Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Salon i położona obok jadalnia mają podobną powierzchnię i są ze sobą połączone za pomocą szerokiego, pozbawionego drzwi wejścia, nad którym znajduje się owalne „okienko”. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [14 zdjęć]

Salon i położona obok jadalnia mają podobną powierzchnię i są ze sobą połączone za pomocą szerokiego, pozbawionego drzwi wejścia, nad którym znajduje się owalne „okienko”. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
06 wrz 2013 10:21

Urządzamy dom w stylu retro

Co wspólnego mają ze sobą Maria Teresa, Stanisław August Poniatowski, bohater literacki Biedermeier i projektant Philippe Starck? Z każdym z tych nazwisk związana jest pewna estetyka, a wszystkie te style odnajdziemy w tym warszawskim apartamencie.

Prezentowane wnętrza należą do apartamentu, który dwie architektki, Małgorzata Szajbel-Żukowska i Maria Żychiewicz, tworzące pracownię projektową MARCA MZ, wyczarowały w pochodzącym z 1905 budynku, usytuowanym w jednej z willowych dzielnic Warszawy.

Założenie projektantek było takie, by w stare mury tchnąć nowe życie, zachowując jednocześnie ślady ich długiej historii. Przeszłość pojawia się tu w postaci cytatów z dawnych epok – na trzech kondygnacjach domu spotykają się nie tyle różne style, co ich zabarwione nutą nowoczesności pastisze.

Dzięki wysokości

Mamy oryginalne antyki, meble i detale nawiązujące do architektonicznych tradycji XVIII i XIX wieku oraz rzeczy absolutnie nowoczesne, w konwencji high-tech. W ramach tej oryginalnej, dynamicznej mieszanki pochodząca z lat 20. XX wieku kanapa tworzy idealną kompozycję z przezroczystym kubikiem Kartella, a drewniany, zabytkowy stolik – z krzesłem Philippe’a Starcka.

Jak mówi Małgorzata Szajbel-Żukowska, aranżowanie wnętrz w starych budynkach dostarcza architektowi tyluż trudności, co inspiracji. Trzeba się zmagać z odbiegającym od dzisiejszych standardów układem pomieszczeń czy ciągów kominowych (z tego powodu w salonie nie mógł się pojawić kominek z „żywym” ogniem, mimo że właścicielom bardzo na tym zależało; w zamian za to mamy wspaniały kominek na paliwo płynne w sypialni). Ale są też niespodzianki rekompensujące ten dyskomfort:

Wysokie ściany to pole do popisu

– Ogromnym atutem wnętrz w tym domu, dzięki któremu mogłyśmy sobie pozwolić na odrobinę architektonicznego szaleństwa, jest ich wysokość: 3,5 metra. Jeśli dodamy do tego wysokie, francuskie okna, zyskujemy przestrzeń, jakiej nie przytłoczą żadne, nawet najbardziej „gabarytowe” meble. Naszym kolejnym odkryciem były widoczne w holu schody, które zachowałyśmy w niemal oryginalnej postaci.

Z dawnego wystroju pochodzi też drewniany parkiet i podłoga w kuchni i holu, reszta została skrojona na miarę upodobań i stylu życia właścicieli – młodego małżeństwa z dziećmi. Przechadzając się po ich domu można stwierdzić, że raczej czyta się tu książki, niż ogląda telewizję, a zamiłowanie do rzeczy pięknych i luksusu łączy się z dbałością o walory pragmatyczne. Zgodnie z tą zasadą w kuchni widać zabytkową serwantkę i supernowoczesny piekarnik parowy.

Tkaniny Designers Guild

Przy takim bogactwie stylistycznym ważne jest, by w aranżacji pojawił się jakiś stały element, powracający w różnych odsłonach leitmotiv. Tutaj są nim tkaniny. Obicia mebli, rolety, zasłony, tapety – wszystkie pochodzą z oferty londyńskiej firmy Designers Guild i urzekają zarówno wzornictwem, jak i kolorystyką.

Projektantki wychodzą z założenia, że przy zachowaniu jednolitej palety barw dozwolone jest łączenie różnych, pozornie niewspółgrających ze sobą wzorów, takich jak kratka, paski i motywy kwiatowe. Jak widać, mają rację.

Okazuje się przy tym, że jedwab – bo z niego wykonano większość tych tkanin – to materiał uniwersalny, który równie dobrze komponuje się z meblami retro, co z nowoczesnym designem.

Retro, ale podane na nowo

Elementem dyscyplinującym przestrzeń środkowej kondygnacji apartamentu jest również bardzo spójny rozkład i ujednolicone rozmiary wnętrz: salon, jadalnia, sypialnia i łazienka to pomieszczenia o niemal identycznej powierzchni. Razem z kuchnią tworzą serce tego domu, w którym duch Marii Teresy spotyka się z duchem naszych czasów.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH