Ścianka-półka, na której ustawiony został sprzęt RTV to komin. W wersji oryginalnej miał on barwę „ceglaną”. Z uwagi na kolorystykę wnętrza został pomalowany na biało. Półokrągłe okno wykonano z „nieprzejrzystego” szkła. Niemal do połowy przysłania je ogromny ekran. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [9 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
12 marz 2009 14:00

Seans pod skosami

Najlepszym miejscem do relaksu przed ekranem jest, jak wiadomo, zacisze własnego domu. W myśl tej zasady powstało oryginalne „kino” domowe. Kino „pod skosem”.

Dom z takim nietypowym „kinem” należy do młodego małżeństwa, ich trzyletniej córeczki Weroniki i psa Muskata. Dorośli właściciele domu są energicznymi, zakochanymi w podróżach ludźmi. Jednak dalekie wyprawy to tylko dodatek do ich prawdziwej pasji: filmów.

Glamourowo, filmowo

Oboje nie wyobrażają sobie życia „bez ekranu”. Stąd wzięło się jedno z głównych wymagań, jakie postawiono architektowi – we wnętrzu musiał znaleźć się duży ekran i projektor do odtwarzania filmów. Taka „sala kinowa” powstała właśnie na poddaszu. Samo pomieszczenie było przez poprzedniego właściciela domu niesamowicie zaniedbane. Nie znajdowało się tutaj dosłownie nic, oprócz dużej ilości wełny drzewnej i tysiąca owadów. – Mieliśmy niemały problem z ich przegonieniem – śmieje się architekt, Maciej Bołtruczyk. – Na szczęście wspólnymi siłami udało nam się oczyścić poddasze z nieproszonych lokatorów. Po wygranej walce z „żywiołem” zaczęła się intensywna praca nad aranżacją wnętrza. Miało ono być przede wszystkim eleganckie i, oczywiście, wygodne. „Negocjacje” między architektem a właścicielami zakończone zostały (bardzo trafnym zresztą) wyborem stylu – poddasze urządzono „a'la glamour”. Odzwierciedla on umiłowanie piękna i elegancji, które charakteryzuje gospodarzy.

Z miłości do Puchatka

Na poddaszu znajduje się sypialnia, łazienka i część „dzienna” – oryginalna i wygodna „sala kinowa”. Ciemne kanapy są obszerne, więc bez problemu zmieści się na nich cała rodzina „kinomaniaków”. Cała, bo mała Weronika również uwielbia filmy. Jej gust, co jest jak najbardziej zrozumiałe, różni się nieco od upodobań dorosłych. W przeciwieństwie do mamy nie przepada za filmami posiadającymi tak zwane „drugie dno”. Do serca nie przypadła jej również tatusiowa tematyka – kino sensacji i perypetii mafijnych. Dziewczynka zakochana jest w Kubusiu Puchatku (jej ulubiony bohaterem to Tygrysek) i w bajkach Disney'a. Dziewczynka lubi także oglądać utrwalone na taśmie filmowej zabawne zdarzenia z życia rodziny i fragmenty spotkań rodzinnych, bowiem właściciele nie tylko fascynują się kinem, ale sami również nagrywają filmy. Ale nie tylko kino jest wielką pasją tych ludzi. Bardzo dużo podróżują. Nie są to jednak „wypady” do wygodnych hoteli z „pełną obsługą”.

Pamiątki z wakacji

Ich wyjazdy to prawdziwe eskapady – ryzykowne i wymagające dużego wysiłku fizycznego. Właśnie ze względu na ryzyko nie zabierają ze sobą kamery. Za to stałym elementem ich ekwipunku jest aparat fotograficzny. Pamiątkowe zdjęcia, z nieraz bardzo dalekich wyjazdów, trafiają na specjalną ściankę ekspozycyjną, zaaranżowaną na poddaszu. To bardzo efektowna ozdoba wnętrza. Fotografie od góry podświetlają zamontowane na szynie, ruchome reflektorki. Bardzo praktyczny pomysł, który sprawdza się także przy okazji seansów filmowych. Odpowiednio dawkowane światło pozwala stworzyć niepowtarzalną atmosferę. W zależności od repertuaru może być ona tajemnicza, romantyczna lub nieco przerażająca... niezbędna na przykład podczas oglądania horrorów.

WASZE KOMENTARZE (16)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-12 12:46:12

    Super. Idealnie zagospodarowane małe wnętrze. Bardzo, bardzo mi się podoba
  • Aneta Polak - POLAK STUDIO, 2010-03-04 22:49:25

    super są takie studyjne przestrzenie , fajne rozwiązania
  • :0, 2010-01-14 09:40:49

    i lustro z Glamstore!
  • heniek, 2010-01-14 09:40:08

    i o takie łączenie własnie chodzi!
  • Tadek, 2009-10-02 11:31:10

    kapitalne, uwielbiam takie połączenie stylów i adaptacje nietypowych wnętrz. Coś w tym jest, że ostatnio coraz większą popularność zdobywa niesztampowe łączenie pozornie nie pasujących do siebie elementów w jedną całość :)
  • W-design, 2009-08-31 10:49:42

    Do YOKO. Skoro taki z ciebie znawca to pochwal się swoimi dokonaniami. Książki o tym nie napiszesz.....??? czy może właśnie zaczynasz? W mojej ocenie jest to" mega " ciekawe wnętrze a ty ...no cóż- pokaż na co ciebie stać?
  • Yoko, 2009-08-29 11:17:57

    Jedynym naprawdę dopracowanym, ciekawym i interesującym elementem wnętrza jest bambusowa ściana w łazience (za to brawa)

    niestety całoć..:/ trochę słabo. Niestety to nie jest styl glamour tylko niezbyt udany eklektyzm, wynikający z połączenia przypadkowych elementów...

    Natomiast bardzo podoba mi się wnętrze pod względem architektonicznym. Naprawdę ma potencjał... szkoda tylko że nie wykorzystany.
  • kicia, 2009-08-25 10:24:34

    nie ma takiej osoby która by nie chciała tam miło mieszkać
  • rudypies, 2009-07-06 15:12:57

    gustownie zrobione...podoba mi się. Fotel fajnie kontrastuje z szarymi i czarnymi kolorami
  • Marina7, 2009-05-19 14:17:21

    na tle okna projekcje, super cool, ja tez tak chce :ppp
  • Magda.lena, 2009-04-09 11:19:20

    ja bym się nie zdecydowała, ale popieram przedmówców. Perełka wśród aranżacji.
  • Kiwaczek, 2009-03-19 12:28:39

    Piękne wnętrze, nie ma co
  • kaktus, 2009-03-16 12:27:57

    Można być za albo przeciw, ale nie można przejść obok obojętnie.
  • A i G, 2009-03-14 13:18:24

    Rewelacja. Oryginalnie nie ma co. Widać że projektant nie małpuje tak zwanych schematów, tak często widzianych w innych projektach. Brawo P. Maćku
  • ziutek, 2009-03-13 14:49:11

    rewelacja, brawa dla projektanta i inwestorów za odwagę. Jak się patrzy na te wszystkie beżyki, brązy i szarości, to jest to prawdziwa perełka, a może raróg lepiej :)
  • zen, 2009-03-12 18:10:21

    tak, trendziasto, czarno i czarno, osobiście nie zamieszkałbym, ale jest smak, nie ma co.

POLECAMY W SERWISACH