Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Ściany łazienki (od strony salonu) oklejono tapetą z wzorem w stylu op-art. Tafla mlecznego szkła pełni nie tylko rolę dekoracyjną, ale jest też praktyczna. Wpuszcza do wnętrza łazienki dzienne światło z salonu. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [9 zdjęć]

Ściany łazienki (od strony salonu) oklejono tapetą z wzorem w stylu op-art. Tafla mlecznego szkła pełni nie tylko rolę dekoracyjną, ale jest też praktyczna. Wpuszcza do wnętrza łazienki dzienne światło z salonu. Fot. Monika Filipiuk.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
24 kwi 2009 13:44

Róża na betonie

Kasia mówi o sobie: „Cenię u ludzi i u siebie... siłę charakteru, taką która pozwala czasem iść pod prąd. Za najsilniejszą stronę człowieka uważam jego... dobrą stronę”. Połączenie siły i subtelności – to nie tylko atrybut osoby, ale także jej mieszkania.

Mieszkanie Kasi mieści się w kamienicy na Starym Mokotowie. W bliskim sąsiedztwie: teatr Guliwer o bajkowej fasadzie, stare drzewa, a latem… malwy pod oknami. Aż ciężko uwierzyć, że to Warszawa. A ponieważ, jak twierdzą niektórzy, „w życiu nie ma przypadków”, właśnie w tej okolicy musiała zamieszkać artystyczna dusza, osoba wrażliwa na piękno i ludzi.

Jak ze statku kosmicznego

Kasia zleciła projekt mieszkania arch. Katarzynie Mikulskiej-Sękalskiej ze wskazówkami, że ma być: „minimalistyczne, łatwe w utrzymaniu i zawierać elementy… jak ze statku kosmicznego”. Swą wizję nowego domu oparła o kilka ulubionych stron internetowych, związanych z jej pasjami, a także o dzieła sztuki, które się jej podobały.

Ze smaczkami a'la science fiction

Znaczącą rolę w zbudowaniu klimatu mieszkania odegrały plakaty, które obecnie wiszą w sypialni. Sześć plakatów. Cztery z nich: plakat filmowy Startek, plakat nawiązujący do „kultowej strefy 51” oraz dwa muzyczne: zespołów Joy Division i Radiohead zagościły tu na stałe. Dwa pozostałe: teatralny z „Jeziora Łabędziego” Czajkowskiego i plakat Grupy Twożywo (kupiony w Magazynie Praga), co jakiś czas zmieniają swoje miejsce.

Ta kolekcja nie tylko odzwierciedla zainteresowania właścicielki, przyczyniła się również do wyznaczenia tropu, jakim architekt miała podążać w doborze barw i materiałów wykończeniowych. I tak powstał nowoczesny i nieco industrialny klimat mieszkania, ze smaczkami a'la science fiction, zestawiony z subtelnymi, artystycznymi detalami.

Obok surowych ścian z betonu, pojawiają się pastelowe kobiece drobiazgi i słodkie detale.

Lubię ornament berberyjski. Trochę podróżuję, zwiedziłam m.in. większość państw arabskich. Maroko, najbardziej z nich wszystkich, urzekło mnie kolorami. Moje dywany pochodzą z … "aukcji" dywanów w krajach arabskich. Mam też trochę ceramiki arabskiej i lamp z targów ulicznych, które zawsze przywożę dźwigając je w bagażu podręcznym… Lubię się targować, a może nawet bardziej rozmawiać z ludźmi.

Z dalekich podróży

Poza dywanami pochodzącymi z suków (arabskich targów), Kasia posiada jeszcze wiele przedmiotów, które przywodzą wspomnienia odległych krajów i świadczą o urodzie jej domu.

Jeden z nich to klatka na ptaki, główny motyw skąpanej w jasnych szarościach łazienki, przywieziona z Djerbie (Tunezja), gdzie Kasia spędziła niezapomniane święta Bożego Narodzenia. To typowa tunezyjska pamiątka, nawiązująca kształtem do klasycznej budowli w Tunisie. Przedmiot zauroczył Kasię symbolicznym wymiarem.

Sprawia wrażenie delikatnej – jest biała, ażurowa, z niebieskimi zdobieniami, a jest przecież klatką – czyli zamyka wolność… Przypomina mi codziennie, że wolność jest najważniejsza…

Ulubione miejsce

Salon to jedno z miejsc, gdzie właścicielka domu spędza najwięcej czasu (wraz z kuchnią tworzy jedną przestrzeń). To właśnie tu zaprasza swoich znajomych, dla których gotuje z przyjemnością. Tradycyjny stół został zastąpiony dwupoziomowym barem, nawiązującym do stylistyki japońskiej. Doskonały nie tylko by podać sushi...

Z tego miejsca można też, przy lampce wina, posłuchać muzyki. Nie tylko z ulubionych punkrockowych czy jazzowych płyt, ale też na żywo, w wykonaniu samej pani domu. Kasia od wielu lat grywa na pianinie (Roland), które ma swoje miejsce w salonie.

Uczę się gry. Biorę lekcje w domu. Gram głównie klasykę i utwory ulubionych zespołów. Nuty znam od dziecka, kilka lat śpiewałam w chórze.

WASZE KOMENTARZE (5)

DODAJ KOMENTARZ
  • zainteresowana, 2011-07-10 15:52:09

    piękna łazienka
  • zainteresowana, 2011-07-10 15:50:40

    Ciekawe rozwiązania
  • contractors, 2009-06-25 16:53:50

    dla osób zainteresowanych zastosowaniem płyt z polerowanego betonu u siebie polecam
  • nowy, 2009-05-12 13:30:07

    Kolor czekolady na stałe zagościł w naszych wnętrzach i trzeba przyznać, że pomaga nam mieszkać
  • AfterWork, 2009-04-24 14:24:02

    Stary Mokotów kojarzy mi się ze statecznością, intelektualną bohemą. Ten duch da się odczuć dzięki pięknemu łóżku, dywanowi na podłodze... ale kuchnia jest zbyt "zimna"

POLECAMY W SERWISACH