Każdy z pieców ma swój rodowód. Korzenie każdego z nich prowadzą do starych, przeznaczonych do rozbiórki, domów na Śląsku. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [13 zdjęć]

Każdy z pieców ma swój rodowód. Korzenie każdego z nich prowadzą do starych, przeznaczonych do rozbiórki, domów na Śląsku. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
02 kwi 2009 09:44

Opowieść podlaska

Gdzieś na Podlasiu znajduje się dom na wzgórzu. Otoczony łąkami, schowany przed zgiełkiem miasta, wśród wód i lasów.

A gdy przyjdą mrozy otula go biały kożuch śniegu. Początek jak z bajki? Niekoniecznie, choć wędrując po pokojach wypełnionych wiekowymi pamiątkami, meblami, które pamiętają historie pradziadków, można odnieść wrażenie, że trafiło się w zupełnie inny wymiar czasowy.

Architektura budynku, zgodnie z założeniem właścicieli, upodabnia go do staropolskiego dworu. A wyposażenie wnętrz, jest jak pasjonująca podróż przez minione epoki: barok, rokoko, empire, biedermeier... Style sprzed lat przenikają się wzajemnie, tworząc barwne, a przy tym niezwykle funkcjonalne tło, dla mieszkającej tu rodziny. Mimo iż dom jest zaledwie kilkuletni, „pachnie starością”. Obecne w nim przedmioty, noszą w sobie swoje własne, fascynujące historie.

Bogactwo wewnętrzne

Pieczołowicie gromadzone drobiazgi, mnóstwo cennych bibelotów i dzieł sztuki, zdjęcia, grafiki, malowane kwiaty i pejzaże pokazują, jak można, żyjąc współcześnie, czerpać radość nie tylko z teraźniejszości, ale i z przeszłości. Każde miejsce ekspozycyjne w salonie, wypełnia bogata kolekcja starej porcelany, ściany pokrywają gromadzone latami obrazy. Wnętrza wiekowych kredensów i serwantek ukrywają finezyjnie zdobione filiżanki, platerowane sztućce, posrebrzane patery. Właścicielka wraz z mężem lubi odwiedzać galerie i targi staroci. Mimo to nie uważa się za kolekcjonerkę.

Nie wyszukuję kolejnych filiżanek na targach staroci – stwierdza wlaścicielka. – Meble, porcelana, obrazy w salonie to w większości pamiątki rodzinne, czasem podarunki od przyjaciół, które znalazły swoje miejsce w tym domu. Specyficzną atmosferę dawnych polskich dworów tworzy wyposażenie domu - dodaje.

Zegar kurantowy ze złoconą tarczą, pochodzący z początku XX wieku, gięte meble, zaadaptowane do współczesnych wymagań starodawne żyrandole (w miejsce dawnych świec gospodarze wstawili żarówki), zawieszony w przedpokoju pięknie tkany arras, przedstawiający jeźdźca na koniu (jednym z ulubionych zajęć gospodarzy jest jeździectwo). Wszystko to przepełnia dworek nostalgicznym klimatem.

Perły z lamusa

Na straży każdego wnętrza w tym domu stoi niezwykły, kaflowy piec. To prawdziwe „perły z lamusa”. Każdy z pieców ma swój rodowód. Korzenie każdego z nich prowadzą do starych, przeznaczonych do rozbiórki, domów na Śląsku. Kaflowe dzieła sztuki nie tylko przyciągają uwagę i podkreślają staroświecki charakter dworku, ale pełnią też rolę praktyczną. W zimowe wieczory ich ciepło doskonale dogrzewa pokoje. Piec w salonie, pokryty stalowoszarymi kaflami, zdobi wmurowana tuż nad paleniskiem płaskorzeźba z aniołem i nimfą.

Miejscem szczególnie lubianym przez domowników jest kuchnia, z opalanym drewnem piecem kaflowym i tradycyjnym wiejskim paleniskiem, na którym można ugotować pyszny obiad. A gotowane na drewnie posiłki mają niepowtarzalny smak. Pomieszczenie wypełnia aromat potraw i delikatny zapach suszonych ziół, które właścicielka umieściła nad okapem i w kilku innych miejscach kuchni. Stary stół, oświetlony ciepłym światłem stylowej lampy, wygodne, stare krzesła, staroświecki kredens z bogato rzeźbionym frontem... Wszystko to tworzy atmosferę sprzyjającą rodzinnym pogawędkom podczas wspólnych posiłków, a także... corocznym przygotowywaniom zimowych zapasów.

WASZE KOMENTARZE (12)

DODAJ KOMENTARZ
  • Zainteresowana, 2011-07-12 12:42:20

    Przypomina dworek szlachecki. A Drewno zawsze jest w modzie
  • taka jedna, 2011-07-07 15:06:32

    Po co komu tyle stołów? :) Chyba jednak to jest muzeum, a nie dom.
  • Pola, 2010-03-27 23:35:40

    Przytłaczający... Bardzo.
  • Anka, 2009-12-31 17:04:03

    co za okropność,to kościół, klasztor? totalny brak gustu, zero wyczucia stylu, prawdziwa graciarnia! tak wygląda piwnica moich znajomych, mieszkałam przez rok w Białymstoku tylko po raz kolejny upewniło mnie to w beznadziejności i stylu jaki tam panuje, krzyż na samym srodku, brakuje jeszcze małej cerkwii ;-) amen
  • Ryan, 2009-12-31 16:59:16

    Beznadziejne, zero ładu i składu - motywy przewodnie: krzyż i byle jak dobrane obrazy. Mebel każdy w innym stylu, podobnie jak dywany - zbieranina wszystkiego .. krótko mówiac - bez gustu, byle dużo!
  • gostek, 2009-06-20 15:51:03

    Piękne wnętrze z dusza, a czy za duzo obrazów? no tak najlepiej jedna czarno biała kopia jakiegoś autora, kupina np. w IKEA
  • nowy, 2009-05-13 12:12:32

    Liczba obrazów na ścianie zależy od właścicielki, jeżeli ich oglądanie wprawia ją w doby nastrój, to czy można jej tego odmówić? W całości jest widoczny przepych, ale nie można chyba tego uznać za minus - raczej za zacięcie kolekcjinerskie. Dbanie o to wszystko jest bardzo czasochłonne, gdyby rodzina miała taki dom byłbym tam częstym gościem, nawet tylko w celach relaksacyjno-edukacyjnych
  • AfterWork, 2009-04-23 21:23:14

    Belki na suficie, to świetny pomysł. Pianino, obrazy... stare meble - to kojące wrażenie spokoju. Super.
  • Kasia83, 2009-04-21 20:55:08

    Za dużo tu wszystkiego... Brak zdecydowanego motywu przewodniego, jakiegoś elementu, który skupiłby na sobie wzrok każdego kto tam wchodzi zaraz od drzwi.
  • Magda.lena, 2009-04-21 20:39:53

    4* za zbyt dużą ilość obrazów na ścianie :)
  • Gość, 2009-04-06 20:32:17

    piękny naprawdę
  • ziutek, 2009-04-06 20:13:48

    o to się rzadko zdarza, full retro w pełnej krasie, i to jeszcze wygląda całkiem dworkowato, aż się prosi bryczką po okolicy pojechać

POLECAMY W SERWISACH