1 Salon za sprawą ogromnych okien przenika do ogrodu i na odwrót. Wystarczy położyć się na szezlongu i napawać widokiem. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [35 zdjęć]

Autor: Justyna Łotowska
03 kwi 2014 13:56

Prowansalski styl: dom, który żyje zgodnie z naturą

Ten dom jest nie tylko przytulnym gniazdem rodzinnym, ale i miejscem gdzie czas płynie powoli. Momentami można się tu poczuć jak na błogiej francuskiej prowincji, choć niewątpliwie jest to przestrzeń na wskroś współczesna - rodem z urokliwego, choć luksusowego hotelu u wybrzeży Cannes.

Choć do Côte D'Azur jest daleko, bo ten dom powstał w Konstancinie, to klimat Prowansji jest tu obecny. Słońce wdziera się przez ogromne drewniane okna, które wręcz wprowadzają do wnętrza zieleń z ogrodu. Pobliski las rozbrzmiewa śpiewem ptaków, co jeszcze bardziej podkreśla sielankowy klimat.

Rustykalny wystrój wnętrza

Jednak to wystrój wnętrza najbardziej podkreśla rustykalny trend (obecny na parterze w strefie gościnnej i jadalnianej). Najdobitniej akcentują to meble wybrane przez panią domu. Surowe drewniane stoły jakby pochodzące z wiejskiej oberży, szafeczki oraz inne dodatki z francuskojęzycznymi notkami kwitują całość.

W salonie, kuchni i strefie spożywania posiłków dominują naturalne materiały – piaskowiec na ścianie czy drewno Lapacho na podłogach i schodach prowadzących na piętro. W salonie zamiast wykładziny pojawia się charakterystyczny parciany dywan. Klimatu dopełnia imponujący kominek. Nawet lampiony i kosze na orchidee to dodatki w pełni przemyślane.

Biała kuchnia w minimalistycznym stylu

Mimo to nie da się zapomnieć, że jest to dom na wskroś współczesny, co szczególnie widoczne jest w kuchni. Minimalistyczne w formie, aczkolwiek funkcjonalne zabudowy meblowe zaprojektowała, podobnie jak całe wnętrze, architekt Natalia Rychtelska z Pracowni Ejsmont, a wykonała je stolarnia należąca do tegoż studia. Blaty robocze wykonano z Corianu®, bardzo praktycznego w użytkowaniu. Wysoko innowacyjne jest tu także AGD (marka Viking Professional), m.in. winiarka, dzięki której dobre francuskie wina mamy na wyciągnięcie ręki.

Przeszklone schody prowadzą na drugi poziom, gdzie znajduje się m.in. dziecięcy pokój. Jest to kolorowe miejsce, w którym nie brakuje drewnianych mebli i sielskiego akcentu w postaci wiejskich zwierzątek spoglądających z barwnej tapety.

Salon kąpielowy w kolonialnym klimacie

Dzięki obecnemu w całym domu uwspółcześnionemu rustykowi przestrzeń jest bardzo spójna. Z kolei sypialnię małżeńską połączono korytarzem (w przejściu jest spora wnęka zaadaptowana na garderobę) z salonem kąpielowym. Jedne drzwi usunęła architekt w porozumieniu z właścicielami, drugie pozostały, bo wychodzą na schody prowadzące na parter. Dzięki temu można się tu poczuć jak w luksusowym apartamencie, którego okna wychodzą na Morze Śródziemne u wybrzeży Francji.

Łazienka już od poranka jest wręcz spowita słońcem. Zaś wieczorem kremowe płytki Villeroy&Boch, złocone lustra i podświetlana zabudowa teakowa dają wrażenie prześwietlenia naturalnymi promieniami. Dzieje się tak za sprawą wykorzystanych materiałów, które idealnie załamują światło. Luksus miesza się u z wiejskim charakterem Prowansji, gdzie słynna zupa Bouillabaisse jest nie mniejszą atrakcją, aniżeli piaski Saint-Tropez.

Tekst: Ewa Szyłko.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH