacząć od aranżacyjnego początku…

Wyburzyli ściany, pozbyli się wszelkich sprzętów i urządzili wszystko od nowa. Nad całą metamorfozą czuwał projektant Michał Mikołajczak z pracowni M+M wnętrza.

Trzy kolory

Parter domu stanowi dużą, otwartą przestrzeń. Kuchnia, jadalnia i salon swobodnie się przenikają i wszystkie urządzone są według jednego klucza. Zastosowano bowiem konsekwentnie trzy kolory: tonizującą biel, odważną czerwień i szlachetną czerń. Takie zestawienie akcentuje cechy szczególne tych barw.

Biel bez opamiętania zalała kuchnię, czyniąc z niej strefę luksusową i reprezentacyjną. To miejsce inspiruje bowiem do wyrafinowanych potraw, serwowanych wraz z dobrym trunkiem prosto na marmurowy blat stołu projektu Eero Saarinena. Kultowy mebel pojawił się w jadalni w wyborowym towarzystwie krzeseł Tulip Chair, zaprojektowanych również przez Saarinena.

Klasyki designu

Klasyki designu nie potrzebują wyszukanej scenografii. Są dziełem skończonym i zjawiskową dekoracją samą w sobie, dlatego w ich towarzystwie obroni się… inny klasyk albo sztuka. Zestaw biało-czerwonych mebli wyeksponowano więc na tle obrazu, który pani domu wyszukała na aukcji internetowej. Wybrała odważne kolorystycznie dzieło z przewagą czerwieni – właśnie barwy i abstrakcyjne formy przesądziły o jego obecności w jadani.

Oszczędnie i wyraziście

Salon został urządzony według aforyzmów L. Miesa van der Rohe: „Mniej znaczy więcej" oraz „Bóg jest ukryty w szczegółach". Strefa wypoczynku ukryta jest więc we wnęce, do której wprowadza się tylko niezbędne sprzęty, rezygnując zupełnie z dodatków.

Oszczędność idzie tu w parze z wyrazistością, co reprezentują: sofa w czarnej skórze Rolf Benz, prosty czerwony dywan, ikony designu projektu Le Corbusiera: leżanka LC4, fotel LC3 oraz sofa LC2. A do tego dobrano stolik kawowy Barcelona – jako bezpośredni ukłon w stronę jego projektanta L. Miesa van der Rohe.

W tak urządzonym wnętrzu nic nie odwraca uwagi od sedna sprawy – czyli błogiego wypoczynku, jakim można się tu delektować, co dodatkowo podkreśla ogień buszujący w kominku.

Ciepłe beże i brązy

Na piętrze ulokowano strefy prywatne: sypialnię małżonków wraz z łazienką. Tutaj pojawia się też inna paleta kolorystyczna. W sypialni zastosowano ciepłe beże i brązy w nieco ozdobniejszym wydaniu, jak dekoracyjna tapeta z neobarokowym nadrukiem.

Dla równowagi łazienka jest chłodna i minimalistyczna. Szare, surowe płytki okazały się idealnym tłem dla nowoczesnego i wyważonego w formie wyposażenia: umywalki, wanny Duravit i baterii Axor Starck. Pozornie proste rozwiązania nie są wcale tak oczywiste, jakby się wydawało. Niespodzianką jest choćby obniżona wanna, która pozwala zanurzyć się w wodzie poniżej poziomu podłogi.

PROJEKTANT

WASZE KOMENTARZE (0) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA