Kącik jadalniany symbolicznie wydzielają dwie podświetlane nisze (konstrukcja ukrywa elementy instalacji grzewczej). Stół oraz stolik kawowy są z drewna orzecha. Dobrano do nich czarną lampę wiszącą i krzesła w tym samym kolorze oraz czekoladową sofę (Mebelplast). Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [9 zdjęć]

Kącik jadalniany symbolicznie wydzielają dwie podświetlane nisze (konstrukcja ukrywa elementy instalacji grzewczej). Stół oraz stolik kawowy są z drewna orzecha. Dobrano do nich czarną lampę wiszącą i krzesła w tym samym kolorze oraz czekoladową sofę (Mebelplast). Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 cze 2009 12:17

Skok w bok

Mała „zdrada” aranżacyjna sprawiła, że harmonijny i uporządkowany związek, brązów i prostych form, obecny w tym mieszkaniu, nie jest monotonny. Kiedy wiadomo, że coś tajemniczego i szalonego czai się za rogiem... trudno być spokojnym czy znudzonym.

Nowoczesne mieszkanie w miejskim stylu. Proste formy mebli i otwarta przestrzeń, nie zdradzają jego lokalizacji w starej warszawskiej kamienicy. A to wszystko za sprawą architekta Adam Bronikowskiego, który zmienił układ przestrzenno- funkcjonalny mieszkania i ukrył wszelkie nieestetyczne instalacje, charakterystyczne dla dawnego budownictwa. Zachował zaś m.in. lodżię, która pełni dziś rolę mingabinetu oraz charakterystyczną dla kamienic znaczną wysokość wnętrz. Domownicy zdecydowali się na ciepłe brązy i naturalny, kojący wystrój otoczenia. Architekt stworzył więc „aranżacyjną bazę” z drewna orzechowego, które ma łagodną barwę i spokojny rysunek.

Orzechowe są więc podłogi oraz część mebli. Do tego dobrano w salonie sofę w kolorze gorzkiej czekolady oraz zabudowy z laminatu w kolorze écru (wykonane na zamówienie), które pojawiają się w rożnych miejscach domu. Charakteru tej uładzonej i harmonijnej całości dodają czarne akcenty w postaci krzeseł w welurowym obiciu, dodatków oraz czarno-białych zdjęć. W sypialni nad łóżkiem zawieszono sporych rozmiarów plakat z panoramą dużego miasta, a w salonie i holu – fotografie z motywem wody. Zdjęcia te mają szczególny charakter. Nie tylko doskonale wpisują się w łagodny klimat wnętrza swoją kojącą przyrodniczą tematyką – są też prezentem od przyjaciółki. Oprawione w szerokie ramy z czarnego mdf-u, podświetlone halogenami, stanowią interesującą galerię.

Mieszkanie zdradza również pasję domowników do kina... Zarówno w sypialni, jak i w salonie wygospodarowywano miejsce na telewizory plazmowe. W salonie dodatkowo zaaranżowano specjalne miejsce do oglądania kina domowego, z wygodnymi kanapami i niezbędnym zestawem głośników. Specyficznym designerskim żartem jest toaleta urządzona bardzo odważnie w dwóch kolorach: głębokiej czerni i namiętnej czerwieni. Miała być totalnym zaskoczeniem, wyłamywać się ze spójnej aranżacji i „szokować” gości. Wnętrze w 100 % ekstrawaganckie. Każdy szczegół jest tu przemyślany i wnosi dużą dawkę szaleństwa. Poczynając od płytek a'la skóra krokodyla, poprzez wykonany na zamówienia czarny lśniący zlew, kończąc na barokowym żyrandolu pociągniętym welurową tkaniną.

WASZE KOMENTARZE (4)

DODAJ KOMENTARZ
  • zainteresowana, 2011-07-10 15:40:23

    A mnie się bardzo podoba
  • taka jedna, 2011-07-07 14:21:07

    Surowo, zimno, ciężko...
  • nowy, 2009-06-19 15:32:58

    Ta szarość uspokaja po ciężkim dniu w pracy. Relaks za to jest w łazience - ten czerwony sufit jest odlotowy.
  • rudypies, 2009-06-03 15:28:26

    mimo wszystko zbyt szaro i monotonnie od tego brązu, przydałby się jakiś wyraźny akcent na przełamanie.

POLECAMY W SERWISACH