Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Salon, to miejsce gdzie domownicy przyjmują gości, a także oglądają telewizję. Sprzęt audio-wideo został ukryty w komodzie, specjalnie dla tego miejsca zaprojektowanej i wykonanej na zamówienie z białego lakierowanego mdf-u. Zawieszony na ścianie telewizor wyeksponowano we  wnęce. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [10 zdjęć]

Salon, to miejsce gdzie domownicy przyjmują gości, a także oglądają telewizję. Sprzęt audio-wideo został ukryty w komodzie, specjalnie dla tego miejsca zaprojektowanej i wykonanej na zamówienie z białego lakierowanego mdf-u. Zawieszony na ścianie telewizor wyeksponowano we wnęce. Fot. Monika Filipiuk.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
09 marz 2009 10:02

Stare fotografie

Biel i szarość to jeden z ostatnich trendów w modzie wnętrzarskiej. W przypadku tego domu, aranżacja jednak nie wynikała z pogoni za modą, lecz z gustu i upodobań kolorystycznych jego mieszkańców.

Właściciele tego domu to małżeństwo, ludzie energiczni, młodzi duchem. Żyją szybko i intensywnie, prowadzą wspólnie własną firmę – klub fitness i solarium. Są rodzicami prawie dorosłej już córki. Kochają czerń, i w tym kolorze noszą się na co dzień. Jednak wbrew pozorom nie są mroczni, przeciwnie: otwarci i serdeczni. Owo zamiłowanie do czerni nie przekłada się także na kolorystykę ich domu, rządzą w nim bowiem biel i szarość. A wszystko w wydaniu bardzo ascetycznym i minimalistycznym. Od początku prac nad wystrojem wnętrz właściciele byli zdecydowani na taką kolorystykę i stylistykę.

Ich poprzednie mieszkanie również było skąpane w szarościach. Architekt Piotr Wełniak zaprojektował nowoczesne wnętrza, których uroda wynika ze świadomej rezygnacji z różnorodności form i barw, na rzecz konsekwentnej czystości formy i szlachetnej prostoty. Zaprojektował cały dom, poza jednym wnętrzem – sypialnią córki. Młoda osoba sama zadbała o wystrój swojego azylu. Dobrała meble, dodatki i oświetlenie. Powstało wnętrze bardzo subtelne, kobiece i jednoczenie nie wyłamujące się ze stylistyki całego domu. Bardzo konsekwentnie nawiązała do obowiązującej w pozostałych wnętrzach kolorystyki, nie rezygnując przy tym z własnych upodobań (BL).

Wszystko w tym domu jest jasne i czyste. Białe są ściany, meble i podłogi. I tylko gdzieniegdzie wkrada się szarość. Ascetyczność barw podtrzymana została w minimalistycznej formie mebli, które ograniczone zostały do minimum. Wprowadzono wyłącznie niezbędne sprzęty o prostych, geometrycznych kształtach. Bibeloty i inne drobiazgi pojawiają się sporadycznie. Największą „dekoracją” jest panująca tu idealna symbioza: czystej formy i jasnego koloru. Każda intensywna barwa, zwykle wprowadzona jedynie na chwilę, automatycznie staje się bohaterem pierwszego planu. Podobnie jak ubrani w czerń domownicy, którzy, gdy tylko pojawią się w domu, wyodrębniają się w monochromatycznym otoczeniu, na zasadzie kolorystycznego kontrastu. Ich życie w tym domu jest specyficzną „grą” czerni, szarości i bieli… zupełnie jak na starej fotografii. Tym charakterystycznym tropem poszedł również architekt i zaproponował domownikom przygotowanie oryginalnej galerii czarno-białych fotografii.

Małżeństwo posiada ogromną ilość zdjęć. Przechowywane na twardych dyskach dyskach komputerów, zbyt szybko przestawały istnieć, odchodziły w niepamięć. Domowa galeria pomogła im wydobyć na światło dzienne również stare, pamiątkowe zdjęcia przodków, nieco już nadgryzione zębem czasu. Wspólnie wybrali te fotografie, które mają dla nich największą wartość sentymentalną, a jednocześnie posiadają walor artystyczny. Wszystkie zdjęcia, zarówno te współczesne, jak i sprzed lat, poddano obróbce graficznej na czarno-białe, by mogły tworzyć jednolitą całość. Tak powstała oryginalna galeria, a przy okazji nietypowy dekor (główny element dekoracyjny domu). Kompozycja została umieszczona w przejściu między salonem a kuchnią, dzięki czemu widać ją niemal z każdego miejsca strefy dziennej. Mimo chłodu bieli i szarości, ten nowoczesny dom jest przytulny. „Ocieplaczami” są miękkie dywany i skórzane meble, a także ciepła, rodzinna atmosfera, która wypełnia wspólnie spędzane przy kominku w salonie wieczory…

WASZE KOMENTARZE (5)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-12 12:48:41

    Rewelacja. Jednak mój pies zmieniłby kolorystykę w 1 dzień
  • Grzegorz Malag - Willow House, 2010-04-19 17:07:57

    Projektant - Piotr Wełniak, warto zapamiętać.
  • hmmm, 2009-11-17 07:55:00

    uwielbiam szarość! piękne mieszkanko...
  • motor, 2009-03-09 20:01:55

    ależ czad, szaro i szaro, nie powiem czymś bym to złamał, jakimś ciepło-ostrym kontrapunktem, ale konsekwencja zabijająca i to jeszcze w tylu fakturach, gratulacje inwestorowi i projektantom
  • Gość, 2009-03-09 13:47:01

    Piękne szarości, okazuje, że też mogą być urokliwe i dobrze się kojarzyć.

POLECAMY W SERWISACH