Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Kącik jadalniany symbolicznie wydzielają dwie podświetlane nisze (konstrukcja ukrywa elementy instalacji grzewczej). Stół oraz stolik kawowy są z drewna orzecha. Dobrano do nich czarną lampę wiszącą i krzesła w tym samym kolorze oraz czekoladową sofę (Mebelplast). Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [9 zdjęć]

Kącik jadalniany symbolicznie wydzielają dwie podświetlane nisze (konstrukcja ukrywa elementy instalacji grzewczej). Stół oraz stolik kawowy są z drewna orzecha. Dobrano do nich czarną lampę wiszącą i krzesła w tym samym kolorze oraz czekoladową sofę (Mebelplast). Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 cze 2009 12:17

Skok w bok

Mała „zdrada” aranżacyjna sprawiła, że harmonijny i uporządkowany związek, brązów i prostych form, obecny w tym mieszkaniu, nie jest monotonny. Kiedy wiadomo, że coś tajemniczego i szalonego czai się za rogiem... trudno być spokojnym czy znudzonym.

Nowoczesne mieszkanie w miejskim stylu. Proste formy mebli i otwarta przestrzeń, nie zdradzają jego lokalizacji w starej warszawskiej kamienicy. A to wszystko za sprawą architekta Adam Bronikowskiego, który zmienił układ przestrzenno- funkcjonalny mieszkania i ukrył wszelkie nieestetyczne instalacje, charakterystyczne dla dawnego budownictwa. Zachował zaś m.in. lodżię, która pełni dziś rolę mingabinetu oraz charakterystyczną dla kamienic znaczną wysokość wnętrz. Domownicy zdecydowali się na ciepłe brązy i naturalny, kojący wystrój otoczenia. Architekt stworzył więc „aranżacyjną bazę” z drewna orzechowego, które ma łagodną barwę i spokojny rysunek.

Orzechowe są więc podłogi oraz część mebli. Do tego dobrano w salonie sofę w kolorze gorzkiej czekolady oraz zabudowy z laminatu w kolorze écru (wykonane na zamówienie), które pojawiają się w rożnych miejscach domu. Charakteru tej uładzonej i harmonijnej całości dodają czarne akcenty w postaci krzeseł w welurowym obiciu, dodatków oraz czarno-białych zdjęć. W sypialni nad łóżkiem zawieszono sporych rozmiarów plakat z panoramą dużego miasta, a w salonie i holu – fotografie z motywem wody. Zdjęcia te mają szczególny charakter. Nie tylko doskonale wpisują się w łagodny klimat wnętrza swoją kojącą przyrodniczą tematyką – są też prezentem od przyjaciółki. Oprawione w szerokie ramy z czarnego mdf-u, podświetlone halogenami, stanowią interesującą galerię.

Mieszkanie zdradza również pasję domowników do kina... Zarówno w sypialni, jak i w salonie wygospodarowywano miejsce na telewizory plazmowe. W salonie dodatkowo zaaranżowano specjalne miejsce do oglądania kina domowego, z wygodnymi kanapami i niezbędnym zestawem głośników. Specyficznym designerskim żartem jest toaleta urządzona bardzo odważnie w dwóch kolorach: głębokiej czerni i namiętnej czerwieni. Miała być totalnym zaskoczeniem, wyłamywać się ze spójnej aranżacji i „szokować” gości. Wnętrze w 100 % ekstrawaganckie. Każdy szczegół jest tu przemyślany i wnosi dużą dawkę szaleństwa. Poczynając od płytek a'la skóra krokodyla, poprzez wykonany na zamówienia czarny lśniący zlew, kończąc na barokowym żyrandolu pociągniętym welurową tkaniną.

WASZE KOMENTARZE (4)

DODAJ KOMENTARZ
  • zainteresowana, 2011-07-10 15:40:23

    A mnie się bardzo podoba
  • taka jedna, 2011-07-07 14:21:07

    Surowo, zimno, ciężko...
  • nowy, 2009-06-19 15:32:58

    Ta szarość uspokaja po ciężkim dniu w pracy. Relaks za to jest w łazience - ten czerwony sufit jest odlotowy.
  • rudypies, 2009-06-03 15:28:26

    mimo wszystko zbyt szaro i monotonnie od tego brązu, przydałby się jakiś wyraźny akcent na przełamanie.

POLECAMY W SERWISACH