Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Wysokie mieszkanie (4,3 m) od zawsze było marzeniem Ewy i Piotra. Oboje doskonale czują się w otwartym, jasnym salonie i położonej na antresoli sypialni. Choć mieszkanie jest spore, architekt bardzo skrupulatnie wykorzystała jego powierzchnię tak, by jeszcze bardziej otworzyć przestrzeń. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [11 zdjęć]

Wysokie mieszkanie (4,3 m) od zawsze było marzeniem Ewy i Piotra. Oboje doskonale czują się w otwartym, jasnym salonie i położonej na antresoli sypialni. Choć mieszkanie jest spore, architekt bardzo skrupulatnie wykorzystała jego powierzchnię tak, by jeszcze bardziej otworzyć przestrzeń. Fot. Monika Filipiuk.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
18 wrz 2009 12:43

Węgierki i mirabelki w jednym rosły sadzie

... a sąsiedztwo im sprzyjało. Żółte śliwki podsycały głębię fioletu tych drugich. Węgierki zaś stanowiły spokojne tło dla energetycznych popisów mirabelek. Ach, cóż to za sad...

Czyżby takie baśnie roiły się w głowie arch. Katarzyny Krochmal-Czyżowskiej, kiedy projektowała smakowite, skąpane w odważnych śliwkowych barwach mieszkanie Ewy i Piotra? Ponieważ mocne zestawienie barw żółtej z fioletową, to wiodący trop aranżacyjny. – „Nigdy wcześniej nie miałam klientów, którzy tak odważnie podeszliby do doboru kolorów – wspomina architekt – Teraz jest na to czas, stwierdzili. Jesteśmy młodzi, studiujemy, mieszkamy we dwoje, możemy więc poszaleć z kolorami i otwartą przestrzenią”. By móc „zaszaleć” z odważnymi kolorami, trzeba było przygotować stonowany grunt.

W przeciwnym razie skończyłoby się szaleństwem zmysłów, męczącym natłokiem barw. Tonizujący charakter mają więc: drewno palisandrowe, które pojawia się na podłodze i pod postacią oklein mebli, oraz ściany w kolorze bieli z kroplą szarości. Mieszkanie Ewy i Piotra ma charakter otwarty. Strefa wypoczynkowa, jadalniana, kuchnia oraz miejsce do pracy łączą się swobodnie. Nawet z sypialni na antresoli można śledzić to, co dzieje się na parterze. Architekt zadbała nie tylko o odpowiednią komunikację stref, ale także o ich odpowiednie doświetlanie, dzięki czemu mieszkanie jest jasne i przestronne.

Okienne dekoracje

Ogromne okna w salonie wpuszczają światło dzienne.Dekoracja okien – sznurkowe, żółte firany nie ograniczają dostępu promieni słonecznych, a wręcz podsycają ciepłe, jasne światło. Firany są niezwykle subtelną barierą przed tym, co dzieje się na zewnątrz. Kiedy więc Ewa i Piotr pragną odgrodzić się od rzeczywistości za oknem, mają do dyspozycji specjalne ekrany w barwie ścian, zainstalowane za firaną. Po rozciągnięciu płaszczyzn, tworzy się intymna atmosfera, którą można podkreślić zapalając rząd oświetlenia nad oknem. Jednak bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o lampy w tym domu, jest niezwykła „Aura”, włoskiego producenta Axo Light.

Oświetlenie przypomina kolorem słońce... a co więcej, imituje kształt jego promieni. Zanim stało się chlubą całego domu (poza „Aurą” nie ma bowiem więcej dekoracyjnych opraw), należało dostosować ją do wysokości: – Każdy promyk lampy zawieszony jest oddzielnie, trzeba więc było przedłużać każdą niteczkę do odpowiednich wymiarów. Ale było warto, dziś lampa jest prawdziwą ozdobą, a jej ciepłe światło rozsiewa wokół siebie przepiękne refleksy – opowiada Ewa. Poza niezwykłą lampą, domownicy cenią sobie jeszcze kilka innych dekoracyjnych elementów. Wśród tych bliskich sercu Ewy jest na pewno szklana figura anioła, którą rodzice przywieźli dla niej z Wilna... i która doskonale współgra z wystrojem, z uwagi na swój mirabelkowy kolor. Ze wspólnej wycieczki Ewy i Piotra na Kubę pochodzi ich ulubiony tryptyk obrazów (kupiony na targu w Hawanie). Totalna abstrakcja malarska, ale jakże współgrająca z paletą barw w mieszkaniu. I jeszcze jedna zdobycz, tym razem z polskiego targu: skóra cielaka, która dodaje ciepła – i tak już rozgrzanej ciepłem barw – strefie wypoczynkowej w salonie.

WASZE KOMENTARZE (1)

DODAJ KOMENTARZ
  • zainteresowana, 2011-07-10 15:28:39

    Orzeźwiające wnętrze

POLECAMY W SERWISACH