Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Barwa stylizowanego żyrandola (marka), który oświetla korytarz, nawiązuje do barwy stolika kawowego w części wypoczynkowej. Ciemne elementy kontrastują z wszechobecną we wnętrzu jasnością, dodając mu charakteru. Fot. Monika Filipiuk.

Barwa stylizowanego żyrandola (marka), który oświetla korytarz, nawiązuje do barwy stolika kawowego w części wypoczynkowej. Ciemne elementy kontrastują z wszechobecną we wnętrzu jasnością, dodając mu charakteru. Fot. Monika Filipiuk.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 02 marz 2009 10:01 (aktualizacja: 11 lut 2014 21:36)

Przepis na przytulne mieszkanie. Zobacz, jak je urządzić!

Mieszkanko jest bardzo przyjemne. Jasne i przytulne. Mieszają się tutaj nowoczesne meble ze stylizowanym żyrandolem, oryginalny chiński gobelin z fantazyjną figurką - muszlą z Hiszpanii. A do tego rybki i kot. Kot w roli głównej.

Puchaty zwierzak arystokratycznej rasy (błękitny rosyjski) mieszka w eleganckim domu. Nie można powiedzieć, że kot jest własnością gospodarzy. Futrzak robi wrażenie, jakby to oni należeli do niego. Zresztą nie jest też traktowany jak zwierzak.

To pełnoprawny członek rodziny. Rozsiada się na wszystkich meblach, wchodzi dosłownie wszędzie. Ale najbardziej lubi spać w miękkim, obszernym łożu małżeńskim, w nogach pani domu. Nazywa się Kocur Książę i, jak twierdzą domownicy, zachowuje się jak prawdziwy monarcha.

Akwarium w kuchni

To między innymi przez niego, akwarium zostało „zameldowane” w kuchni.

Kocur Książę, jak większość kotów, lubi rybki. Niekoniecznie jednak gustuje w samym podziwianiu ich przez szybkę – opowiada właścicielka. – W poprzednim mieszkaniu, gdzie akwarium stało w salonie, po prostu zapierał się łapkami i spychał je na ziemię.

Samo akwarium jest niewielkie. Gospodarze bardzo często wyjeżdżają, więc rybki muszą być wytrzymałe. Po przeprowadzce dorośli członkowie rodziny chcieli z nich zrezygnować. Jednak napotkali bardzo stanowczy opór córki. W ten sposób pływający lokatorzy znaleźli swoje miejsce na szafce kuchennej.

Dom pełen dekoracji

Pani domu w takim ich umiejscowieniu widzi same zalety.

Przede wszystkim Książę nie ma tutaj dostępu. Poza tym lampka akwariowa jest dodatkowym oświetleniem kuchni, bardzo praktycznym wieczorem, kiedy światło jest potrzebne dosłownie na chwilę, aby, na przykład, dostać się do lodówki.

Nie tylko rybki „dekorują” kuchnię. Na ścianie zawisł oryginalny, chiński obrazek- gobelin przywieziony przez właścicieli prosto z Pekinu. Okap zdobi nietypowa figurka w kształcie muszli. Ta z kolei pochodzi z Hiszpanii. Gospodarze kochają podróże – te dalekie i te całkiem bliskie.

Mamy to we krwi – śmieje się pani Dorota – W końcu oboje z mężem pochodzimy z Wybrzeża.

To z powodu tych częstych wyjazdów, trzeba było przearanżować piętro i dostosować je do stylu życia. Kiedy właściciele się tutaj wprowadzali, podział „górki” był klasyczny: sypialnia, oddzielnie łazienka, garderoba i niewykorzystane poddasze.

Łazienka połączona z sypialnią

Na specjalne życzenie domowników łazienka została połączona z sypialnią. Dzięki temu pan domu, który niejednokrotnie wstaje bardzo wcześnie (o trzeciej, czwartej nad ranem), nie budzi pozostałych członków rodziny. Kolejną zmianą było zaadaptowanie strychu na tak zwany kącik relaksacyjny. Znalazła się tutaj łazienka i sauna.

Niemal wszystkie pomieszczenia ozdobione są obrazami. To głównie grafiki, w których zakochana jest pani Dorota. Niektóre z nich są jej autorstwa. Mąż, chociaż sam nie maluje, również zaraził się „pasją do sztuki”. Za zapałem wyszukuje w galeriach i antykwariatach, nowych ciekawych dzieł, do ich prywatnej kolekcji. Oboje żałują, że mają tak mało ścian.

Duże okna

Pomimo starań architekt Katarzyny Mikulskiej-Sękalskiej, która zaaranżowała specjalną ściankę-galerię w salonie, a także pomysłowe nisze na obrazy w sypialni, wszystko to, co chcieliby wyeksponować gospodarze, zwyczajnie się nie mieści.

- Bardzo cieszą się natomiast z olbrzymich okien. Ogromnie zależało im na tym, aby ich dom był jak najjaśniejszy. To dla nich bardzo ważne.

Dzięki dużym oknom i doskonale dobranej przez architekt kolorystyce całości, nawet w pochmurny dzień w ich domu jest jasno. A w takim otoczeniu można mieć wyłącznie pozytywne myśli. Bo... z jasnych barw rodzi się optymizm. A optymizm to „złoty środek” na szczęśliwe, spokojne życie.

PROJEKTANT

Katarzyna Mikulska-Sękalska

Pracownia Projektowa Arrange

WASZE KOMENTARZE (7) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

Forum Dobrego Designu

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA