Na co zaadaptować przestrzeń nad garażem i z trudnymi skosami? A choćby na pomieszczenie klubowe, czyli miejsce, w którym można przyjmować gości i urządzać domowe imprezy. Fot. Monika Filipiuk.

Zobacz galerię [16 zdjęć]

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Orient Express powraca

Pociąg legenda, niegdyś łączący Wschód z Zachodem, pokonywał trasę z Paryża do Konstantynopola. Uosobienie luksusu i komfortu powraca dziś w zupełnie nowym wcieleniu...

Ten „pociąg” jedzie jednak znacznie dalej, bo aż na Daleki Wschód. Mija po drodze różne kraje i różne kultury, czerpiąc z bogactwa zmieniających się za oknami widoków. Inspirację odnajduje przy tym zarówno w obfitej stylistycznie przeszłości, jak i – obiecującej wiele niespodzianek – przyszłości. Wędrowanie po wnętrzach zamieszkanego przez czteroosobową rodzinę, wilanowskiego domu, przypomina daleką i fascynującą podróż.

Miłość do Orientu

Z zewnątrz dom wygląda jak typowy polski dworek, ale wewnątrz to pełen emocji tygiel kulturowy. Nic dziwnego. Gospodarze uwielbiają egzotyczne wojaże, mają słabość do orientu i szczególną sympatią darzą Indie, Tajlandię i Chiny. Nie boją się mocnych, nasyconych kolorów (co widać), lubią też otaczać się meblami kupowanymi w składach kolonialnych. Zaproszona do stworzenia aranżacji wnętrz arch.

Katarzyna Mikulska-Sękalska wzięła to pod uwagę, zręcznie łącząc i mieszając ze sobą stylistykę orientalno-egzotyczną z wpływami typowo europejskimi. Duży parter i użytkowe poddasze (prywatna strefa mieszkańców) okazały się terenem wdzięcznym do zagospodarowania. Na parterze, który w naturalny sposób przejął funkcję otwartej, dziennej części domu, elementem zastanym była umieszczona w centrum zabudowa o kształcie klocka.

Mocne kolory na ścianach

Projektantka postanowiła nie zmieniać układu ścian, a „klocek” wyeksponować poprzez pomalowanie go na kolor burgunda (ulubiona barwa pani domu) i zaaranżowanie z każdej strony. Wewnątrz zabudowy urządzono toaletę dla gości, dlatego na jednej ścianie wbudowano wejście do łazienki i pionowy pas szklanych luksferów. Kolejna posłużyła jako tło dla domowej minifontanny opartej na tafli trawertynu, następna, wyłożona bordowymi cegiełkami – stała się ścianą jadalni, zaś ostatnią mija się, przechodząc z holu do kuchni.

Barokowe klimaty

Każda część domu warta jest bliższego poznania i zasługuje na uwagę, pozwalającą dostrzec wszelkie aranżacyjne „smaczki”. Już od progu – zaskoczenie: szklane drzwi łączące przedpokój z holem, zostały umieszczone... w ozdobnej, orientalnej ramie. W salonie, wyrafinowany kształt egzotycznego szezlonga nie kłóci się z fioletową, barokową tapetą, kryształowymi żyrandolami oraz... starannie wyeksponowaną żeliwną kozą.

Jadalnia w stylu kolonialnym

Stworzona do długich, rodzinnych biesiad jadalnia została urządzona w ciężkim stylu kolonialnym. Położona tuż obok niej jasna, lekka kuchnia wyraźnie nawiązująca do kuchni angielskich, stanowi zamierzony i ciekawy kontrast. Czy toaleta dla gości może kryć w sobie jakieś niespodzianki? Jeżeli w oryginalny sposób przywołuje klimat retro, na pewno.

Kryształowe kurki i pałacowy żyrandol, „kwitnące” na ścianie białe róże i nietypowa, kwietna dekoracja w szklanym wazonie – to elementy, które bez wątpienia zwrócą uwagę każdego. Podobnie jak wnętrze nad garażem, które zaaranżowano jako industrialne i nieco prowokacyjne miejsce imprez, wyposażone w imponujący bar i wygodne legowiska do relaksu. Co ciekawe, ten domowy klub służy także gospodarzom jako... gabinet do pracy. Dla odmiany, w położonej nieopodal sypialni pani i pana domu oraz w ich łazience, rozpanoszyła się pełna zmysłowości orientalna stylistyka, w miły sposób kojarząca się gospodarzom z ich ulubionymi, letnimi wypadami na Daleki Wschód.

Ozdobnie i bogato

Niezależnie od stylu, w jakim urządzono każde z wnętrz, dużą wagę przywiązano w nich do odpowiedniej ekspozycji światła i zaprezentowania wszystkich jego walorów. Nowoczesne oświetlenie (halogeny, reflektorki oraz umieszczone w różnych niszach świetlówki) dzielnie walczy o uwagę ze zdobionymi, kolorowymi indyjskimi lampami, chińskimi lampionami i barokowymi kryształowymi żyrandolami. Projektantka wprowadziła też ciekawe rozwiązania – szklane świetliki w ścianach obu łazienek oraz pokoju klubowego. Mają różne kształty i łączą położone obok siebie pomieszczenia, wzajemnie je doświetlając. 

WASZE KOMENTARZE (5)

DODAJ KOMENTARZ
  • zainteresowana, 2011-07-10 15:46:12

    Cudo
  • taka jedna, 2011-07-07 14:35:19

    Ponure miejsce... I jak tu się malować przy toaletce stojącej w ciemnym kącie? Dużo sztucznego światła - po prostu ponuro.
  • JM, 2009-10-10 12:26:41

    Gdzie taki szezlong można kupić?

    prosze o odp.

    :)
  • Kasia83, 2009-05-26 19:37:54

    Zgadzam się w zupełności - po prostu odlotowe!
  • nowy, 2009-05-12 13:15:35

    Odlotowe wnętrze

POLECAMY W SERWISACH