Spokojny kolor „złamanej” bieli jest doskonałym tłem dla mocno dekoracyjnych elementów mieniących się złotem – mozaiki nad blatem oraz grafiki na ladzie. Fot. Bartosz Jarosz.

Zobacz galerię [16 zdjęć]

Spokojny kolor „złamanej” bieli jest doskonałym tłem dla mocno dekoracyjnych elementów mieniących się złotem – mozaiki nad blatem oraz grafiki na ladzie. Fot. Bartosz Jarosz.
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Justyna Łotowska
20 lut 2014 05:44

W stylu glamour. Eleganckie mieszkanie w bieli i złocie

Glamour w roli głównej. Na drugim planie klasyka i nowoczesność. Trzy style w jednym wnętrzu to potrójny luksus i potrójna elegancja.

Właścicielka od początku wiedziała, w jakiej kuchni chce gotować, w jakiej sypialni się budzić, w jakim salonie wypoczywać. Właścicielka tego apartamentu świadomie podejmowała każdą decyzję. Miała konkretnie zdefiniowane oczekiwania i żadnych – nawet najmniejszych wątpliwości – dotyczących stylu wnętrza. Bo wiedziała, że styl glamour jest właśnie dla niej. Jednak nie w swojej czystej postaci. Chciała, aby łączył się zarówno z elementami klasycznymi, jak i nowoczesnymi. Z tym wyzwaniem zmierzyła się architekt Agnieszka Hajdas-Obajtek. I nadała marzeniom realną postać ...

Pałacowe inspiracje

Już do progu wnętrze czaruje klasyczną elegancją i luksusem. Zachwyca blaskiem i niezwykłą pałacową wytwornością. Imponuje ilością dekoracyjnych wykończeń, struktur. A jednak niczego nie ma tu w nadmiarze. Wszystkiemu nadano odpowiednie proporcje. Dominujące we wnętrzu szkło, drewno i błyszczące wykończenia ocieplają bardziej „miękkie” materiały – tapety, dywany i tapicerki na ścianach.

Porywający efekt zapewniają trójwymiarowy płytki w kolorze starego złota. Pięknie zdobią jedną ze ścian w salonie, co widać szczególnie wieczorem, gdy są delikatnie podświetlone. Złoto to jeden z kolorów, który pojawia się w całym wnętrzu. Zawsze w dodatkach, ale wyrazistych i ekspresyjnych.

Spójna jest zresztą kolorystyka w całym wnętrzu. Brązy mieszają się z odcieniami kremów, pudrowego różu i nieco mocniejszej śliwki. Z tego kolorystycznego reżimu wyłamała się jedynie łazienka. Całą skąpana jest w czerni, z wyjątkiem ściany, na której „wyrósł” ogromny, czerwony kwiat.

Otwarta część dzienna z aneksem kuchennym

Otwartą część dzienną zaprojektowano tak, że można w niej wypoczywać i przyjmować gości. W salonie leniuchowanie gwarantuje narożna kanapa oraz stylizowany fotel – wprawdzie nie od kompletu, ale do całości pasuje wyśmienicie.

Dekoracyjny charakter tej części wnętrza akcentują nie tylko różnorodne zdobienia na ścianach w postaci tapet i płytek, ale także sufit – pokryty lutrami, naklejonymi na podwieszaną płytę gipsowo-kartonową. Odbijający się w nim salon dwukrotnie zwiększa swoją powierzchnię. Całość uzupełnia oświetlenie ledowe ukryte za podwieszanymi sufitami i zabudowami ściennymi oraz fantazyjne kryształowe żyrandole.

Jadalnia ze stołem na 6 osób

W salonie wydzielono również miejsce na jadalnię z dużym stołem dla sześciu osób oraz część przeznaczoną na gabinet. O ile w pierwszym przypadku obie strefy płynnie się łączą, tak w drugim można je swobodnie od siebie oddzielić. Wystarczy zamknąć szerokie drzwi przesuwane, aby móc spokojnie pracować w gabinecie.

Kuchnię od części wypoczynkowej oddziela jedynie niewysoka lada ozdobiona gustowną grafiką w złotym kolorze. Nie dzieli ona obu przestrzeni, a jedynie stanowi wizualną „granicę” między nimi. Ścianą nad blatem dekoruje oryginalna mozaika połyskująca drobinkami złota. Oba mocne, bogato zdobione elementy uspokajają meble w kolorze złamanej bieli oraz ciemny, granitowy blat.

Kuchnia, poza efektownym wystrojem, jest także bardzo praktyczna i łatwa do utrzymania w czystości. Dwa rzędy szafek górnych oraz dolna zabudowa gwarantują tyle miejsca na przechowywanie, że blat może pozostać całkowicie pusty.

Sypialnia z dużą garderobą

W najbardziej cichej części apartamentu ulokowana została sypialnia z przylegającą do niej dużą garderobą. Tapeta z delikatnym wzorem i oświetlenie mieniące się kryształami nadają jej romantyczny, przytulny, ale i elegancki charakter. A do tego leżąc we własnym łóżku możemy oglądać gwiazdy. I to wcale nie jest żart.

Na suficie wykonanym z płyty gipsowo-kartonowej pomalowanej na ciemny brązowy kolor zamontowane jest gwiezdne niebo – to kryształki Swarovskiego. Najpiękniej błyszczą w nocy, przy zgaszonym świetle. Codziennie możemy zasypiać pod niebem usłanym gwiazdami.

Tekst: Ewa Kozioł

WASZE KOMENTARZE (2)

DODAJ KOMENTARZ
  • Kasia, 2015-11-04 12:40:23

    Za dużo, za ciężko, zbyt tandetnie. Złoto tu straciło elegancję i klasę, a szkoda, bo to piękny kolor.
  • gość, 2014-02-20 09:58:24

    pikowania fantastyczne!

POLECAMY W SERWISACH