Salon z aneksem kuchennym tworzy spójną całość.
Wyposażenie: zabudowa wykonana na zamówienie – pracownia Shelf Sławomir Smoła, krzesła IKEA, oświetlenie sufitowe Lea, Spot Light, lampa nad stołem Lugo Inspire, Leroy Merlin. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [25 zdjęć]

Autor: Justyna Łotowska
29 kwi 2014 05:24

Trzy kolory w jednym wnętrzu: czerwony, biały, szary

W tym wnętrzu główną rolę gra kolor. Intensywną czerwień odnajdziemy w każdej części mieszkania. Towarzyszy jej biel i szarość – trzy kolory zastosowane w odpowiednich proporcjach tworzą niepowtarzalne wnętrze.

Wnętrze sześćdziesięciopięciometrowego mieszkania na warszawskim Mokotowie jest niezwykle spójne. Wszystkie pomieszczenie zaprojektowano ograniczając się do trzech kolorów, które następnie połączono z prostymi, wręcz minimalistycznymi formami mebli. Właścicielowi zależało na funkcjonalności i spójności całego mieszkania, stąd bardzo duży rygor kształtów, kolorów i form – opowiada projektantka Iza Szewc. Niewielka przestrzeń została także maksymalnie wykorzystana. Zagospodarowano dosłownie każdy wolny centymetr. Liczne szafy, półki, zabudowy, pojawiające się we wnętrzu, zapewniają sporo miejsca na przechowywanie, dzięki czemu nieduże mieszkanie jest bardzo funkcjonalne.

Aneks kuchenny połączony został z salonem. W tej pierwszej przestrzeni mocnym akcentem jest już sama zabudowa. Lakierowane, czerwone fronty z MDF-u o matowym wykończeniu obok lakierowanej tafli szkła umieszczonego między blatem a górną zabudową dają ciekawy kontrast materiału. Całość łagodzi biel dolnych szafek oraz zabudowa lodówki, również w kolorze białym. Górne szafki, dzięki zastosowaniu bezuchwytowego systemu tworzą ładną, gładką powierzchnię. Strefę kuchenną zamyka niewielki kącik jadalny, na który składa się lekki, biały stół i krzesła.

W salonie, zgodnie z początkowym założeniem projektowym, króluje czerwona sofa. Właściciel koniecznie chciał mieć ją w swoim mieszkaniu – wspomina projektantka. Doskonale pasuje do niej oryginalny stolik kawowy składający się z dwóch połączonych ze sobą prostopadłościanów. Tak jak większość mebli w mieszkaniu został zaprojektowany przez Izę Szewc. Szafki, półki i zabudowa na książki konsekwentnie mają kolor biały, czerwony i szary.

W salonie, podobnie zresztą jak w całym mieszkaniu zrezygnowano ze standardowych grzejników, wszędzie znajduje się ogrzewanie podłogowe. Jedyny, dodatkowy grzejnik umieszczono w łazience.

W sypialni, będącej miejscem odpoczynku, czerwieni jest odrobinę mniej niż w pozostałych pomieszczeniach. Znajdziemy ją w dodatkach oraz lekkich półkach umieszczonych obok łóżka. Uwagę przyciąga szary, tapicerowany zagłówek, który stanowi praktyczne rozwiązanie. Nad nim znajdują się lampki nocne z możliwością ustawienia ich światła w praktycznie dowolnym kierunku. Pojemna garderoba, umieszczona na całej długości ściany, ukryta za szarymi frontami gwarantuje nienaganny porządek w sypialni.

Łazienka, mimo niewielkiego metrażu wygląda przestronnie. Bez wątpienia jest to zasługa bieli, która optycznie powiększa pomieszczenie. Smaku dodają przestrzeni czerwone, szklane listwy oraz bardziej spokojna szarość, widoczna tu na podłodze oraz w dodatkach. Wanna z półokrągłym parawanem stanowi funkcjonalne rozwiązanie. Na ścianie dodatkowo znajduje się deszczownica, które zapewnia komfortowe korzystanie spod prysznica na co dzień.

Tekst: Elżbieta Ławreniuk

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH