Przeszklone elewacje warszawskiego drapacza chmur są również osiągnięciem najnowszych technologii. Zapewniają nie tylko malownicze widoki, ale i upragnioną ciszę. Fot. materiały prasowe

Zobacz galerię [10 zdjęć]

Przeszklone elewacje warszawskiego drapacza chmur są również osiągnięciem najnowszych technologii. Zapewniają nie tylko malownicze widoki, ale i upragnioną ciszę. Fot. materiały prasowe
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Anna Sołomiewicz
14 lip 2017 09:49

Złota 44, Sky Tower, Angel Wawel - zobacz słynne polskie apartamentowce

Luksusowe apartamenty to coś więcej niż mieszkania w ładnej okolicy. Do dyspozycji ich właścicieli są również usługi na miejscu, jak kino, siłownia oraz dyskretny concierge, wyręczający ich w różnych czynnościach.

Od kilku lat Polska przeżywa prawdziwy boom na luksusowe apartamentowce. Przyjrzeliśmy się trzem adresom stale wymienianym na listach najbardziej prestiżowych inwestycji mieszkaniowych w Polsce.

O wieżowcu przy Złotej 44 głośno było na długo przed tym, zanim zaczęto sprzedawać pierwsze apartamenty. Atrakcyjna lokalizacja w centrum Warszawy oraz zaangażowanie światowej sławy architekta Daniela Libeskinda dodawały prestiżu całej inwestycji. Prestiżu, za który przyszłym mieszkańcom przyjdzie zapłacić – ceny mieszkań w najwyższym budynku mieszkalnym w Unii Europejskiej zaczynają się od 24 tysięcy złotych za metr, co stawia Złotą 44 w czołówce najbardziej kosztownych adresów w kraju. Nabywcy najbardziej ekskluzywnych z 287 apartamentów będą jednak mogli codziennie spoglądać na niezwykły widok Warszawy z lotu ptaka. Oglądany z tej perspektywy Pałac Kultury nabiera szlachetnej aparycji niczym brytyjski Big Ben, a spacerujący o poranku po ulicach warszawiacy jawią się niczym mrówki.

Lokalne mieszkalne zaczynają się już od 9. piętra wzwyż, a na wszystkich mieszkańców apartamentowca czeka moc atrakcji, którymi developer kusi przyszłych domowników. Ósme piętro budynku w całości zostało przeznaczone na strefę rekreacyjną. Na powierzchni 1800 mkw. zlokalizowano 25-metrowy basen, klub fitness, strefę SPA, salę kinową (z symulatorem gry w golfa – gratką dla fanów tego sportu) oraz przestronny salon, stworzony z myślą o wspólnych spotkaniach mieszkańców drapacza chmur. Latem z kolei mieszkańcy będą się mogli zrelaksować na 400-metrowym, zielonym tarasie z jacuzzi i widokiem (tym razem dla wszystkich) na Pałac Kultury. W tak prozaicznych czynnościach, jak zamówienie taksówki czy rezerwacja stolika w restauracji pomoże pozostający do dyspozycji mieszkańców consierge; w kwestiach takich, jak domknięcie okna czy włączenie klimatyzacji wyręczy ich system inteligentnego zarządzania apartamentami HMS.

Złota 44 to samo centrum Warszawy – lokalizacja tyleż dogodna, co w pewien sposób zniechęcająca ciągłym zgiełkiem i hałasem. W budynku zadbano jednak o to, aby odgłosy tętniącego życiem miasta nie doskwierały jego mieszkańcom. Przeszklona elewacja jest nowoczesna nie tylko w swojej aparycji, ale także pod względem rozwiązań technologicznych, które zastosowano. Apartamentowiec jest bowiem jedyną w Polsce, tak zaawansowaną technologicznie fasadą w technologii trójszybowej Triple Glass Unit, co przekłada się między innymi na energooszczędność budynku, jak i doskonałą izolacyjność akustyczną. Szyby zostały dodatkowo pokryte powłoką, która zapobiega zbytniemu nagrzewaniu się wnętrz, a świeże powietrze zapewnia stacja filtrująca powietrze, ale także możliwość... uchylenia okna.

Budynek wsławił się również nietuzinkową architekturą – bryłę oraz lobby zaprojektował sam Daniel Libeskind, przyczyniając się do powstania jednego z najbardziej charakterystycznych elementów na mapie nieba Warszawy. Autorem projektów wnętrz apartamentów jest z kolei renomowana brytyjska pracownia Woods Bagot.

Deweloper dumnie zachwala inwestycję, porównując ją do takich miejsc, jak 432 Park Avenue w Nowym Jorku czy One Hyde Park w Londynie, zaznaczając przy tym, że ceny mogą być aż 12 razy niższe niż we wspomnianych lokalizacjach w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Z pewnością za atrakcyjne uznał je Robert Lewandowski, który od maja 2016 roku jest właścicielem jednego z apartamentów na Złotej 44. Wśród innych klientów dewelopera są dyplomaci, biznesmeni i przedsiębiorcy, zarówno z Polski, jak i spoza jej granic.

Złota 44 to w tej chwili najwyższy budynek wyłącznie mieszkalny w całej Unii Europejskiej. 192-metrowy drapacz chmur jest jedynym w Polsce, w którym apartamenty mieszkalne znajdują się powyżej 50. piętra.

Pod tym względem ze Złotą 44 zaledwie o włos przegrywa apartamentowiec, który zdążył już urosnąć do rangi symbolu Wrocławia oraz punktu orientacyjnego wielu spotkań w stolicy Dolnego Śląska. Sky Tower, bo o nim mowa, to trzeci najwyższy budynek w Polsce, oferujący możliwość zamieszkania na 48 piętrze. Początkowo inwestycja miała osiągnąć spektakularną wysokość 258 metrów i zostać najwyższym budynkiem w Polsce jednak ostatecznie najwyższa część budynku sięga „jedynie” 215 metrów. Jak mówi sam deweloper, położone w centrum Wrocławia Sky Tower to swoiste miasto w mieście. Kompleks trzech budynków śmiało może bowiem zapewnić wszystko, co potrzebne do (bardzo komfortowego) życia.

Oprócz lokali mieszkalnych i biurowych w budynku znajduje się bowiem również Galeria Handlowa ze 140 ekskluzywnymi butikami, salonami SPA, usługami kosmetycznymi oraz centrum fitness. Dla zwolenników uprawiania sportu na świeżym powietrzu Sky Tower oferuje coś wyjątkowego – możliwość uprawiania joggingu 25 metrów nad ziemią. Poprowadzona na dachu galerii handlowej, profesjonalna 400-metrowa bieżnia to prawdziwa gratka dla osób dbających o formę.

Podobnie, jak w warszawskiej inwestycji, również tutaj, o komfort mieszkańców dba dyspozycyjny consierge, a w czynnościach takich, jak zasłonienie rolety, włączenie klimatyzacji bądź światła w mieszkaniu wyręczają ich inteligentne technologie. Na 49. piętrze budynku znajduje się punkt widokowy, jednak malowniczą panoramę Wrocławia mieszkańcy Sky Tower mogą podziwiać codziennie ze swoich mieszkań, schowanych za w pełni przeszkloną elewacją. Poprowadzone od sufitu do samej podłogi okna dają możliwość oglądania tętniącej życiem konglomeracji np. z poziomu wolno stojącej wanny usytuowanej przy samym oknie (wiele mieszkań ma taki układ przestrzenny). Do każdego apartamentu powstał indywidualny projekt wnętrza, stworzony przez renomowanych architektów i dostosowany do potrzeb i życzeń nabywcy.

Inwestycja została oddana do użytku już w 2013 roku, a zdecydowana większość apartamentów od dawna ma swoich właścicieli. Za metr kwadratowy przyszło im zapłacić od 16 tysięcy złotych wzwyż. Nie oznacza to jednak, że luksusy Sky Tower są poza zasięgiem innych, mniej zamożnych osób. Niektóre z apartamentów, włącznie z położonymi nawet na 47. piętrze wieżowca, są dostępne na wynajem, zarówno krótko-, jak i długoterminowy. Opcja zakupu apartamentu w celach inwestycyjnych jest dostępna również w innych tego typu obiektach, co jednak ciekawe, właściciel budynku zadbał o to, aby inwestorzy, którzy zakupili mieszkania z myślą o ich wynajmie tymczasowym dla innych nie musieli zawracać sobie głowy formalnościami. W ramach oferty zarządzania najmem wszystkim zajmie się wyspecjalizowana firma. Mieszkanie o wysokim standardzie można wynająć w niemal dowolnej części Wrocławia. Może się ono mieścić w zabytkowym budynku, może je wyróżniać niebanalne wykończenie. Ale nic nie sprawi, że ono będzie atrakcyjniejsze od apartamentu położonego tak wysoko jak te w Sky Tower – przekonuje o zaletach wynajęcia apartamentu w Sky Tower Michał Michałowicz, prezes firmy zarządzającej apartamentami.

Magiczne widoki rozciągające się z niebotycznych wysokości to nie zawsze domena luksusowych apartamentowców. Najbardziej prestiżowy adres w Krakowie, budynek Angel Wawel, ma zaledwie 5 pięter. Do zaoferowania swoim mieszkańcom ma jednak coś wyjątkowego. Podczas gdy Złota 44 i Sky Towers kuszą nowoczesną architekturą wzbijającą się do samym chmur, Angel Tower to – jak językowo jego sama nazwa – swoista hybryda, połączenie nowoczesności z tradycją, mocno zakorzenione w przeszłości.

Historia miejsca, w którym powstała inwestycja sięga bowiem aż XVI wieku – wtedy to powstał tutaj Klasztor sióstr Koletek. Trzy stulecia później, po likwidacji klasztoru i przejęciu terenu przez Towarzystwo Dobroczynności, do zabytkowego klasztoru dobudowano skrzydło, którego wykusz zaplanowano jako kaplicę. To właśnie w tej części Angel Wawel powstał apartament królewski, który rozsławił inwestycję na całą Polskę. Zajmujący cztery kondygnacje, luksusowy penthouse o powierzchni 700 mkw. był największym i najdroższym apartamentem w kraju. Jego cena wyjściowa wynosiła, bagatela, 20 mln złotych! Po poszczególnych piętrach można się poruszać prywatną windą lub klatką schodową; prywatny jest również hol wejściowy oraz oddzielone od pozostałych miejsce parkingowe.

Royal Apartment to prawdziwa ekstrawagancja – na cele mieszkalne zaadaptowano tutaj np. przestrzeń starej kaplicy, tworząc pod sklepieniem kolebkowym strefę dzienną z kuchnią i jadalnią. Najbardziej spektakularne są jednak freski zdobiące ściany i sufit na ostatniej kondygnacji penthouse'a. Ścienne malowidła pochodzące z okresu międzywojnia wykonał Jan Bukowski, autor części polichromii w Kościele Mariackim w Krakowie. Niesamowitym dekoracjom towarzyszą witrażowe okna, z których rozpościera się równie spektakularny widok na znajdujący się nieopodal Wawel. Autorami koncepcji wnętrza są architekci z paryskiej pracowni Gottesman-Szmelcman, a prace renowacyjne przebiegały pod ścisłym nadzorem konserwatorów zabytków i sztuki tak, aby w pełni zachować walory i wartość nie tylko polichromii, ale również drewnianego sklepienia, drzwi czy okien.

Apartament Królewski to wnętrze wyjątkowe, jednak mieszkańcy pozostałych 222 lokali również nie mogą narzekać. Kompleks apartamentów znajduje się u podnóża Wzgórza Wawelskiego, a z balkonów i okien wielu mieszkań można spoglądać na Wawel. Jak na luksusową inwestycję przystało, do dyspozycji mieszkańców jest między innymi strefa SPA z siłownią, basenem oraz saunami parową i suchą, piwniczka na wina, kino, biblioteka czy café bar. O zadowolenie domowników Angel Wawel dba concierge, a o ich bezpieczeństwo – ochrona. Chociaż kompleks usytuowany jest w miejscu tłumnie odwiedzanym przez turystów, właściciele mieszkań mogą liczyć na intymność. Do odrestaurowanych, zabytkowych budynków dobudowano nową część, tworząc w centrum kompleksu dziedziniec z ogrodem zaprojektowanym przez jednego z najsławniejszych brytyjskich projektantów ogrodów – Matta Jamesa. Znane nazwiska znalazły się również wśród autorów wnętrz. Właściciele apartamentów mogli skorzystać z usług architektów z Mobius Grup, a także pracowni Macieja Zienia, Zień Home, która zaprojektowała wnętrza 200-metrowego apartamentu pokazowego. Za luksus mieszkania u podnóża Wawelu mieszkańcy musieli zapłacić od 12 tysięcy złotych wzwyż za metr.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH