Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Personalizowane biurko Worknest to praca dyplomowa Wiktorii Lenart, która odbiła się szerokim echem w środowisku projektantów. Fot. Studio Lenart

Zobacz galerię [7 zdjęć]

Personalizowane biurko Worknest to praca dyplomowa Wiktorii Lenart, która odbiła się szerokim echem w środowisku projektantów. Fot. Studio Lenart
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
04 cze 2018 13:30

Polski design: zobacz projekty Wiktorii Lenart

Wiktoria Lenart, Absolwentka Wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, należy do grupy najmłodszych polskich projektantów przemysłowych. Sama jednak najbardziej ceni rosnącą wraz z wiekiem świadomość i doświadczenie.

Wiktoria Lenart tworzy tak zróżnicowane produkty jak sprzęt medyczny i meble do pokoju dziecięcego. Ostatnio swoje portfolio poszerzyła o kolekcję płytek ceramicznych. Prowadzi własną pracownię, robi doktorat, przed ukończeniem 30 lat ma na swoim koncie liczne nagrody za wzornictwo, w tym jedną z najważniejszych nagród na świecie – tytuł iF Design Award za zaprojektowane dla marki VOX piętrowe łóżko Spot. Jednak to nie zdobycie statuetki iF Design Award było dla Wiktorii przełomem w jej karierze, ani nawet wyróżnienie Make Me! zdobyte w wieku zaledwie 22 lat. Sama projektantka wskazuje, jako najważniejszy, moment wyboru tematu pracy dyplomowej. Jako pierwsza na wydziale projektowałam personalizowane biurko – Worknest. Z nim wystąpiłam w konkursie Instytutu Wzornictwa Przemysłowego Young Design w 2013 roku – opowiada Wiktoria Lenart. Konkursu nie wygrałam, ale zostałam zauważona przez markę VOX, która kupiła ten projekt. To oni dali mi szansę projektowania pierwszych kolekcji mebli, postawili na młodą krew. Moim zdaniem to szaleństwo zaufać podlotkowi, ale to odważna firma i jak widać zaufali intuicji – śmieje się projektantka. Modułowe stanowisko pracy, które stworzyła zainspirowana chaosem twórczym, jaki towarzyszy jej samej, zrobiło furorę w środowisku projektantów i zaznaczyło pozycję młodej projektantki. 

Zapytana o swój wiek Wiktoria pozostaje jednak niewzruszona Młodość rzecz względna – odpowiada z uśmiechem. Być może dlatego, że swoją przygodę z tworzeniem zaczynała znacznie wcześniej, bo już w wieku 13 lat. Wówczas to opuściła rodzinny dom, aby podjąć naukę w Ogólnokształcącej Szkole Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Myślę, że zanim przerodziły się w jakiekolwiek plany związane z przyszłością, moje predyspozycje zauważyli rodzice. To dzięki nim trafiłam do szkoły plastycznej. Decyzja nie była łatwa, musiałam wyprowadzić się z domu w wieku 13 lat. Szkoła była daleko, a dojazdy zbyt męczące – opowiada. Nigdy nie miałam wielu zabawek, dlatego większość z nich robiłam sama, zwłaszcza z papieru i materiałów znalezionych w ogrodzie. To mocno ukształtowało moje myślenie kreatywne – dodaje projektantka, która nigdy nie mówi o sobie per „artystka” i grubą kreską oddziela te dwa zawody.

Idąc na studia nie miała do końca świadomości czym jest wzornictwo przemysłowe (sama przyznaje, że kierunek wybrała na zasadzie eliminacji) była jednak przekonana, że nie chce tworzyć sztuki. Wiedziałam, że jako artystka nie mam nic do przekazania, więc odpadają kierunki stricte artystyczne, ale podoba mi się kierunek na którym prowadzący uczą jak zaprojektować autobusy, kosiarki, narzędzia. W związku z tym właśnie ta droga wyglądała jak prawdziwe wyzwanie. Wybór okazał się więcej niż trafny. Obecnie designerka w swoim portfolio ma pracę nie tylko z meblami VOX, ale również z innymi meblarskimi markami jak Balma, Lupus73, a także z producentami sprzętu medycznego. W tej chwili pracuję z fantastycznym zespołem startupowców z Wrocławia, z którymi tworzymy urządzenie do domowej diagnostyki wielu patogenów. To niesamowicie ekscytujący projekt! Dobrze jest wiedzieć, że właśnie współtworzy się przyszłość medycyny, coś ważnego – przyznaje podekscytowana.

Niedawno na rynku ukazała się również kolekcja płytek ceramicznych, współtworzona przez Wiktorię Lenart i firmę Ceramika Pilch. Tym samym designerka wkroczyła na całkowicie nowy dla siebie teren, bo projektowanie wzorów i dekoracji. Ten projekt był zupełnie inny niż to do czego przywykłam. Zazwyczaj projektuję produkty trójwymiarowe, ergonomiczne z konkretną funkcją. Tu efekt wizualny był na pierwszym miejscu, więc kluczowy był etap poszukiwań twórczych, szkice ręczne, znalezienie odpowiednich inspiracji. W tym aspekcie to było coś zupełnie nowego – relacjonuje. Z drugiej strony nadal pozostało to projektowaniem dla przemysłu. Pomysły trzeba było przełożyć na konkretną technologię, wiele efektów nie było możliwych do uzyskania nawet po licznych próbach.

Wiktoria przyznaje, że najbardziej lubi właśnie zlecenia skierowane do szerokiego odbiorcy. Jako projektantce wzornictwa przemysłowego zależy mi najbardziej na tym, aby jak najwięcej osób mogło się cieszyć dobrymi produktami, a nie obiektami galeryjnymi dla nielicznych. Grono odbiorców jej projektów niedługo może się jeszcze poszerzyć. Do zespołu Pracowni Lenart dołączył bowiem niedawno Tomasz Niemiec, projektant specjalizujący się w przemyśle ciężkim. Żartujemy sobie, że jesteśmy razem w stanie zaprojektować pociąg oraz łyżeczkę, którą pasażer miesza kawę – żartuje Wiktoria.

Designerka nie ma ulubionego projektu. Ceni sobie natomiast proces tworzenia produktów oraz doświadczenie jakie niesie każde nowe zlecenie. Zapytana o to, czy młody wiek ją motywuje, projektantka zdecydowanie podkreśla, że znacznie bardziej ceni właśnie doświadczenie. Widzę po sobie, jak z roku na rok zwiększa się moja świadomość. Nie tylko projektowa, ale również w kontekście relacji z ludźmi, dobierania zespołu, szybkości podejmowania decyzji. Motywuje mnie to, że to co było trudne jeszcze kilka lat temu teraz jest znacznie prostsze i mogę sobie pozwolić na wybieranie projektów ciekawych, stanowiących wyzwanie – wymienia. Z wiekiem nabywa się również pokory i zaufania do siebie. Moim dużym osobistym odkryciem jest siła intuicji w projektowaniu, a przecież intuicja to nic innego jak właśnie suma doświadczeń – konkluduje Wiktoria Lenart.

Rozmawiała: Anna Sołomiewicz

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH