Studio Dobrych Rozwiązań

Dobrzemieszkaj.pl - projektowanie, aranżacja wnętrz, wystrój mieszkania

Konstrukcja z czerwonej, palonej cegły, wybudowana przy wejściu do kuchni, skrywa w sobie lodówkę. Po przeciwnej stronie powstało kilka wnęk, które gospodarze wykorzystali jako leżak na wino. Fot. Monika Filipiuk.

Konstrukcja z czerwonej, palonej cegły, wybudowana przy wejściu do kuchni, skrywa w sobie lodówkę. Po przeciwnej stronie powstało kilka wnęk, które gospodarze wykorzystali jako leżak na wino. Fot. Monika Filipiuk.
  • Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
  • 01 kwi 2008 00:00 (aktualizacja: 30 sty 2014 19:07)

Cegła we wnętrzu: stylowo i modnie

Porcelanowy budda z Dalekiego Wchodu celuje skośnym wzrokiem prosto w rybaka i rozbitka, przybyszów z francuskiej manufaktury. Nad radziecką porcelaną kołysze się majestatycznie żyrandol z czasów PRL-u. Bibeloty z różnym, czasem nietypowym rodowodem, przygarnęła mieszkanka przedwojennej kamienicy. Całkiem współczesna… projektantka wnętrz.

Mieszkanie na drugim piętrze w starej, warszawskiej kamienicy z 1938 roku ma swój niezaprzeczalny urok. I nie wiadomo do końca, czy to wpływ obecnej tu nasyconej kolorystyki, czy egzotycznych bibelotów i mebli wyjętych z przedwojennego katalogu. A może samej projektantki tego wnętrza, która stworzyła miejsce… specjalnie dla siebie?

Aleksandra Urban, z pomocą swojego partnera,wszystko „wymyśliła” praktycznie od zera. Jak się okazało, był to pierwszy remont tego wnętrza… od zakończenia II wojny światowej.

Otwarta przestrzeń

Po usunięciu zbędnych ścianek działowych, właściciele zaplanowali otwartą przestrzeń, dzieląc ją na część sypialnianą i część wypoczynkową z kuchennym aneksem. Obie strefy zostały utrzymane w tym samym, barwnym stylu, w którym ze swobodą (doskonale przemyślaną), zestawiono dekoracyjne drobiazgi z funkcjonalnymi rozwiązaniami.

W bardzo wysokim, bo aż trzymetrowym wnętrzu salonu i dosyć sporym, jak na niewielki metraż mieszkania (42 m2), wyposażenie ograniczyło się do małego stolika, staroświeckiej komody i jasnej kanapy, o nowoczesnej linii. Siedzisko kanapy zdobią poduszki w rudym kolorze. Pomarańczowe są również dekoracyjne bibeloty (chwosty i radziecka porcelana zdobyta podczas wizyty w Moskwie), a także zasłona w oknie i powielająca jej kolor, półokrągła ścianka, za którą znajduje się sypialnia. 

Rustykalny akcent

Jednak charakterystyczny, barwny trend wyznacza tak naprawdę rudoczerwona ściana z palonej cegły, oddzielająca kuchnię od salonu. Ten rustykalny akcent stał się główną ozdobą strefy dziennej, a do tego bardzo funkcjonalną – w jednej części ceglanej konstrukcji właściciele ukryli lodówkę, w drugiej zaś leżakuje wino.

– Projektując wnętrze tego mieszkania chcieliśmy nawiązać do kamienicy, do klimatu, jaki tworzy przedwojenna architektura, nie rezygnując przy tym z funkcjonalnych rozwiązań. Zdecydowaliśmy się na dosyć mocną kolorystykę, która w połączeniu z kilkoma stylowymi mebelkami oraz gromadzonymi przez lata bibelotami, utworzyła harmonijną całość – opowiada Aleksandra Urban.

Soczyste kolory w mieszkaniu pojawiają się głównie na dodatkach i architektonicznych detalach. Z salonu i kuchni zawędrowały prosto do sypialni, „przechodząc” przez zaokrągloną ściankę, a omijając niewielką łazienkę, w której zagościły barwy kremu i złamanej bieli. Jednak nawet tam zastaniemy ciepły, inspirowany klasyką, styl.

Artystycznie rozrzeźbionej przez właścicielkę ścianie, towarzyszy okrągły postument, który dzięki wykonanej nad nim gipsowej ozdobie, przypomina fragment antycznej kolumny. Stare, holenderskie wzornictwo – umywalka i miedziany kosz na ręczniki, fantazyjnie ozdobione chwostami – to kolejne, wyłowione na pchlim targu, dekoracyjno-użytkowe elementy.

Iście klasyczna

Sypialnia gospodarzy jest wprost nasączona klasycznymi odniesieniami. Lustro w stylowych ramach, intarsjowana konsolka przy łóżku oraz przecierana rama łóżka, jako elementy retro, upodabniają pokój do dawnych wnętrz o buduarowym charakterze. Powierzchnia wklęsłej ściany, pomalowana na soczysty, bordowy kolor, dodaje mu charakteru.

Tym samym odcieniem projektantka pokryła również oprawę żyrandola, pierwotnie w kolorze Royal Blue. Zawieszony w centrum stylowy element pochodzi jeszcze z czasów carskiej Rosji i jest to prawdopodobnie jeden z pierwszych elektrycznych żyrandoli, jakich zaczęto używać we wnętrzach. Może dzięki swojej historii, zafascynował on właścicieli do tego stopnia, że zamiast muzealnego zdobi teraz wnętrze sypialniane.

PROJEKTANT

Aleksandra Urban

URBAN-DESIGN

WASZE KOMENTARZE (7) + DODAJ KOMENTARZ

NEWSLETTER DOBRZEMIESZKAJ.PL

Najciekawsze artykuły z serwisu Dobrze Mieszkaj codziennie w Twojej skrzynce

GALERIE PROJEKTANTÓW

ARCHITEKT RADZI

W tym tygodniu na pytania czytelników portalu odpowiada:

Autorskie Studio Projektu QUBATURA