Duży komfortowy narożnik pełni rolę mebli wypoczynkowych w salonie. Projekt: Agnieszka Ludwinowska. Fot. Bartosz Jarosz

Zobacz galerię [13 zdjęć]

Duży komfortowy narożnik pełni rolę mebli wypoczynkowych w salonie. Projekt: Agnieszka Ludwinowska. Fot. Bartosz Jarosz
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Sołomiewicz
08 kwi 2016 14:36

Stylowy dom: przytulne szare wnętrze

Bogactwo różnorodnych tkanin, jasnych, ciepłych barw, wysmakowanych dekoracji przywiezionych z dalekich podróży i naturalnych elementów. Tak wygląda to przytulne, stylowe wnętrze.

Właściciele kochają podróże i wyjeżdżają do naprawdę dalekich i egzotycznych części świata. Inspiruje ich sama natura i obca nam kultura. Dlatego też projektując to wnętrze postawiłam na naturalne materiały, szlachetne i dość surowe w swoim wyglądzie. Duża ilość światła i wyeksponowanie wspaniałych dekoracji przywiezionych z wycieczek było dla mnie punktem odniesienia – mówi architekt Agnieszka Ludwinowska, która jest autorem aranżacji wnętrza. Wchodząc do mieszkania otwiera się przed nami duży salon. Jego znaczną część zajmuje elegancki narożnik w szarym kolorze. Stoi tu też niski stolik kawowy i szezlong, nad którymi króluje stylowa lampa na długiej wygiętej nodze.

Salon to doskonałe miejsce do zrelaksowania się po ciężkim dniu pracy, ale też przestrzeń do podejmowania gości. Tych zaś na długiej sofie usiądzie naprawdę wielu. Choć, jak twierdzą właściciele, przez gości najbardziej rozchwytywana jest huśtawka wisząca pomiędzy salonem a wyjściem na taras. Salon skąpany jest w kremowych barwach, dzięki czemu, gdy do wnętrza wpada duża ilość dziennego światła, jest tu niesamowicie jasno i promiennie.

Strefa dzienna jest pełna drobnych smaczków, które nadają tej aranżacji niepowtarzalnego stylu. Wyjątkowym elementem salonu są więc wysokie, kamienne cokoły, które wykonano z naturalnego trawertynu, jak również dekoracje ścienne – przywiezione z Nepalu obrazy, będące tamtejszą lokalną sztuką. Inwestorom najbardziej zależało na swobodnej przestrzeni. Naturalne było więc połączenie strefy dziennej z kuchnią. Tym bardziej, że część kuchenna jest dość ciasna – dodaje architekt Agnieszka Ludwinowska.

Kuchnia z perspektywy salonu jest otwarta, jednak nie całkiem widoczna. Dzieli ją ścianka, która jest jednocześnie podparciem dla wysokiego baru. Wąskie pomieszczenie kuchni było punktem wyjścia do stworzenia dwurzędowej zabudowy. Z jednej strony projektantka postanowiła umieścić wysokie szafki pod sam sufit, które nie tylko zapewniają pokaźną ilość miejsca do przechowywania, ale również ukryły lodówkę. Z drugiej, niską zabudowę z minimalistyczną, wiszącą sza#ą. Wyjątkowym detalem w kuchni jest jednak surowy kamień trawertyn romano, którym wykończono ścianę nad blatem. Aranżacja, choć bardzo nowoczesna, jest również klimatyczna i przytulna. Białe meble na wysoki połysk zestawione z dekorem szczotkowanego dębu dodają przestrzeni stylu i ciepła.

Podobny klimat odnajdziemy także w części wypoczynkowej. Łazienka znajdująca się naprzeciw wejścia do sypialni (jedna z trzech w tym mieszkaniu), to prawdziwa strefa relaksu właścicielki. Strefę prysznica zdobi ten sam rodzaj kamienia, który widnieje na kuchennej ścianie. Jednak w łazience, gdzie nie trudno o wilgoć, wykończono jego porowatą powierzchnię połyskującym, przeźroczystym lakierem. Ściany poza kabiną wyłożono szlachetnym onyksem. Dekoracyjne rysunki minerału sprawiają, że wnętrze łazienki prezentuje się ekstrawagancko. Dla podkreślenia tego stylu nad umywalką zawieszono designerskie lampy projektu Toma Dixona.

Z kolei sypialnia jest pewnego rodzaju stylistyczną odskocznią. Panuje tu delikatna, bardzo kobieca atmosfera. Dla maksymalnego komfortu wypoczynku, właściciele zdecydowali się na łóżko kontynentalne. Nie brak tu także miejsca na damsko-męską garderobę, bowiem szafa na całą szerokość pokoju zapewnia dla niej mnóstwo miejsca. Tapeta zdobiąca ścianę za łóżkiem nadaje zaś sypialni orientalny styl.

Tekst i stylizacja: Marta Ustymowicz

Zdjęcia: Bartosz Jarosz

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH