Oczko w głowie pani domu i zachwycający element salonu stanowi motylowy zegar. To jedynie mała cześć ogromnej kolekcji pieczołowicie zbieranej od wielu lat. Godziny wyznaczają kolorowe skrzydła z Brazylii, Afryki, Peru oraz Indonezji. Sofa, biały stolik IKEA, kominek Miro – Les Foyers. Fot. Agnieszka Węglarz.

Zobacz galerię [13 zdjęć]

Oczko w głowie pani domu i zachwycający element salonu stanowi motylowy zegar. To jedynie mała cześć ogromnej kolekcji pieczołowicie zbieranej od wielu lat. Godziny wyznaczają kolorowe skrzydła z Brazylii, Afryki, Peru oraz Indonezji. Sofa, biały stolik IKEA, kominek Miro – Les Foyers. Fot. Agnieszka Węglarz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Justyna Łotowska
06 marz 2014 05:12

Pastelowy wystrój wnętrza. Pomysł na wiosenny dom

Pastele na ścianach, tkaninach i dodatkach. Dużo światła i kominek w białej oprawie. Radość z przebywania we własnych kątach – takie założenia towarzyszyły Agnieszce i Michałowi przy projektowaniu własnej przestrzeni.

Z pierwotnego rozplanowania piętra w przedwojennym budynku, gospodarze zostawili niewiele. Wspólną decyzją uwolnili przestrzeń pozbywając się wszystkich możliwych ścianek działowych. Dzięki takiemu ruchowi pomieszczenie stało się świetliste, a wizualnie nabrało dodatkowego metrażu.

Agnieszka i Michał, zawodowo zajmujący się fotografią, wiedzieli jedno: kolor może sprawić wiele. To, że konkretne zdjęcie zatrzyma naszą uwagę lub to, że nie będzie się chciało wychodzić z własnego domu. Zadbali więc, by ich przestrzeń oddychała kolorami. Ich kolorami.

Pastelowe kolory

Wbrew aktualnym trendom nie zdecydowali się na barwy dominujące i silnie nasycone. - Ostra czerwień, brąz, pomarańcz – to nie nasza temperatura - przekonuje Agnieszka. - Klimat pomieszczenia powinien być dostosowany do jego mieszkańców, a my jesteśmy pastelowi. Radość życia, podróże, pasja - to one nas kształtują.

Widać to doskonale w promiennym salonie. Otwarta przestrzeń domknięta jedynie belkami wysokich stropów, kominek w rzeźbionej, marmurowej, białej ramie, eterycznie niezapominajkowy kolor ścian, bielone podłogi. Salon gospodarzy, niczym bajeczna opowieść, przynosi ukojenie i odpoczynek po codziennej pracy.

Udało się spełnić wszystkie założenia brane pod uwagę przy planowaniu tej części mieszkania. Relaksacyjna kolorystyka, niezbyt duża ilość mebli i dodatków oraz wszechobecne światło sprawiły, że chwilka przed kominkiem zmienia się niepostrzeżenie w błogie godziny. - Tak miało być - śmieją się gospodarze.

Sielska stylistyka w kuchni i jadalni

Przyjazne kolory zastosowano również w obrębie kuchni połączonej z jadalnią. Sielska stylistyka, uzyskana przez panią domu dzięki wykorzystaniu odpowiednio dobranych mebli, podkreślona została subtelnym kolorem ścian.

W części kuchennej jogurtowa jagoda płynnie przechodzi w delikatny kwiatowy motyw tapety wykorzystanej w jadalni.

- Nasz klucz kolorystyczny obejmuje tę samą rodzinę barw - tłumaczą właściciele - Kuchnia i jadalnia to jedna powierzchnia. Chcieliśmy, by ujmowała spokojem, ale jednocześnie nastrajała do kulinarnych podróży.

Jagoda, bakłażan, śliwka. Apetycznie brzmiące kolory świetnie wkomponowały się w kuchenne klimaty. Dla podkreślenia smaku - odrobina malinowej czerwieni w dodatkach. Łakomi na radość gospodarze uczynili z kuchni swobodne i zachęcające do biesiadowania wnętrze.

To tu wędrują od progu goście. Życie towarzyskie w smacznej kuchni kwitnie nieustannie, zaś egzotyczne potrawy serwowane przez gospodarzy zachęcają do planowania następnych podróży.

Kolor morza w sypialni

Z pobytu na Teneryfie Agnieszka z Michałem przywieźli między innymi zachwyt kolorem, którego nie można jednoznacznie nazwać. To kolor oceanu o świcie. Kolor porannej wody skąpanej w słońcu. Ta miłość od pierwszego wejrzenia trafiła na ściany sypialni.

Budząc się w takiej aurze nie można się nie uśmiechnąć. Barwa niesie ze sobą zawsze ładunek emocjonalny i tylko od nas zależy jakimi emocjami się otoczymy. Z taką świadomością właściciele sypialni rodem z idyllicznych plaż, zasypiają i budzą się w raju.

Raj ten stworzyła Agnieszka, własnoręcznie komponując farbę. - Powszechnie dostępne w sklepach kolory nie odpowiadały temu, czego szukaliśmy - wyjaśnia. - Musiałam więc sporo namieszać, zanim udało się uzyskać wyczekiwany efekt.

Lawendowa łazienka

Prosto z oceanu droga wiedzie na lawendowe pola. Osobista łazienka gospodarzy, przyległa do sypialni, nie może kojarzyć się z niczym innym. Połączenie tak odmiennych barw okazało się zabiegiem celowym.

Chłód lawendy w połączeniu z oceaniczną energią, niczym Yin i Yang realizuje wizję intymnej części mieszkania. Dwie energie uzupełniające się nawzajem, dwie siły wspomagające swoje działanie. Subtelna łazienka, doświetlona oknem z południowej strony i ubrana w dodatki z bielonej wikliny optycznie wygląda na dużo większą niż jest w rzeczywistości.

Jak przekonują gospodarze, to wszystko zasługa odpowiednio dobranej kolorystyki. Czasami nawet mały akcent, zdawałoby się od niechcenia, acz strategicznie umieszczony w konkretnym miejscu, odwraca uwagę od np. nieidealnego kształtu pomieszczenia.

- Każdy może stworzyć własne miejsce na ziemi - przekonują Agnieszka z Michałem. Trzeba tylko pomalować swój świat. I wierzyć, że marzenia się spełniają...

Projekt wnętrza: właściciele

Teksty i stylizacja: Green Canoe

Fot. Agnieszka Węglarz, Agawphotography.com

WASZE KOMENTARZE (2)

DODAJ KOMENTARZ
  • gość, 2014-03-06 11:17:29

    Bardzo pastelowy, bardzo przyjemny!
  • ada, 2014-03-06 08:49:48

    Ładny, ale baaaardzo cukierkowy, kwestia gustu, ale trzeba przyznać, że obrazki śliczne:)

POLECAMY W SERWISACH