Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Zabawne, pełne humoru zdjęcia, będące jedyną w swoim rodzaju ozdobą ścian, to prace właścicielki. Modelami były jej dzieci. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [10 zdjęć]

Zabawne, pełne humoru zdjęcia, będące jedyną w swoim rodzaju ozdobą ścian, to prace właścicielki. Modelami były jej dzieci. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
30 sty 2013 10:00

Prawdziwa lekkość bytu

Minimalistyczne, lekkie i świeże. Doprawione odrobiną szaleństwa i klubowego klimatu. Pełne życia. Dokładnie takie, jak jego właścicielka.

Młoda, pełna nieszablonowych pomysłów fotografka, urządzając swoje wymarzone M, chciała czegoś „innego” – nietuzinkowego, niezwykłego, oryginalnego. Po prostu wnętrza, które będzie miało w sobie to „coś”. Niekoniecznie musiało być eleganckie, a już na pewno dalekie od tradycyjnej koncepcji wystroju. Stąd mile widziane były wszystkie przeciwieństwa klasyki, najlepiej „doprawione” odrobiną szaleństwa oraz klubowego klimatu.

Z tym wyzwaniem zmierzyła się arch. Katarzyna Mikulska-Sękalska. Spełniła te większe i te mniejsze marzenia właścicielki. Ponieważ prawie stumetrowy apartament zapewnił idealny rozkład pomieszczeń dla całej rodziny, projektantka zaproponowała całkowicie otwarty układ strefy dziennej, w którym kuchnia, salon i jadalnia przenikają się na jednej przestrzeni. Delikatną granicę między kuchnią a salonem stanowi jedynie niewysoki bar, skutecznie przysłaniający strefę roboczą.

Spójna przestrzeń

Trzy sypialnie, w tym jedną z osobną, całkowicie oddzielną łazienką przeznaczoną tylko dla pani domu, zaplanowano tak, aby było wygodnie i funkcjonalnie. Domownicy nie wchodzą sobie w drogę i mają do dyspozycji skrawek „prywatnej” przestrzeni jeśli potrzebują chwili tylko dla siebie. Wnętrze apartamentu stanowi spójną, konsekwentną całość, zarówno pod względem samego stylu, jak i wybranej palety barw oraz zastosowanych materiałów wykończeniowych.

Biel z dodatkiem koloru

 

Kolorem dominującym została tu biel. To dzięki niej wnętrze jest lekkie i świeże, a przestrzeń - optycznie powiększona. Biel otula zarówno ściany, jak i podłogę w całej części dziennej. Przenika nawet na zabudowę meblową w kuchni, a następnie na bar i blat wykonany z laminatu. Nie daje o sobie zapomnieć również w sypialni oraz łazience. Mocne, intensywne barwy pojawiają się tu jedynie w dodatkach (czasem wręcz przesłodzonych, ale jakże pięknych!) tak, aby przełamać monochromatyczną biel i wprowadzić nieco radości i życia.

Kanapa w kolorze dojrzałej pomarańczy czy landrynkowo różowa lampa doskonale ze sobą współgrają. W sąsiedztwie bieli ich nasycone barwy jeszcze bardziej zyskują na intensywności i głębi. Biały stworzył bowiem dla wszystkich dodatków idealne tło, pozostając wciąż dominującym elementem wnętrza. Jest tu i klubowy akcent, o którym marzyła właścicielka.

Bar, podświetlany wężami ledowymi i zmieniający kolory w zależności od potrzeb i nastroju, to świetne miejsce na wieczornego drinka. Dumnie stoją przy nim wygodne i pięknie prezentujące się hokery, które zachęcają do odrobiny szaleństwa. Nic dziwnego, że w tym niebanalnym wnętrzu czystą przyjemnością jest i odpoczynek z książką na kanapie, i zabawa do białego rana.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH